mar_tika Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Trzymam kciuki za Suri,oby się udało:kciuki: Quote
leonarda Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Właśnie Gosia na wątku schroniskowym napisała, że Suri przedwczoraj adoptowano:-o Właściwie to póki co raczej mnie to wystraszyło niż ucieszyło. Nie będę miała spokoju, póki nie sprawdzę, co i jak. Quote
fernari Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Musisz sprawdzić ... :( Bo jak to jest dobry domek, to po co masz się martwić :) Quote
Alicja Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 o masz ..... taki domek się szykuje i tu nagle schroniskowa adopcja .....oby do dobrego domu ...... Quote
mar_tika Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Jasny gwint schroniskowa adopcja :(Mam nadzieję że Suri trafiła na dobry dom Quote
leonarda Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Ja też. Byłam dzisiaj w schronisku z prośbą o informacje. Było ciut za późno. Jutro pojadę ponownie. Naprawdę bardziej boję się niż cieszę, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie sytuacje z niektórymi nowymi domami. Obym nie miała się czego bać, tylko cieszyć.. Quote
leonarda Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Wiecie - ja kocham tego psa. i czuję się za niego odpowiedzialna. Proste. Quote
Alicja Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 leonarda napisał(a):Wiecie - ja kocham tego psa. i czuję się za niego odpowiedzialna. Proste. mam nadzieje , że wszystko sie pozytywnie wyjaśni Quote
leonarda Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Już rozmawiałam z panią od Suri. Wygląda to dobrze, pani miła. W przyszłym tygodniu mam do nich podjechać. Na razie Suri bardzo boi się męża, który próbuje ją jakoś oswoić smakołykami. Pani sądzi, że za kilka tygodni powinno się to zmienić. Wstępnie zaczynam się cieszyć;), ale naprawdę to będę dopiero po wizycie;) Quote
Alicja Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 leonarda napisał(a):Już rozmawiałam z panią od Suri. Wygląda to dobrze, pani miła. W przyszłym tygodniu mam do nich podjechać. Na razie Suri bardzo boi się męża, który próbuje ją jakoś oswoić smakołykami. Pani sądzi, że za kilka tygodni powinno się to zmienić. Wstępnie zaczynam się cieszyć;), ale naprawdę to będę dopiero po wizycie;) czyli są to ludzie co im na Suri zależy :) ... to dobrze :) Quote
leonarda Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Tak to przynajmniej wygląda:) Reszta po wizycie:) No i Suri raczej nie będzie więcej głodować, bo Państwo są właścicielami restauracji;) Quote
fernari Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 To na razie zapowiada się na dobry domek :) Ale masz szczęście ... Oskar i Suri poszły do domu praktycznie w tym samym czasie :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.