Ulka18 Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Adopcja Białaska :-) Dzień dobry Pani Agnieszko :smile: Dziękuję za Białaska :Rose: Odebrałam go w sobotę - trochę późno bo mnie moja siostra troszkę dłużej zatrzymała w Wa-wie. Białasek zostanie chyba Happy albo Hapi - bo ja wymawiam przez "a" jego imię :lol: - bo co wymyślimy z Mamą coś innego a nie jesteśmy jeszcze pewne a trzeba go zawołać to wołamy go Happy :lol: i on już reaguje :smile: Jechał samochodem bardzo ładnie, bardzo się do mnie tulił i siedział też trochę na kolanach. A w domu nie odstępuje mnie na razie na krok, ale bardzo cichutki i grzeczny - na razie w ogóle jeszcze nie szczekał - potrafi zostać sam w pokoju - tak było pierwszą noc, czy na jednym całym piętrze - widać, że będzie można go zostawiać bez problemu. Do Patuni jest życzliwie nastawiony, a Patunia jest bardzo nim zainteresowana, ale się go nie boi - tylko w pierwszy dzień się go trochę przestraszyła. W niedzielę Hapciu był już na pierwszym spacerku poza ogrodem, na szelkach - trzeba przyznać, że ma kondycję takiego Husky :lol: - spacerek był godzinny, ale widać było, że więcej by pobiegał. Wykąpałam go oczywiście jeszcze w sobotę i odkryłam, że jest chyba mieszańcem Dalmatyńczyka :smile: - ma całe ciałko w czarne łatki, ale rośnie z nich biała sierść. Na spacerze zrobiłam trochę zdjęć, jak skończę film i wywołam to wyślę choćby 2 :smile: Bardzo się cieszę, że go wzięłam - jest bardzo kochany i posłuszny a poza tym to taki delikatny piesek i gdyby go nikt na zimę nie wziął to mogło by mu być chyba ciężko w schronisku. Jutro wezmę go też do weta na taką pierwszą wizytę. A oto Bialasek : Quote
Ulka18 Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Bialasek juz prawie 2-gi dzien we wlasnym domku. Quote
bonika Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Nooo te zdjęcia zrobione chyba przez Kasię (?) są CUDNE :loveu: - układają się jeszcze w taką historyjkę :-) Nie wiem czy mnie takie wyjdą bo Happy biegał cały czas wokół mnie i owijał smyczą :lol: Mam nadzieję, że na jakimś zdjęciu będzie w całości :evil_lol: jeszcze mu zrobię na wycieczce w weekend to pewnie pod koniec przyszłego tygodnia będą gotowe. A u Hapcia wszystko dobrze :-) W sobotę w nocy zjadł trochę gotowanego kurczaka, trochę suchej karmy i pił wodę. W niedzielę dwa razy wciął rano mniejszą a wieczorem większą miskę kaszy z mięsem i sobie podjadał suchą karmę do której ma cały czas dostęp tak jak do wody - ja daję zwierzakom wodę tylko źródlaną albo kupowaną bo kiedyś pijąc taką z kranu wyobraziłam sobie, że miałabym pić tylko taką i :huh: Natomiast wczoraj ...wczoraj Hapciu jadł różne rzeczy :lol: - on cały czas w kuchni zachowuje się tak jakby - cokolwiek ja biorę do ręki to on by chciał zjeść - no i ...uzbierało się wczoraj ...ze 6 misek :evil_lol: - no ale przynajmniej wiem, że lubi właściwie wszystko poza ..surowym mięsem :-o Jadł więc biały ser, gotowanego kurczaka, babkę, żółty ser, taką nową mieszankę bardzo dobrej suchej karmy, mleko - wszystkiego w małych ilościach bo jak już dostawał na talerzu to ...skubnął i ..tracił zainteresowanie :p Dzisiaj więc będzie tak jak w niedzielę dwa razy kasza z gotowanym mięsem bez przystawek :evil_lol: tzn. będzie dostawał trochę właśnie tych różnych rzeczy, ale w małych ilościach i po jednym rodzaju np. dziennie - spytam w ogóle jeszcze weta jak go prawidłowo karmić bo przy zakupie karmy dowiedziałam się, że np. psu nie wolno dawać suchej karmy dla kotów :oops: - a ja tak robiłam bo kiedyś kocie miski stały na podłodze i pies nie jadł swojej karmy tylko wszystko kotu wyjadał - jak dostał kocią karmę to trochę kotu zostawiał :evil_lol: - ostatecznie trzeba było jednak kotu podawać jedzenie na stole, ale już zostało tak, że pies zaczął