dorobella Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 Ja mam 160 cm, a pies sięga mi kłębem za kolano. Na tej fotce z synkiem kolegi wydaje się być mniejszy niż jest w rzeczywistości. Może wydarzenie na Facebooku, może ktoś mógłby ? Quote
dorobella Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 [quote name='Martika@Aischa']mnie się stronka nie otwiera ! Biedactwo no :( http://www.forum.**********/showthread.php?p=1229246#post1229246 Nie mam pojęcia dlaczego z tego samego linka na miau wchodzę, a z dogo pisze mi, że błąd wczytywania. Niestety na molosach cisza.... Quote
Alicja Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Na molosach ZAWSZE jest cisza :roll:...oni tam nie angazują się za bardzo , jedynie co potrafią to zrąbać Cie że za mało faktów o ile wogóle się odezwą . Kurcze a nie ma kogoś z domem z ogrodem żeby psiaka wpuścić na teren i juz jak bezpieczny szukać mu jakiegoś DT czy hoteliku . Quote
dorobella Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 Moi znajomi zapsieni, albo w blokach. Część się boi dużych psów, nawet łagodnych. Ludzie spotykający mnie z nim mówią jedno "Trzeba to gdzieś zgłosić". Miedary nie spisują umów z biorącymi psy, często oddają psy do niesprawdzonych warunków, bo ja też mogę pościemniać, ze mam hektary i marmury w domu. Mogą go użyć jako mięso do walk psów- sparingpartnera. Jedno ucho ma lekko naderwane. Czyli pies ma coraz mniejsze szanse :( Quote
dorobella Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 Alicja napisał(a):Na molosach ZAWSZE jest cisza :roll:...oni tam nie angazują się za bardzo , jedynie co potrafią to zrąbać Cie że za mało faktów o ile wogóle się odezwą . Kurcze a nie ma kogoś z domem z ogrodem żeby psiaka wpuścić na teren i juz jak bezpieczny szukać mu jakiegoś DT czy hoteliku . Oni na molosach jak miłośnicy na moim osiedlu. Pies się błąka, żal im, ale poza pustymi słowami nic. Quote
OlaLola Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Ja mu mogę dać budę, to wszystko, jeśli ktoś wiołby go na podwórko... a może umieścić go w hoteliku, spróbować zrobić zbiórkę...?? Quote
OlaLola Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Nie wiem, ale chyba innego wyjścia nie ma, ja się postaram coś załatwić, trzeba porozsyłać wątek, psa jest po prostu szkoda, najnormalniej w świecie, zmarnuje się... na razie trzeba się rozeznać czy ktoś go weźmie na hotelik, pozbierać deklaracje bo jednak z tym się wiąże jeszcze karma, kastracja, szczepienia. Dobrze by było gdyby jakaś fundacja trzymała pieczę nad tym psiakiem, bo sami możemy nie dać rady. Quote
dorobella Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 Napisałam do Skrzydlatego psa. Znajdź taką fundację, bo ja niestety żadnej porządnej nie znam. W schronie ten pies się zmarnuje, bo to jest pies wrażliwy. Wrzuciłam go na http://pies.slask.pl/topic320.html Napisałam emaile do znajomych. Nie mam już pomysłów :( Quote
Nadziejka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 [FONT=Courier New]Cudna psinunia cudna :shake:no serce sciska ze tyle tych biedakow , ze domkow brak , bo przeciez coraz wiecej ,,ludzia,,:shake:sie pozbywa swych milusich , zycie okrutne ....dorobelciu pisze do ciotenki aka-ninka , ona sie zna na FB ...bo ja to ani rusz .....trzymam kciuki za niunia :bye::thumbs:[/FONT] Quote
dorobella Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Wczoraj go nie widziałam. Osiedle jest duże i "szukanie" psa polega na pytaniu spotykanych ludzi czy widzieli dużego, żółtego psa, kiedy i gdzie. Pies przemieszcza się szybko i nie jest łatwo go zlokalizować. Quote
aka_nina Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 http://www.facebook.com/event.php?eid=175158752539037&pending potrzebuje tylko telefon kontaktowy, zeby dopisac Quote
aka_nina Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 [quote name='ewa gonzales'][FONT=Courier New]Cudna psinunia cudna :shake:no serce sciska ze tyle tych biedakow , ze domkow brak , bo przeciez coraz wiecej ,,ludzia,,:shake:sie pozbywa swych milusich , zycie okrutne ....dorobelciu pisze do ciotenki aka-ninka , ona sie zna na FB ...bo ja to ani rusz .....trzymam kciuki za niunia :bye::thumbs:[/FONT] Cioteczka ewa może zawsze na mnie liczyć :D Quote
Nadziejka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 :ylsuper::B-fly::modla::modla:akus ninus :multi:dziekujemy pieknie :multi:och niuniek niuniek , gdzie twoj dom, gdzie serce , co pokocha na zawsze? Quote
dorobella Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Dzięki kochane Dorota 505 692 928 [email protected] Quote
OlaLola Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Poprosiłam o banerek dla biedaka, mam nadzieję, że zdarzy się cud i uda się coś dla niego pokombinować... Quote
dorobella Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Jutro zrobię kolejny wywiad i postaram się go spotkać. Quote
dorobella Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Skrzydlaty pies milczy, wcześniej wysłałam do bokserów w potrzebie też cisza, na forach cisza. Jeszcze napisałam do Fundacji SOS, a także do Skrzydlatego psa. Na razie cisza. Ale jeśli pies się z jakichś przyczyn przemieści, przegonią go itp. nie będę w stanie ustalić jego miejsca, jest to logiczne. Dzisiaj się dowiem. Quote
dorobella Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Jeżeli nie uda mi się zlokalizować psa, będzie to znaczyło, że się przemieścił. Pisałam, ze przeganiają go, bo podchodzi do innych psów, nie ważne, że przyjaźnie nastawiony. Jeśli mi się nie uda go zlokalizować- temat pójdzie do zamknięcia. Bez samochodu takie poszukiwania są bez sensu. Ehhh życie... Quote
Mysza2 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 dorobella, spróbuj zadzwonić albo napisać tutaj http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=6 Quote
dorobella Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 [quote name='Mysza2']dorobella, spróbuj zadzwonić albo napisać tutaj http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=6 Ulga w cierpieniu nigdy nie ma miejsca, nigdy nie może pomóc, szkoda kasy na telefon. Oni przyjmują psy z Radomska, bo chyba za nie im płacą. Poza tym ja mam inne wizje adopcji niż ta fundacja. Na razie zaczynamy się zastanawiać co jest grane. Pies był widywany późnym popołudniem, wieczorem. Generalnie dużo ludzi go nie widziało, taki pies widmo. Czekam na sygnał, że ktoś go widział. Po 19 pójdę zobaczyć. Mnie zastanawia, gdzie sypia, bo gdzieś musi. Jak na razie żadna fundacja mi nie odpisała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.