Sybel Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Nie mam żadnego doświadczenia w opiece nad kotami. Zawsze miałam psy, a na koty połowa mojej rodziny jest uczulona. Od jakiegoś czasu na terenie mojej firmy pojawia się, a w zasadzie koczuje, rudy kot. Nie wiem, czy to chłopak, czy dziewczyna, zawsze mam do czynienia z jego górną częscią, więc nie miałam wglądu w podwozie :) Kot jest chudy, dostaje jeść, ale wystaje mu miednia, czuć żebra. Łasi się do wszystkich, kiedy go głasakałam, siedział i lizał mnie po ręce. Dziś leżał na wycieraczce pod drzwaimi do firmy i usiłował wejść do biura. Mam wrażenie, że to jest kot, który mieszkał w domu, ale z bliżej nieznanych powodów został wywalony lub się zgubił. Jest baaardzo miły, towarzyski, jak widzi ludzi, natychimast do nich biegnie z ogonem w górze. Lubię go, nawte bardzo, gdybym nie miała dwóch psów i TZ z mocną alergią na koty, pewnie bym go wzięła. Jednak nie mam możliwości nawet go przechować. Czy ktoś może ma pomysł, co z nim zrobić? Teraz jest fajnie, ciepło, ale zimą może być problem. Co prawda ochrona zawsze siedzi w swoim biurze i kot tam wchodzi, ale jednak boję się, ze stanie mu się krzywda. Poza tym niepokoją mnie małe brunatne kropki na czubkach jego uszu. No i w tej okolicy jest masa kotów z kocim katarem. To jest Textorial Park, Fabryczna 17, obok Księzego Młyna. Tu jest masa kotów, wiele chorych. Powoli się oswajają, wiele zaczyna krążyć przy ludziach, więc może ktoś od kotów by chciał zerknąć na nie, moze jakieś dało by się wyadoptowac... Quote
Isabel Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Może skontaktuj się z którąś z kocich fundacji w Łodzi, wiem, że jest ich kilka w tym mieście. Załóż też wątek na forum miau, może ktoś coś doradzi, pomoże. A rudzielec to na 99% chłopak :) Rude koteczki też się zdarzają, ale bardzo rzadko. Quote
Sybel Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 Dzięki. Nie widziałam rudego dziś i wczoraj, co mnie martwi :| Po pracy na miau napisze, bo nie wiem, czemu, ale na dogo mam dostęp w firmie, a miau mi wywala. Quote
rotek_ Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 jeśli rudy a ma białe dodatki to w 50 procentach może być dziewczyna lub w 50% chłopak, jeśli cały rudy to tak jak powiedziała Isabel to kocur Quote
Sybel Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 Szczerze mówiac nie pamiętam, czy jest z białym. Dzis widziałam go z daleka. Mam takie pytanie, bo są różne opinie, a jak pisałam, na kotach znam się, ze hej - czy taki kot, jak ten opisany przeze mnie, powinien zostać złapany i wyadoptowany, czy też lepiej zostawić go tak, jak jest. Już tłumaczę, dlaczego pytam - wiele osób twierdzi, ze taki kot nie oswoi się z mieszkaniem w domu, a nie wiadomo, gdzie ten dotychczas mieszkał. Czy ma sens to robić, czy go zostawić? Nie odbierzcie tego jako pytania z serii "idiotyczne pytania naiwniaka", ja naprawdę nie wiem. Kot na widok człowieka natychmiast stawia ogon i pędzi do nóg się miziać. Quote
_ogonek_ Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Sybel, załóż wątek na miau, mogę mu zrobić kilka ogłoszeń i wydarzenie na FB. Przydałyby się jakieś zdjęcia i Dt... Quote
Sybel Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 Ok, udało mi się wejść na miau, idę zaraz popolować na zdjęcia kota. Kota w tej chwili nie ma, może jak będe wychodzić, to go upoluje... Quote
_ogonek_ Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Sybel napisał(a):Ok, udało mi się wejść na miau, idę zaraz popolować na zdjęcia kota. Kota w tej chwili nie ma, może jak będe wychodzić, to go upoluje... A podeślesz link?> Może uda mi się pomóc jakoś... Quote
Sybel Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=128803 Proszę. O 18.30 kończę, to jeszcze raz na niego zapoluję. Quote
_ogonek_ Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Sybel napisał(a):http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=128803 Proszę. O 18.30 kończę, to jeszcze raz na niego zapoluję. Dzięki, [postaram się zaglądnąć Quote