dostawać kocią karmę - a ona podobno ma inny skład tłuszczowy i pies może po niej o wiele bardziej tyć - a ja nie wiedziałam :oops: Z Hapciem idę do weta jednak w czwartek albo piątek bo mam teraz nawał roboty :cool3: Kupię mu też zabawki i jakieś kostki do mamlania i jedzenia aby miał się czym zająć jak tu pańcia się morduje z papierami :p I nic nowego poza tym - Hapciu nie opuszcza mnie na krok :lol: - do ogrodu też na razie (mam nadzieję, że na razie :lol: ) wyprowadzam go jak na spacery - beze mnie siada na wycieraczce ..i koniec :evil_lol: Śpimy też razem i to jeszcze z Patunią w jednym pokoju - Hapciu na dywanie lub swoim posłanku a Patunia obecnie na nie rozpakowanej jeszcze z podróży torbie na której położyłam jej "w takim razie" :lol: swoją bluzę - to tak śpi ..na wszelki wypadek ..aby jej nie zapomnieć przy następnym wyjeździe ;) albo po prostu lubi torby :lol: - niunia mała - na tak krótki wyjazd nie chciałam jej ciągnąć, a na dłuższe to ona akurat musi być zabierana bo panna je tylko gotowane lub surowe mięso :razz: I to na razie tyle :-) Zwierzaki-Dzieciaki zgodnie pozdrawiają:wolfie:(Patunia):Dog_run: (Happy) :kociak: (Missi - dzikuska) i Papużek :lilangel: - on to nawet od 4 rano ...pozdrawia :grab: :lol: Quote
Ulka18 Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Piekna opowiesc....dobrze sie czyta....Happi i Patunia kochaja swoja Pancie :loveu: dwa bialaski z mieleckiego schroniska :loveu: Ale zeby Happy mial taki apetyt :crazyeye: Chyba chce nadrobic zaleglosci schroniskowe. Quote
bonika Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Ulka18 napisał(a):Piekna opowiesc....dobrze sie czyta....Happi i Patunia kochaja swoja Pancie :loveu: dwa bialaski z mieleckiego schroniska :loveu: Ale zeby Happy mial taki apetyt :crazyeye: Chyba chce nadrobic zaleglosci schroniskowe. No właśnie nie - nie je dużo bo wczoraj skubał różne rzeczy, ale w bardzo małych ilościach i wydaje mi się, że w sumie niewiele zjadł :oops: - a myślę, że chyba powinien przynajmniej raz dziennie za jednym posiedzeniem zjeść porządną jedną porcję. Po Schronisku Mieleckim to chyba żadne zwierze nie je łapczywie :-) Medal dla Pana Kierownika - naprawdę :-) :-) :-) Quote
akucha Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Bonika, masz ślicznego pieska :loveu: :loveu: :loveu: Jak dobrze, że on jest u Ciebie :multi: :multi: :multi: Piękna mordka... Czekamy na zdjęcia!!! Quote
Ulka18 Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Bonika ma nie tylko tego Bialaska, ale i bialutka koteczke Patunie z mieleckiego schroniska :p Quote
bonika Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Dzięki Akucha :- ) - Białasek/Happy jest rzeczywiście SUPERAŚNY :loveu: Ja po odejściu niedawnym mojej suni :-( myślałam o adopcji podobnej do niej, ale stwierdziłam, że to będzie za bardzo bolesne - że patrząc na podobnego pieska będę się myliła i za każdym razem przeżywała, że to przecież nie Tina.. A o Białasku myślałam już wcześniej, jeszcze za życia mojej suni - martwiłam się jak on zimę przetrwa bo on jest takim naprawdę delikatnym pieskiem tak jak piesy czystej rasy. Zdjęcia na pewno będą koniec przyszłego tygodnia :- ) Ulka18 - mam pytanko odnośnie tego kiedy Happy był odrobaczany ? - Może powinnam o to spytać na priv bo Happy może by nie chciał aby o tak prywatnych jego sprawach na forum rozmawiać :evil_lol: ;) A na serio to rzeczywiście mało je. Jutro idę do weta to jak on był odpowiednio dawno odrobaczany to dostanie co potrzebne na robaczki :p Przystawek już mu nie daję tylko jedno danie - kaszę z kurczakiem, a nawet kurczak z kaszą, a on lubi i prosi o ...ciasta :p - rogaliki z budyniem, babki - no babki to się nie dziwię :lol: Tak sobie pomyślałam, że może to tak jak u dzieci jak mają robaki to wyjątkowo lubią słodycze :razz: Jakkolwiek to bym o tą informację co do odrobaczania ostatniego prosiła :-) Jakby informacja była w czwartek późno to pójdę z Happy do weta w piątek. Ciekawe kiedy Happciu po raz pierwszy zaszczeka - jeszcze nie słyszałam jego głosu ;) No i tak - Biały Duecik m.in. mam :loveu: :loveu: :loveu: bo jeszcze Misska dzikuska na poddaszu ..też biała :lol: tylko z czarnymi łatkami, dobrze, że papuga ...niebieska hymmmm, ale też ...z białym :evil_lol: Quote
