Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie,

ten post to apel o pomoc dla hasiorki po wypadku, którą wczoraj Iza zabrała ze schroniska w którym kiedyś przez tydzień umierał z głodu Hasan malamut ze złamaną szczęką.

Po drastycznym telefonie- zabierajcie albo uśpimy! Dziewczyny z Fundacji Adopcje Malamutów podjeły decyzje zabieramy- psu trzeba dać szansę! Miał być malamut ze złamaniem otwartym kości udowej- na szybko trzeba było znaleźć klinikę albo chociaż chirurga. Z pomocą przyszedł Robert Flak z kliniki Vetica w Kajetanach. Iza miałam miejsce i chirurga więc pojechała po psa, na miejscu czekała na nią drobna hasiorka- ulżyło, bo gdyby była dużym ciężkim psem to dodatkowo utrudniło by leczenie. Okazało się że sunia przebywa w schronisku od poniedziałku 18.04.2011r. jedyne co przy niej zrobiono to oczyszczono ranę i podano Betamox i pyralgine (w poniedziałek i w środę), sunia była skrajnie wycieńczona i odwodniona, rana nie wyglądała tragicznie.

Po przyjeździe do kliniki okazało się że przy każdym dotknięciu natrafia się na kleszcze miała ich dziesiątki , w zasadzie wyciągała je z niej przez cały pobyt w klinice czyli od 18 do 21. Pierwsze co, to nawodnienie poszły dwie kroplówy i tona leków na wzmocnienie, pobranie krwi- ufff babeszji nie ma, ale leki zachowawczo bo organizm osłabiony i jakby coś się przyplątało to pies umrze. Sunia cały czas cierpliwie znosiła wszystkie zabiegi i tuliła do ręki Izy. Po kroplówkach mogliśmy prześwietlać, zdjęcie wykazało złamanie kości udowej z licznymi odpryskami i pęknięta miednicę.

Przy tak rozległym stanie zapalnym spowodowanym nieleczeniem powstałej rany nie możliwe było podjęcie słusznej decyzji, o życiu lub śmierci... sunia dostała szansę taką jak szczeniaki Vedni i Hanibal, oraz Posejdon... trzymajcie proszę kciuki by tak jak dzieci
DAŁA RADĘ JĄ WYKORZYSTAĆ

jeszcze na do widzenia przemyłyśmy ranę, zakropiłyśmy sunię frontlinem i dostała metonidazol i kroplówkę z glukozą, ugłaskałam ją i pojechałam do domu- dziś jadę w odwiedziny.

nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego pies po wypadku trafiający do schroniska leży przez 2 dni bez leków, bez chociażby kroplówki, a tym bardziej nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego pozwalają go "zjadać" żywcem kleszczom.

i kilka zdjęć Zefirki i jej "przyjaciół" dla ludzi o mocnych nerwach- jakoś kiepska miałam tylko telefon













  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zefira, obecnie jest już po operacji. Ma założone doszpikowo dwa gwoździe i pętla i ma się zrastać i zobaczymy, niestety nadal nie wiadomo na pewno czy nerw kulszowy nie został uszkodzony. Po ogoleniu okazało się że niunia ma całą łysą pupkę, została uderzona przez samochód w tył

Teraz to świadomy domek lub tymczas potrzebny no i kasa oczywiście, doba szpitalna to koszt 50zł, kosztów operacji jeszcze nie znam. Jeśli ktoś może wspomóc choć niewielką wpłatą, prosimy:

FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU
ul. Krotoszyńska 13
61-315 Poznań
numer konta
20 1500 1054 1210 5008 3156 0000
Kredyt Bank SA
I Oddział KB SA w Poznaniu
z dopiskiem w tytule:darowizna dla Zafiry

Uruchomiliśmy też allegrowe cegiełki. Zapraszamy do zakupu

http://allegro.pl/show_item.php?item=1584819936

Posted

Kasiu, dziękujemy ślicznie :) I proszę podziękuj bardzo od nas Kingusi75 :)

Polecamy nadal cegiełki:
[URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1584819936[/URL]

Może ktoś jeszcze się skusi :)

Iza, która odwiedza Zefirę mówi że ona stale ją zadziwia, z dnia na dzień tak naprawdę, cały czas co prawda (w najgorszym przypadku) grozi jej amputacja, ale mała zbiera się niesamowicie szybko, wet mówi że bardzo mocno oberwała w tył i to samochód musiał miec jakiś wystający element gdyż został przecięty mięsień i nerw, jeszcze nie wiadomo który- na pewno nie kulszowy, bo sunia ma czucie w łapce, panuje nad nią i próbuje podstawiać i opierać się na niej, sunia tez nie lubi załatwiać się pod siebie i próbuje wstawać do siusiu i jak chce kupę to piszczy żeby ją wynieść

Posted

[quote name='ares-ka']Kasiu, dziękujemy ślicznie :) I proszę podziękuj bardzo od nas Kingusi75 :)
[/QUOTE]

Podziękuję na pewno :lol:


PS.

Zapraszam do odwiedzin na [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zpfor.png[/IMG]
Dopiero zaczynamy, ale jak widać mam najważniejsze - LUDZI KOCHAJĄCYCH ZWIERZĘTA :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...