Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już w nowym domu !!!

Wątek zakładam na szybko, wersja robocza, parę ogólnych informacji, chodzi mi głównie o wklejenie zdjęc żeby nie dublować się na boguchwalskim wątku. Na bieżąco wszystko pouzupełniam.
Biszkopt ok. 5 letni spaniel, miły i przyjacielski, łagodny do innych psów chyba że pilnuje kości :diabloti:. Znaleziony w Racławówce, póki co nikt go nie szuka albo może i szuka tylko tak nieudolnie, że śladu tego szukania nie ma. Nie chce się wierzyć żeby taki miły, zadbany psiaczek został wyrzucony, na nasz nos musiał puścić się za suką ale ile kilometrów przeszedł tego nikt nie wie.














Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Podniosę na dbranoc.


Trzeba mu porobić ogłoszenia. Może odnajdzie się właściciel.


ten właściciel to sam tłumok jeden powinien się odnależć. Biszkopt zgłoszony do jedynego schroniska w pobliżu, miałam już nawet telefon stamtąd ale chodziło o młodszego /zresztą przeslałam zdjęcia poszukującemu/. Przytulisko w Boguchwale - gdzie teraz psiak przebywa jest rzut beretem od miejsca gdzie go znaleziono. Ktoś go strasznie nieudolnie poszukuje - jeśli w ogóle.

Posted

Witaj Biszkopciku. Florentynka zrobiła ci piękny plakacik, teraz jeszcze tylko wydrukować i szukamy ,,twoich ludzi ''którzy ciebie nie szukają.
Dziękujemy Florentynko :buzi:.


Posted

Jeszcze raz chcę podziękować Florentynce za zrobienie grafiki plakatu i Ewatr za ich wydrukowanie. :Rose:
Jutro z majuską ruszamy rozwieszać po okolicy.

Posted

Dostałam takiego maila w sprawie Biszkopta

Witam serdecznie.

Jestem zainteresowana Adopcją Biszkopcika,czy znalazł już domek?
Mam w domu Suczkę kundelka 3 letnią, bardzo przyjazna i pocieszną,mieszkam w małym domku na wsi,dużo zieleni i Ogrodzenie.Chciałabym Aby Biszkopcik znalazł u mnie nowy dom;)

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
Kamila


Jak pisałam wcześniej - jutro z majuską jedziemy wieszać ogłoszenia, jak przez tydzień nikt się nie odezwie trzeba mu chyba nowy dom szukać.
Biszkopt jest na naszej boguchwalskiej stronce, jest też na stronce ,,Kundelka'' w zaginione/znalezione, jest na FB.
Dzwoniłam osobiście do ,,Kundelka'' i prosiłam o sprawdzenie w ich osobistym zeszycie czy ktoś go nie poszukuje i poprosiłam o wpisanie go jako znalezionego. To już ponad 2 tygodnie i nic. Nikt nie zadał sobie trudu żeby zajrzeć gdziekolwiek i sprawdzić czy go ktoś nie znalazl, ani sam się nie ogłasza. Albo temu komuś na nim nie zależy, albo czekają aż sam wróci lub strasznie nieudolnie szukają. Zobaczymy czy będzie jakiś odzew po plakatach.

Posted

Pamiętacie sytuację z Liskiem, jak już tak z pół roku siedział w nowym domu, to dostałam telefon od jego właścicieli, że to ich pies, że im uciekał, no ale jak ma dom to juz niech sobie tam siedzi, ludzie mieszkali 2 km od przytuliska, 2 lata chyba psiak w schronie siedział:shake:

Posted

no i zrobiłyśmy z majuską objazdówkę i wynika z tego, że to pies porzucony. Same plakaty nic by nie dały, najwiekszą skarbnicą informacji są ludzie i wiecie co ? Każdy którego pytałyśmy o niego psa poznawał, że biegał to tu, to tam, to pod szkołą go dokarmiali, to na tartaku, że chyba coś go potrąciło bo długo utykał na jedną nogę. I co za zbieg okolicznoći, podeszłam do gościa na rowerze, a on mówi że to właśnie on zgłosił go do przytuliska bo sam ma 2 spaniele i ludzie mysleli że to im zaginął. Przygarneli go na 2 tygodnie i kiedy łapa wyzdrowiała zgłosili do gminy i przyjechali po niego. Nie mogli go zatrzymać bo nie zgadzał sie z jednym z piesków. Następna osoba ktora się przy nas zatrzymała też potwiedziła że on sie tak plątał ze 2 miesiące, że to na pewno nie pies stąd tylko pewnie podrzucony bo przez pierwsze dni trzymał się drogi.
A więc wystawiamy Biszkopta do adopcji.

Posted

Dzika_Figa napisał(a):


Majuska, dobiłaś mnie tym Liskiem... Po dwóch latach się ocknęli, nieźle! Straciłam resztki wiary w ludzi.


A zadzwonili dlatego, że znaleźli gdzieś przypadkiem w necie jedno z naszych ogłoszeń, bo jeszcze gdzieś widniało, a tych ogłoszeń to przecież masa była wszędzie wtedy jak Lisek szukał domu,stawałyśmy na głowie z nim przecież, gdyby bałwan jeden z drugi mając komputer i neta machnęli chociaż jedno ogłoszenie że poszukują swojego psa, np. na kundelkowej stronie.....ech..brak słów.

A odnośnie rozwijającej się sytuacji Biszkopta to ja wczoraj byłam świadkiem prześwietlająco -skanująco - filtrującej rozmowy cioci Beci z potencjalnym domkiem:diabloti: ..no ale czekamy na rozwój sytuacji...i oczywiście trzymamy kciuki :)

Posted

A u Biszkopta cisza, czekałam dzisiaj na telefon wedle umowy i nic.
O niego jakoś się nie martwię, myślę że parę ogłoszeń rozwiązałoby sprawę. Ten raczej niedoszły domek wypatrzył go na FB. Biszkopt nie ma żadnych ogłoszeń i myślę że już najwyższa pora skoro właściciel nieuchwytny.

Posted

też nie wiedziałam ,ze Lisek siedział 2 lata w przytulisku tak blisko właścicieli ...:shake:
oj , w taki razie jak bardzo się starali odzyskać psa :shake:
ale za to teraz ma domek na jaki zasługuje :lol:

Posted

majuska - dziękuję bardzo za ogłoszenia, łikend jest to może ktoś sie odezwie. Upały takie, że głowa pęka, a co dopiero te psiaki zamknięte w blaszanych boksach muszą przeżywać to strach myśleć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...