Agata69 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Jechałam dziś od moich podopiecznych, niedaleko domu, katem oka zobaczyłam grupę młodzieży wracajacej z parku z lekcji W-F, Wśród nich szedł pies. Napewno nie był to pies żadnego z uczniów, pies szedł bo dzieciaki okazały mu zainteresowanie. Psa zarejestrowałam i pojechałam dalej, najpierw sie przebrać, później do pracy.. Lekcje skończyłam o 16.00. Na korytarzu , tuz przed pokojem nauczycielskim czekał na mnie..... pies, które widziałam przed południem, Przyszedł za jakimis dzieciakami i nie chciał za nic wyjść ze szkoły. Poszłam po smycz i kaganiec do auta (czym wzbudziłam spore zadziwienie), załozyłam psinie powyżśzy sprzęt i wyniosłam ja na rekach ze szkoły. Jak juz wyniosłam, to nie miałam sumienia odpiąć smyczy i zostawić na ulicy. No i Tola jest u mnie. Syn się śmieje, ze niedługo psy beda wskakiwać przez balkon do mieszkania, a co mniejsze będą wchodzić do auta przez rure wydechową. A ja sie martwię , ze ze mna jest cos nie tak, ze potrzebny psychiatra czy coś.. Przyniosłam z piwnicy posłanie po Beju. Byliśmy tez u weta. Sunia ma zapalenie sutków. leci jej z nich krew i jakś brzydka wydzielina. Jest albo tuz przed cieczką, albo zaraz po. Ja mam dług w lecznicy juz po dwóch z kolei tymczasowiczkach: Simbie i Hanie. Przezyłam bez tymczasowicza 2,5 dnia. Nie wiem ja nazywa sie ta jednostka chorobowa, ale to chyba nie jest normalne. Proszę o wszelkie wsparcie. A to Tola z zachwyconą nowym psem moja córką (choroba jest dziedziczna). Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Lemoniada Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Jaka ona jest śliczna! Nie wiem, co to za choroba, ale nie idź na odwyk, Agato :) Quote
toyota Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Napiszę tylko, że bardzo ładna. To tak na pocieszenie, że nie powinno być problemu ze znalezieniem domu. Niestety nic więcej nie pomogę, bo cierpię na tą samą chorobę, w dodatku teraz mam jej nasilenie... Quote
Cleo2008 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Agatko! Oby wiecej takich osob jak ty!!! A moze tak naprawde chorzy sa ci co zwierzaki krzywdza, wyrzucaja itp itd? Gdyby nie oni to nie moglabys "zachorowac"...:eviltong: Quote
Agata69 Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 sunia jest napewno domowa - zna kanapę, jest czysta, siku kupka tylko na spacerze. Bardzo milasta. Łudze się, że mogła się zgubić, ale nadziei wielkich nie mam. To kundel z jakimś husky w genach. Moze została kupiona jako szczeniak husky, ale wyrosło co wyrosło i ludzie zrobili won...? Nie wiem juz sama. Poszukam najpierw własciciela, ale jak się nie znajdzie (na 90%) to trezba będzie sterylkować. Tylko za co? Quote
Aimez_moi Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Podzielam zdanie corci.......sunia cudna......:):) Quote
Agata69 Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Niespodzianka: Tola nie szczeka tylko wyje. Czyli miał być haszczak, wyszło to co widać. Inne cechy świadczące o jej koligacjach: do wszystkich się łasi, włazi nawet do sasiadów jeśli akurat drzwi sa otwarte, goni koty i nie przepuści kaczkom, bardzo towarzyska. Antybiotyk się zaraz skończy, odrobaczyłam ją drontalem, zrobiliśmy usg, ale niestety nic konkretnego nie wiemy. Jesli jest niska ciąża to i tak nie do uchwycenia. Wydałam 65 zł. Pisze o tym bo chcę zrobić bazarek, muszę do końca maja uregulować dług u weta. Quote
Aimez_moi Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Jezeli jest w ciazy to nieciekawie bedzie........ Quote
Agata69 Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 Tola się zadomowiła , dobrze jej. Na spacerze spuszczona ze smyczy krązy wokół nas, raczej nie wyrywa sie nigdzie. Wczoraj zawisły ogłoszenia, był jeden głupi telefon i cisza. Nie wiem co mam robić. Quote
Agata69 Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 Bazarek na pokrycie długu u weta i "obsługę Toli: http://www.dogomania.pl/threads/208469-Tania-szafa!!!-Świetne-sunienki-i-inne-kobiece-ciuszki-i-nie-tylko.-Do-01.06.-START!?p=16951386#post16951386 Quote
Aimez_moi Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Pewnie to bardzo glupio zabrzmi.....ale....moze jeszcze poczekac? Quote
Agata69 Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 Aimez_moi napisał(a):Pewnie to bardzo glupio zabrzmi.....ale....moze jeszcze poczekac? Na co? Nikt się po Tole nie zgłazsa, a ona się do mnie przyzwyczaja coraz bardziej. dzisiaj jedziemy na sterylkę, pod koniec tygodnia zaczynam szukać jej domu. Mysle że nie będzie łatwo. Tola to nie jakaś miss, poza tym jest w bardzo niechodliwym rozmiarze. Mam nadzieję, ze przewazy jej fajny charakter. Jestem chyba zmeczona, znów z kolejnym psem zostałąm sama.Ani to tragedia wielka, ani medialny temat. Ot, taka sobie psina, której trzeba było pomóc... Quote
Agata69 Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 Tola juz po sterylce. Stoi taka biedna, nie wie co się stało. Jutro bedzir OK. Quote
Aimez_moi Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Nawet nie wiem co napisac......faktycznie jestes sama....ja nawet nie mam jak Ci pomoc.....przepraszam.... Quote
Agata69 Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 Aimez_moi napisał(a):Nawet nie wiem co napisac......faktycznie jestes sama....ja nawet nie mam jak Ci pomoc.....przepraszam.... E tam, nie przepraszaj. Ja jestem dorosła kobietą i jesli podjełam się pomocy temu psu, to pomagam i nie ogladam się na innych. Niestety ludzie jak ludzie, leca tam gdzie dramat i krew. A przeciez w takichg zwykłych przypadkach pomoc też jest konieczna. To własnie wyprzedzanie tych wielkich dramatów. Quote
Agata69 Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Zrobiliśmy sesje zdjeciową, pora ogłaszać Tolę. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Agata69 Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 Tola ma juz zdjęte szwy, jest gotowa do adopcji. Quote
lis Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Agata69 - jakie dane podać w ogłoszeniu? - adres,telefon,mail,itp.? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.