Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mam 160 cm, a pies sięga mi kłębem za kolano. Na tej fotce z synkiem kolegi wydaje się być mniejszy niż jest w rzeczywistości.


Może wydarzenie na Facebooku, może ktoś mógłby ?

Posted

Na molosach ZAWSZE jest cisza :roll:...oni tam nie angazują się za bardzo , jedynie co potrafią to zrąbać Cie że za mało faktów o ile wogóle się odezwą .
Kurcze a nie ma kogoś z domem z ogrodem żeby psiaka wpuścić na teren i juz jak bezpieczny szukać mu jakiegoś DT czy hoteliku .

Posted

Moi znajomi zapsieni, albo w blokach. Część się boi dużych psów, nawet łagodnych.

Ludzie spotykający mnie z nim mówią jedno "Trzeba to gdzieś zgłosić". Miedary nie spisują umów z biorącymi psy, często oddają psy do niesprawdzonych warunków, bo ja też mogę pościemniać, ze mam hektary i marmury w domu. Mogą go użyć jako mięso do walk psów- sparingpartnera.

Jedno ucho ma lekko naderwane.

Czyli pies ma coraz mniejsze szanse :(

Posted

Alicja napisał(a):
Na molosach ZAWSZE jest cisza :roll:...oni tam nie angazują się za bardzo , jedynie co potrafią to zrąbać Cie że za mało faktów o ile wogóle się odezwą .
Kurcze a nie ma kogoś z domem z ogrodem żeby psiaka wpuścić na teren i juz jak bezpieczny szukać mu jakiegoś DT czy hoteliku .


Oni na molosach jak miłośnicy na moim osiedlu. Pies się błąka, żal im, ale poza pustymi słowami nic.

Posted

Nie wiem, ale chyba innego wyjścia nie ma, ja się postaram coś załatwić, trzeba porozsyłać wątek, psa jest po prostu szkoda, najnormalniej w świecie, zmarnuje się...
na razie trzeba się rozeznać czy ktoś go weźmie na hotelik, pozbierać deklaracje bo jednak z tym się wiąże jeszcze karma, kastracja, szczepienia. Dobrze by było gdyby jakaś fundacja trzymała pieczę nad tym psiakiem, bo sami możemy nie dać rady.

Posted

[FONT=Courier New]Cudna psinunia cudna :shake:no serce sciska ze tyle tych biedakow , ze domkow brak , bo przeciez coraz wiecej ,,ludzia,,:shake:sie pozbywa swych milusich , zycie okrutne ....dorobelciu pisze do ciotenki aka-ninka , ona sie zna na FB ...bo ja to ani rusz .....trzymam kciuki za niunia :bye::thumbs:[/FONT]

Posted

Wczoraj go nie widziałam. Osiedle jest duże i "szukanie" psa polega na pytaniu spotykanych ludzi czy widzieli dużego, żółtego psa, kiedy i gdzie. Pies przemieszcza się szybko i nie jest łatwo go zlokalizować.

Posted

[quote name='ewa gonzales'][FONT=Courier New]Cudna psinunia cudna :shake:no serce sciska ze tyle tych biedakow , ze domkow brak , bo przeciez coraz wiecej ,,ludzia,,:shake:sie pozbywa swych milusich , zycie okrutne ....dorobelciu pisze do ciotenki aka-ninka , ona sie zna na FB ...bo ja to ani rusz .....trzymam kciuki za niunia :bye::thumbs:[/FONT]
Cioteczka ewa może zawsze na mnie liczyć :D

Posted

:ylsuper::B-fly::modla::modla:akus ninus :multi:dziekujemy pieknie :multi:och niuniek niuniek , gdzie twoj dom, gdzie serce , co pokocha na zawsze?

Posted

Skrzydlaty pies milczy, wcześniej wysłałam do bokserów w potrzebie też cisza, na forach cisza.

Jeszcze napisałam do Fundacji SOS, a także do Skrzydlatego psa. Na razie cisza.


Ale jeśli pies się z jakichś przyczyn przemieści, przegonią go itp. nie będę w stanie ustalić jego miejsca, jest to logiczne.

Dzisiaj się dowiem.

Posted

Jeżeli nie uda mi się zlokalizować psa, będzie to znaczyło, że się przemieścił. Pisałam, ze przeganiają go, bo podchodzi do innych psów, nie ważne, że przyjaźnie nastawiony.
Jeśli mi się nie uda go zlokalizować- temat pójdzie do zamknięcia. Bez samochodu takie poszukiwania są bez sensu. Ehhh życie...

Posted

[quote name='Mysza2']dorobella, spróbuj zadzwonić albo napisać tutaj
http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=6

Ulga w cierpieniu nigdy nie ma miejsca, nigdy nie może pomóc, szkoda kasy na telefon. Oni przyjmują psy z Radomska, bo chyba za nie im płacą. Poza tym ja mam inne wizje adopcji niż ta fundacja.

Na razie zaczynamy się zastanawiać co jest grane. Pies był widywany późnym popołudniem, wieczorem. Generalnie dużo ludzi go nie widziało, taki pies widmo.

Czekam na sygnał, że ktoś go widział. Po 19 pójdę zobaczyć.

Mnie zastanawia, gdzie sypia, bo gdzieś musi.

Jak na razie żadna fundacja mi nie odpisała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...