rotek_ Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 damy czas na oswojenie sie...ale juz nie moge sie doczekac kontrolki;) Quote
justynavege Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 hmmm ja zwykle atakuję z nienacka :evil_lol: raczej się nie umawiamy :diabloti: :eviltong: niby ot tak nam po drodze dzis juz ledwie sie oparlam by nie zadzwonic Quote
Radek Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Cóż jest takiego złego w spaniu na łóżku :evil_lol: Nawet jak nie wolno to pod nieobecność ludzi można poleżeć :cool3:, no chyba że drzwi do pokoju zamkną. Quote
justynavege Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 zadzwinilam dzisiaj okazalo sie ze jak wyszlam ze schr Panstwo byli w uciechowie martwila się Pani ze Rybaczek mało je ale on nigdy nie byl obzartuchem Quote
zdrojka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Jak to wspaniale świadczy o tych ludziach :loveu: Będzie mu tam na pewno dobrze. Nawet nie wiecie, jak ja się cieszę, Rybolcu kochany, w końcu, nareszcie masz SWOICH ludzi! :multi: Quote
justynavege Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 zdrojeczko przyznam ze mnie ta rozmowa nieco uspokoila ( ba przy okazji okazalo sie ze znajomi tej Pani szukają onka - zalozylam watek w odpowiednim dziale) ale zasnę na prawdę spokojnie po wizycie poadopcyjnej jakas jestem nadopiekuncza :oops: Quote
rotek_ Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 hmmm...byli???:crazyeye: kiedy....>>> ja byłam dzisiaj do 23 w uciechowie i nikogo nie widziałam.... no moze oprócz rodzinki ale oni szukali dużego psa do adopcji Quote
zdrojka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 To może oni właśnie, skoro Justyś pisze, że onka szukali... Quote
rotek_ Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 hmm...chyba nieee...:roll: jak przyszli zdziwili sie ze tak mało psów mamy.... zobaczyli na staruszka dinga...i odeszli.. gdyby to byli oni wiedzieli ile mamy psow na stanie.... Quote
Radek Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 justynavege napisał(a):zadzwinilam dzisiaj okazalo sie ze jak wyszlam ze schr Panstwo byli w uciechowie martwila się Pani ze Rybaczek mało je ale on nigdy nie byl obzartuchem Może trochę jest jeszcze nieswój po zmianie miejsca i dlatego nie ma apetytu? Quote
justynavege Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 rotek_ napisał(a):hmmm...byli???:crazyeye: kiedy....>>> ja byłam dzisiaj do 23 w uciechowie i nikogo nie widziałam.... no moze oprócz rodzinki ale oni szukali dużego psa do adopcji :evil_lol: slepaki jedne :evil_lol: Pani tez was okreslila jako dwie mlode dziewczyny :eviltong: Quote
rotek_ Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 a jednak ta rodzinka to rodzinka rybaka:oops: no cóż..... Quote
justynavege Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 wiesci bedziemy mieli jak cioteczka RITA wroci w przyszlym tygodniu obiecala wizytę poadopcyjną :) Quote
justynavege Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 hi juro musze znow zadzwonic bo Pani od Rybaka ma znajoma co chce Onka zalozylam taki watek podalam maila a maile wracają albo cos sknocilam albo skrzynka przepelniona a przy okazji zapytam o Rybolca :evil_lol: Quote
yewcia1 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Czekamy niecierpliwie na wieści z rybaczkowego domku:loveu: Quote
yewcia1 Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Mamy jakieś nowe wieści z domu Rybaczka?? Quote
justynavege Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 rozmawialam w sprawie maili , Pani poprosi tę osobę o ponowny kontakt ze mna i zobaczymy co sie stalo ale najwazniejsze :multi: Rybak zadowolony grzeczny Rodzinka zadowolona tylko zdziwieni bo Rybak nie szczeka :crazyeye: Pani powiedziala " nawet nie wiemy jak on szczeka" no faktycznie ja tez nie przypominam sobie jego szczeku......... tylko to śpiewanie :-o Quote
rotek_ Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 dokładnie...rybak jodłuje...ale nie szczeka.... a jodłuje tylko jak widzi ze sie z nim wychodzi na spacer Quote
yewcia1 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Pewnie się z czasem chłopak nauczy:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
rotek_ Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 yewcia1 napisał(a):Pewnie się z czasem chłopak nauczy:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: a potem będa prosić coś na uspokojenie dla rybaka:evil_lol: Quote
solito Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Przecież Rybak szczeka! - jak widzi psa /osobnika męskiego/ większego od siebie... Ale jak się już do tego widoku przyzwyczai, to już go nie obszczekuje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.