Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 299
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mam nadzieję, że ktoś normalny zadzwoni :)

Ja na dogo z doskoku,bo mam przemeblowanie w domu przed kolejnym rokiem szkolnym, znowu przyjdą nauczyciele do domu, jak poogarniam to mu porobię więcej ogłoszeń.

Posted

Beatko sama zobacvz,że na Cezara nie było stałych deklaracji, zadrapałby się i może umarłby na zakażenie,gdyby Gosia nie załatwiła bezpłatnego tymczasu.

Ja na mojego tyczasa Merlina też nie miałam deklaracji,u niego żyć i być - było uzależnione czy pojadę do weta ratować jego życie, on już ponad 40 wizyt zaliczył.

Ostatnio koleżanka zapytała mnie "Czemu go nie uśpisz? Nie będziesz musiała go leczyć". Leczę go od prawie rok.

Posted

od paru dni mailuje z Pania zainteresowana adopcja Cezarka - chyba moge wkleic pierwszego maila:
"jestem bardzo zainteresowana tym pieskiem.
Niedawno straciliśmy już wiekowego towarzysza spacerów po lesie i zabaw,
którego odziedziczyliśmy po poprzednich właścicielach domu jako psa
podwórkowego. Bardzo przeżyliśmy jego śmierć i nie chcieliśmy już
żadnego, ale Cezarek tak nam go przypomina, że odrodził w nas dawne
uczucia.
Została nam duża, ocieplona buda, którą zbudowaliśmy dla Rumcajsa, ale
nie wiem czy ten piesek jest wystarczająco odporny na warunki
atmosferyczne. Poprzedniego zabieraliśmy w mrozy do domu, ale często
było mu za gorąco. Nie wiem także czy dobrze zniesie podróż, ponieważ
mieszkamy teraz pod Warszawą. Nie chciałabym mu przysparzać cierpień.
Bardzo proszę o informacje pomocne w tych kwestiach oraz informacje o jego
stanie zdrowia, cechach charakteru. Jestem teraz na co dzień w domu, więc
mogłabym mu poświęcić wiele czasu"

Pani sie zdecydowala na Cezarka - w lato pies spi na dworze w zime w domu, Panstwo całe dnie spedzaja na dworze, mieszkaja kolo lasu gdzie chodza na spacery....mysle, ze Cezarek odnalazlby sie w takich warunkach - chcialam Go na kanape - ale ostatnio sie zastanawiam czy On w ogole kiedykolwiek mieszkal w domu...i co myslicie?

Posted

wczoraj Cezarek pojechal do domku w Sosnowcu
mieszkanie w bloku 2 koty - na które nie zareagował jakas agresja - także mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze...Panstwo mieli bardzo podobnego psa, którego przygarneli z ulicy po tym jak Ktos Go wyrzucil z auta

Posted

Ja cały czas wizualizuję mantrę "Cezaruś kocha kotki" :)
Jak jechał ze mną samochodem i wąchał mnie,mówiłam Cezarkowi - Kochani, czujesz kotki :) Kotki są takie fajne :)

Posted

To Bruno ..:eviltong:.badz kochanym i kochajacym :loveu:psem kanapowym w nowym domku .Moze nowi wlasciciele dadza znac za jakis czas..a moze jakies fotki zrobia?:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...