ares-ka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Witajcie, ten post to apel o pomoc dla hasiorki po wypadku, którą wczoraj Iza zabrała ze schroniska w którym kiedyś przez tydzień umierał z głodu Hasan malamut ze złamaną szczęką. Po drastycznym telefonie- zabierajcie albo uśpimy! Dziewczyny z Fundacji Adopcje Malamutów podjeły decyzje zabieramy- psu trzeba dać szansę! Miał być malamut ze złamaniem otwartym kości udowej- na szybko trzeba było znaleźć klinikę albo chociaż chirurga. Z pomocą przyszedł Robert Flak z kliniki Vetica w Kajetanach. Iza miałam miejsce i chirurga więc pojechała po psa, na miejscu czekała na nią drobna hasiorka- ulżyło, bo gdyby była dużym ciężkim psem to dodatkowo utrudniło by leczenie. Okazało się że sunia przebywa w schronisku od poniedziałku 18.04.2011r. jedyne co przy niej zrobiono to oczyszczono ranę i podano Betamox i pyralgine (w poniedziałek i w środę), sunia była skrajnie wycieńczona i odwodniona, rana nie wyglądała tragicznie. Po przyjeździe do kliniki okazało się że przy każdym dotknięciu natrafia się na kleszcze miała ich dziesiątki , w zasadzie wyciągała je z niej przez cały pobyt w klinice czyli od 18 do 21. Pierwsze co, to nawodnienie poszły dwie kroplówy i tona leków na wzmocnienie, pobranie krwi- ufff babeszji nie ma, ale leki zachowawczo bo organizm osłabiony i jakby coś się przyplątało to pies umrze. Sunia cały czas cierpliwie znosiła wszystkie zabiegi i tuliła do ręki Izy. Po kroplówkach mogliśmy prześwietlać, zdjęcie wykazało złamanie kości udowej z licznymi odpryskami i pęknięta miednicę. Przy tak rozległym stanie zapalnym spowodowanym nieleczeniem powstałej rany nie możliwe było podjęcie słusznej decyzji, o życiu lub śmierci... sunia dostała szansę taką jak szczeniaki Vedni i Hanibal, oraz Posejdon... trzymajcie proszę kciuki by tak jak dzieci DAŁA RADĘ JĄ WYKORZYSTAĆ jeszcze na do widzenia przemyłyśmy ranę, zakropiłyśmy sunię frontlinem i dostała metonidazol i kroplówkę z glukozą, ugłaskałam ją i pojechałam do domu- dziś jadę w odwiedziny. nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego pies po wypadku trafiający do schroniska leży przez 2 dni bez leków, bez chociażby kroplówki, a tym bardziej nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego pozwalają go "zjadać" żywcem kleszczom. i kilka zdjęć Zefirki i jej "przyjaciół" dla ludzi o mocnych nerwach- jakoś kiepska miałam tylko telefon Quote
ares-ka Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Zefira, obecnie jest już po operacji. Ma założone doszpikowo dwa gwoździe i pętla i ma się zrastać i zobaczymy, niestety nadal nie wiadomo na pewno czy nerw kulszowy nie został uszkodzony. Po ogoleniu okazało się że niunia ma całą łysą pupkę, została uderzona przez samochód w tył Teraz to świadomy domek lub tymczas potrzebny no i kasa oczywiście, doba szpitalna to koszt 50zł, kosztów operacji jeszcze nie znam. Jeśli ktoś może wspomóc choć niewielką wpłatą, prosimy: FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań numer konta 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu z dopiskiem w tytule:darowizna dla Zafiry Uruchomiliśmy też allegrowe cegiełki. Zapraszamy do zakupu http://allegro.pl/show_item.php?item=1584819936 Quote
kasiek. Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Udostępniłam cegiełki na swoim FB , Zefirko trzymaj się Quote
ares-ka Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Dziekuję kasiek :) Podnoszę wątek. Może jeszcze ktoś tu zajrzy :( Quote
Dora Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 bidula jest straszna :( areska wrzuc jej nowe zdjecia bo one dopiero pokazuja jak bardzo ta sunia cierpi :( Quote
anka_szklanka Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 nóż się w kieszeni otwiera, nie pojmuję jak można zostawić bez opieki psa w takim stanie... :shake: Quote
ares-ka Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 A no niestety :( Dla niektórych pies to przedmiot :( Na obecną chwilę koszt ratowania Zefiry przekroczył 1200 zł. Prosimy o wsparcie i zapraszamy na allegrowe cegiełki http://allegro.pl/show_item.php?item=1584819936 To nie koniec leczenia. A mała jest silna, tkwi w niej potężna wola życia. Nie można tego tak zostawić :( Quote
kasia_owczarzak Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Cały wątek pozwoliłam sobie skopiować do naszego forum Jestem pewna, że coś wpłynie na Zefirki Trzymam kciuki Quote
dudson13 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 jestem na zaproszenie, na razie podnoszę, później wspomoge groszem Quote
nira13 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Podnoszę wątek - pomózmy Zefirce!!! Zaraz kupię cegiełke!!! Quote
ares-ka Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 Dziękuję Kasiu, dziękuję dudson13 :) I Wam cioteczki za obecność :) Quote
kasia_owczarzak Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Od urzytkowniczki forum [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zpfor.png[/IMG] (Kingusia75) dzis poszło 50zł :multi: Quote
ares-ka Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 Kasiu, dziękujemy ślicznie :) I proszę podziękuj bardzo od nas Kingusi75 :) Polecamy nadal cegiełki: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1584819936[/URL] Może ktoś jeszcze się skusi :) Iza, która odwiedza Zefirę mówi że ona stale ją zadziwia, z dnia na dzień tak naprawdę, cały czas co prawda (w najgorszym przypadku) grozi jej amputacja, ale mała zbiera się niesamowicie szybko, wet mówi że bardzo mocno oberwała w tył i to samochód musiał miec jakiś wystający element gdyż został przecięty mięsień i nerw, jeszcze nie wiadomo który- na pewno nie kulszowy, bo sunia ma czucie w łapce, panuje nad nią i próbuje podstawiać i opierać się na niej, sunia tez nie lubi załatwiać się pod siebie i próbuje wstawać do siusiu i jak chce kupę to piszczy żeby ją wynieść Quote
agata-air Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206818-ZEFIRA-husky-co-umiera%C5%82a-powoli"][IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/zefira15.png[/IMG][/URL] Quote
kasia_owczarzak Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [quote name='ares-ka']Kasiu, dziękujemy ślicznie :) I proszę podziękuj bardzo od nas Kingusi75 :) [/QUOTE] Podziękuję na pewno :lol: PS. Zapraszam do odwiedzin na [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zpfor.png[/IMG] Dopiero zaczynamy, ale jak widać mam najważniejsze - LUDZI KOCHAJĄCYCH ZWIERZĘTA :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.