ewatr Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Bonika :loveu: a ja to dopiero ten wątek znalazłam !!! gratuluje nowego wychowanka super ze jest u Ciebie :multi: sliczny piesio taki bialutki a ja takie lubię :eviltong: Quote
bonika Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 No rzeczywiście Ewatr - Ty tak jak ja ...zabielona :loveu: :loveu: Quote
Ulka18 Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Dokladnej daty odrobaczania nie znam, moze byl odrobaczany po przyjeciu na kwarantannie tj. w lipcu'2006. Teraz jest pazdziernik, ja bym teraz bezwarunkowo odrobaczyla. Jak sa robale, to zadne jedzonko, ani szczepienia tez nie mozna zrobic. U mnie wet zaczyna zawsze od odrobaczenia. A w schronisku o robale nietrudno, trzeba bez pytania odrobaczyc. Sa teraz takie smakowe tabletki Bayera, psiaki lykaja bez problemu. Quote
bonika Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Acha.. Choć ja bym wolała wiedzieć :oops: bo jednych znajomych piesek był za często odrobaczany i zaczął chorować na wątrobę :oops: O odrobaczaniu kotów to Pani Iza była bardzo dobrze poinformowana a w przypadku psów to nie wiem kto by się tam orientował - a może też przez Panią Izę się dowiedzieć ? :-) Wolę poczekać jakbym mu miała zaszkodzić :oops: Ale jak nie będzie informacji to moja wetka myślę, że coś poradzi - dla bezpieczeństwa jakiś odpowiedni termin wyznaczy :-) Quote
Ulka18 Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Kotami zajmuja sie panie, stad wiedza wszystko. Natomiast psiakami za tzw. brama zajmuja sie panowie. Wiec tylko p.kierownik by wiedzial. Zawsze jak pytam o odrobaczenie, p.kierownik odpowiada, ze po schronisku, obojetnie kiedy byl w schronisku odrobaczany, trzeba zabieg powtorzyc. W schronisku naprawde nie trudno o robale i o zarazenie nimi. Jedna tabletka nie zaszkodzi. A potem juz trzeba raz na 6 miesiecy i wystarczy. Quote
bonika Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 A to ja sobie myślę, że moja wetka sobie poradzi z ustaleniem terminu - troszkę tam może każe odczekać, a może właśnie da jakąś mniejszą dawkę. Spytam też o tego Bayera :-) Dziękuję :- ) Quote
ewatr Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Bożenko :lol: jak przebiega aklimatyzacja białego szczęściarza :loveu: w nowym domu ? Quote
bonika Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Ewa - jakby zawsze u nas był :loveu: On jest bardzo mądry, taki rozsądny - słucha wszystkich poleceń :crazyeye: a jak widzi szelki to wie, że spacer poza ogród będzie, a zarazem jest taki szczenięco łagodny, delikatny i radosny - ja juz ze zdjęć ze schroniska wiedziałam, że jest to wyjątkowy pies ;) I on ma dużo z dalmatyńczyka - całe ciałko w regularne kropki wielkości 20 gr :lol: a ponoć dalmatyńczyki nie są zbyt mądre :razz: Ma też coś ze szpica - tylko łapki dłuższe - no uszy po dlmatyńczyku raczej nie :lol:, ale po szpicu uszy, ogonek - ogonek w połowie ucięty - mam nadzieję, że ten były właściciel zrobił to u weta :roll: ... Psinka widać, że jest jakimś "pomysłem" kogoś na zarobek - ktoś zdobył dalmatyńczyka i kombinował... A poza tym załącze list do Ulki18 z wczorajszej wizyty u weta :- ) Happy był u pani wet dzisiaj :- ) Dostał na robaczki dwie tabletki - wetka mu osobiście podała i z moją pomocą poszło to