Sybel Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 Bardzo dziekuję. On jest naprawdę fajny i taki kochany. Gdyby mój facet nie mdlał na widok igieł, wzięła bym go na odczulanie i zabrała rudego od ręki - niestety nie stac mnie na remont posadzki u lekarza, jak mój luby ze swoimi 115kg i 2 metrami pieprznie na ziemię... A tak na serio, temu kotu nalezy sie dobry dom. Poza tym on działa resocjalizująco na inne koty w okolicy - stają się coraz bardziej ufne i może chociaż za jakiś czas będzie można im kleszcze wyjmowac, jakieś wcierki i odrobaczania robić, a moze sterylki... Quote
_ogonek_ Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Sybel, jutro zrobię mu FB. Fajnie byłoby się dowiedzieć płci i fotki. Cierpliwie więc czekam ;) Quote
Sybel Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 Mam nadzieję, że się nie obrazi, jak zajrzę mu pod ogon... :D Quote
Sybel Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Sukces. Akurat siedział dziś pod wejsciem, więc mam kilka bardzo ładnych fotek, wrzucę wieczorem, bo nie mam jak. Od razu wymiziałam, a kot walnął się na grzbiet i brzucholem do góry. Nie znam się, ale jajek nie widziałam, wiec chyba dziewczyna. No i sutki raczej widoczne, chłopaki chyba maja mniej widoczne, co? Kurde, w kotach to ja jestem laik na maksa... Kot generalnie usiłuje sobie sam rękę na głowę zarzucić, lize, łasi się, przykleja. Jak by mógł, to by pod koszulą zamieszkał i się tulił. Quote
Isabel Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Ja bym jednak stawiała na chłopaka - kotki nie są takie przymilne. To kotek wybitnie domowy, może wyrzucony, może się zgubił, a że nie widziałaś tego, czego szukałaś, to pewnie dlatego, że wykastrowany ;) Quote
_ogonek_ Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Isabel, a to może być kotka w rujce? Chociaż cała ruda to nie bardzo... Sybel, poczekam na fotki i zrobię mu wydarzenie na FB. Jakieś imię by się przydało, bo ja tak bezosobowo to nie lubię ogłaszać :p Quote
Sybel Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Jak chłopak, to może Bursztyn, Leon, Baltazar, Loki, Thor, Baldur, Felis, Euzebiusz; jak dziewczyna, to Luna, Freja, Lamia, Morrigan (dla mnie średnie imię, bo nie wymawiam "R", ale wygląda ładnie) Mogę produkowac dalej :D Z tymi jajkami to ja nie wiem, u kota powinno być widać tylko jajka, czy resztę też (jak u psam czy inaczej?). Głupio mi pytac, ale ja naprawdę nie znam się na kocich spodach. Ani na charakterach, niestety :| Quote
Isabel Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Nie, u kota nic na wierzchu nie widać. Ale możesz zajrzeć pod ogon - jeżeli widzisz dwa okrągłe otwory, jeden nad drugim, to chłopak. Jeżeli otwór okrągły (odbyt), a pod nim podłużną szparkę - to dziewczynka. Kotki też, choć rzadko, bywają całe rude, a jeżeli ma rujkę, to może być baaardzo przymilna ;) Quote
Sybel Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Najbardziej był/a przymilny/a do mojej sałatki z kurczakiem, której nie mogłam dac, bo zbyt przyprawiona. Ale prawie mi wlazł/a na głowę dosłownie. I cały czas mruczy - uwielbiam ten dźwięk. Kiedyś na tymczasie miałam kociaka - mama znalazła ruszającą się foliówkę - i Furia zwykła sypiac u nas na szyjach :) To było super. Niestety mój Felek śpi w łózku, ale brzuchem do głóry i na popielniczkę. I chrapie jak stary dziad, a waży może 10 kg... Kot usiłował włamać się dziś do firmy, dyskretnie przełażąc między nogami pracowników :) Fajny jest Quote
_ogonek_ Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Ja też w kotach zielona jestem. Wiem tylko jak wygląda :p To czekamy na wieści. Quote
_ogonek_ Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Sybel napisał(a):Fotki w pierwszym poście. piękne cudo... :loveu: Quote
_ogonek_ Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Sybel, jak tylko się ogarnę to postaram się poprosić o pomoc kogo się da. Może znajdziemy jakiś DT. Tak patrzę - i on taki troszkę "przykurzony" no nie? Biedactwo... Quote
Sybel Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Kot jest generalnie czysty, na 100% jest posiadaczem jajek :) Poznałam dziewczynę z innego zespołu, która ma transporterek i się na kotach zna, może pomoże w ewentualnym transporcie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.