bardzo szybko :-) Dostał też profilaktycznie na pchełki coś i kupiłam mu spray na ząbki :-) Poza tym pazurki miał też ładnie obcinane - muszę właśnie kupić te takie fajne, specjalne nożyczki do obcinania pazurków - bardzo to fajne, a ja się mordowałam z takimi starymi :p No i chyba mu jakąś szczotkę kupię - co prawda nie ma co wiele na nim czesać bo ma raczej krótki włos, ale będzie mniej może liniał i sierść będzie też na pewno ładniejsza :loveu: No a po wecie jak to po wizycie u lekarza ;) - Happy dostał kolorową piłkę oraz kostkę Rask ...z którą się bardzo szybko rozprawił :evil_lol: Z jedzeniem na razie bez zmian tzn. odkryłam to co nasz Happcio lubi najbardziej - on lubi ...chleb z masłem :oops: Dobrze, że je jeszcze suchą karmę, trochę sera białego i mleko bo bym się martwiła gdyby tylko o tym chlebie chciał tak żyć :roll: Musiało biedactwo u tych byłych właścicieli tak dość skromnie jadać. Ale chyba z czasem się trochę przestawi, a przede wszystkim je tą suchą, bardzo dobrą karmę to już nie jest źle :-) Chciałabym Pani Agnieszko jeszcze wiedzieć na co Happy był szczepiony bo pisała Pani, że p. wet ze schroniska szczepił jakimś "kombainem" - na kilka chorób, ale na zaświadczeniu które mam jest napisane, że tylko przeciw wściekliźnie i nazwa szczepionki, jak powiedziała wetka, wskazuje też tylko na wściekliznę. To bardzo bym prosiła o informację bo jeśli Happy nie był szczepiony na nic oprócz wścieklizny to go zaszczepię w przyszłym tygodniu na przykład :- ) No a w niedzielę na wycieczkę jedziemy :multi: Oczywiście Happy będzie cały czas na szelkach. Quote
Ulka18 Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Psy byly szczepione przeciw wsciekliznie. Mysle, ze chyba byl za maly odstep czasowy miedzy szczepieniami (trzeba minimum 2-3 tygodnie) i wet nie doszczepil na wirusowki. Jaka data jest na zaswiadczeniu? Jesli chodzi o obinanie pazurkow to polecam obcinaczki Trixie z zabezpieczeniem. Naprawde super samemu sie obcina. Ciesze sie, ze Happik tak dobrze trafil :multi: I jedzie chlopak na wycieczke :p Quote
bonika Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Szczepienie było 03.09.2006r. Ja go mam od 07.10.2006r. Może by sprawdzić czy nie ma jakiegoś zbiorczego zaświadczenia ? Wetka mówi, że niby może go jeszcze raz zaszczepić, ale dobrze jest jednak sprawdzić - nie chciałabym aby się mojemu Happciowi coś stało :oops: Sobie zapiszę też tą nazwę obcinaczków - może takie dostanę w mojej mieścinie :lol: A Happy trochę się wylatał po ogrodzie :- ) a teraz dostał właśnie nową, "mocniejszą" kość :p - z prasowanej skórki - no z tą mu idzie nieco wolniej :evil_lol: Quote
ewatr Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 [quote name='bonika']Ewa - jakby zawsze u nas był :loveu: Z jedzeniem na razie bez zmian tzn. odkryłam to co nasz Happcio lubi najbardziej - on lubi ...chleb z masłem :oops:extra , że tak wspaniale się udało porozumieć:loveu: ja to widze , ze te psiaki schroniskowe są bardzo mądre one maja wiele doświadczeń życiowych których domowy pies nie ma możliwości / na szczęście dla niego / przeżyć a co do chleba to moje szczęście goldenie to ten rarytas wyssało z mlekiem matki :eviltong: jak chodzilismy do hodowli odwiedzać szczeniaka jak jeszcze był z mama to słuchaliśmy opowieści właścicielki suni i ona opowiedziała nam , że jej zięć codziennie jak sunia jest w ciąży lata po świeże bułeczki dla niej:eviltong: wtedy trochę z przymrużeniem oka słuchałam tych opowieści ale wiesz jak to w życiu jest .............teraz co sobota mój Tz lata po świeże pieczywo i to niekoniecznie dla nas tylko dla Arniego / no bo wiesz on tak lubi :eviltong:świeży chlebek - mówi / Quote
bonika Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Aaaaa widzisz ;) Ale Happy powoli okazuje się, że on nie taki biedaczek znowu :evil_lol: Przede wszystkim w pierwszy dzień po schronisku jadł przecież kaszę z gotowanym kurczakiem ...dopiero potem zaczął kombinować ? :p Już myślałam, że on taki biedniusi bo delikatny i w schronisku to pewnie suchą karmę też piesom dają to pewnie ją jadł, a kaszke z kurczakiem to była ostateczność no bo kromeczek z masełkiem to mu tam raczej nikt nie szykował :lol: A tu mój Happcio okazuje się, że mięso lubi :p ale ...gotowane, drobno pokrojone piersi kurze :p oraz lubi też, zgadnijcie ;) ..sucharki "Delikatesowe" oprócz wcześniej wspomnianych oczywiście delikatnych rogalików - takich croisan-cików z budyniem :p - dobrze, że pani doktor zabroniła tego zbyt dużo dawać ;) Dzisiaj właśnie już było : trochę piersi kurzej - uszczknęłam Patuni i Missce :oops: ale już gotuję nowe dla nich ..no i dla Happiego :lol:, no więc trochę tej pierstki było, sucharki delikatesowe oraz ...talerzyk pierogów ruskich :-o Co ciekawe on nie lubi surowego mięsa ...jakby się brzydził :evil_lol: Francuski piesek ;) Lubi takie ciekawe dania które wymagają dłuższego ptrzygatowania, albo są drogie ...i w ogóle nie dla psa :diabloti: Ale ja się cieszę, że je, że znalazły się rzeczy które lubi :- ) Przedtem to prosił o wszystko, zbierało się trochę talerzy, coś tam dziobał, ale głównie ...pilnował aby mu Patunia nie zjadła :evil_lol: Tylko widział, że Patusia idzie do misek, leciał i sprawdzał czy wszystko jest :evil_lol: Teraz miski są dwie : z suchą karmą i z wodą i dokładam trzeci talerz z tym co już wiem, że zje - nawet nie wiedziałam, że tak szybko się dowiem :evil_lol: A wycieczka była dzisiaj :multi: Bo dzisiaj miało być słońce a jutro deszcz i chyba było odwrotnie :lol: z tą pogodą, bo wycieczka była fajna - w górach zmieniłam mu smycz na tą taką automatyczną aby sobie trochę pobiegał a ja abym mogła sobie spokojnie spacerować, ale potem ...też z nim zaczęłam biegać :diabloti: - Happciu był bardzo szczęśliwy, te pierogi były właśnie po wycieczce a teraz jest spanko ...jak kamień ;) :loveu: Quote
Ulka18 Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Happus sie wybiegal za te 3 miesiace spedzone przy budzie. Ciekawa jestem tego wspolnego biegania, bo Happus chyba sil ma nadmiar. Co do jedzenia, to moja sunia tez je chetniej, jak koty sie kreca w poblizu. Konkurencja robi swoje. I tez nie lubi surowego miesa. Nie zje. Woli gotowane. W schronisku psy jadly tylko gotowane i krojone, stad moze Happik nie lubi i oduczyl sie jesc surowego. Quote
bonika Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Albo surowego nigdy nie jadł, bo jego "delikatne podniebienie" to może być po prostu wychowanie na kuchni jakiejś babci :-) - proste, pracochłonne ale dobre jedzenie ...tylko babcia mogła nie nadążać na tych spacerach za nim :evil_lol: ;) dlatego Ulka18 lepiej jak bieganie wyglądało nie pytaj :lol: ;) Mama to nawet mówiła "żeby mu tak tylko jeszcze saneczki z dzieckiem przyczepić ;) " ale potem dodała, że "może lepiej bez dziecka" :evil_lol: Quote
ewatr Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Bonika :loveu: jak tam szczęsciarz się miewa ? Quote
bonika Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Dobrze :- ) Wczoraj zaczął szczekać to żeśmy go z Mamą ...nie uciszały :diabloti: - faaaaajny ma głosik :loveu: Ale zdjątka będą za jakieś dwa tygodnie - samochodu gdzieś przez tyle nie będę miała i troszkę mam teraz pracy na głowie, ale obiecuję, że wyślę :-) Lecę do garów bo Wszystko chce jeść :p Quote
ewatr Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Bożenko :loveu:trzeba się chwalić nowym domownikiem i pisać co i jak - a i zdjęcie czasem podesłać stęsknionym ciotkom :eviltong: mizianko dla Happusia :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.