Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pan, ktory mial dzisiaj odwiedzic Ine nie podjal sie tej odpowiedzialnosci i przeprosil za zawracanie glowy. ZObaczymy co z domkiem z Polic.

Jest plan, zeby pobrac jutro zeskrobiny, ktorych koszt to 50zl...

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Drugi domek wypalil i Ina w sobote zostala adotowana przez Macka i Kasie :multi: Tak opisuja ich pierwszy dzien z sunia

Inka odsypia i nawadnia się co jest bardzo dobrą nowiną po przyjściu do domu wypiła 3 miski wody…… ma apetyt wsuwa aż miło jest grzeczna i nie brudzi w domu, po kąpieli ze skórą i sierścią jest lepiej,czekamy do środy na wyniki badań zeskrobiny…niuńka jest obojętna w stosunku do kota ale z Dziarą aby doszła do „ładu” potrzebny jest czas… w stosunku do nas sunia to …anioł jest przecudna nie wiem jak ją opisać jest wdzięczna za każdy dotyk ciepłe słowo spojrzenie..po prostu łzy stają mi w oczach kiedy pomyślę że to maleństwo przeszło tak wiele złych chwil…. jestem juz dziś w stanie zapewnić że sunia trafiła pod dobry adres i nie ważne co będzie nie poddamy się w walce o jej godziwy byt i szczęście aby jej dziś podkulona antenka merdała z impetem na wszystkie strony świata aby w jej oczach zagościło szczęście i poczucie bezpieczeństwa by zniknął ból i rozterki już nigdy jej nikt nie skrzywdzi i nie będzie się martwiła czy miska będzie pełna….czekamy z nadzieją kiedy stanie na łąpki i patrząc nam głeboko w oczy pomyśli ze skończył się zły czas i że może być tylko lepiej……pozrawiam Maciek

  • 2 weeks later...
Posted

Co u Inusi słychać,jak zdrówko,co powiedział wet?Jak przebiega jej aklimatyzacja i jakie są jej kontakty sunią Państwa?napiszcie proszę,dowiedzcie sie.

Posted

Jestem z nimi w stalym kontakcie, bo niestety sa duze klopoty z dogadaniem sie suczek. Od soboty chodza na szkolenie i bardzo dluga droga przed nimi. Staramy sie z calych sil, zeby Ina zostala u nich na stale, ale czas pokaze na ile to jest realne. Ze zdrowiem lepiej, czekam na foteczki slicznotki :)

Posted

ageralion napisał(a):
Jestem z nimi w stalym kontakcie, bo niestety sa duze klopoty z dogadaniem sie suczek. Od soboty chodza na szkolenie i bardzo dluga droga przed nimi. Staramy sie z calych sil, zeby Ina zostala u nich na stale, ale czas pokaze na ile to jest realne. Ze zdrowiem lepiej, czekam na foteczki slicznotki :)


Kurczę, trzymam kciuki, wiem że dwiema sukami ttb może być problem... Niestety, nie zawsze się udaje i nie będzie to wina właścicieli. Jestem pełna podziwu, że tak się starają.

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Kurczę, trzymam kciuki, wiem że dwiema sukami ttb może być problem... Niestety, nie zawsze się udaje i nie będzie to wina właścicieli. Jestem pełna podziwu, że tak się starają.

Ciezko im bylo pogodzic sie z prawda, ale to nie zniechecilo ich do walki o Ine. Ja tez jestem pelna podziwu dla ich zapalu i samozaparcia :) Obiecalam im, ze jesli ostatecznie Inka bedzie musiala zmienic dom, znajdziemy jej taki naj naj naj :)

Posted

Mam bardzo zle wiadomosci. Dzisiaj dziewczyny sie bardzo pogryzly, oberwala siostra Macka, Kasia i Maciek, ktory ma rozerwane miesnie w rece, zmiazdzone palce i paznokcie :( Przy rozdzielaniu psow, Dziara sie odwinela i zaglebila mu w rece cala szczene :( To jasne, ze Ina nie moze u nich zostac i we wtorek ja zabieramy. Co mnie bardzo pozytywnie zaskoczylo, to Maciek dzwonil i przepraszal, za cale zajcie, ze to ich wina bo zle zamkneli drzwi. Prosil, ze jesli nie mamy dobrego miejsca dla Iny, to ona u nich zostanie do momentu, az znajdziemy jej odpowiednie lokum. Blagal, zeby nie zabierac jej do schroniska, bo kocha ja jak corke i nie wyobraza sobie, zeby znow tam trafila. Ja sie spodziewalam rzadania natychmiastowego zabrania suczki, a uslyszalam przeprosiny i tlumaczenia. Do tej pory nie moge uwierzyc w cala nasza rozmowe... to naprawde wspaniali ludzie.

Co do zdrowia, to narazie Ina jest dosc mocno pogryziona :( Skora ma sie coraz lepiej, zeskrobiny pokazaly gronkowca, na ktorego dostala antybiotyki. Jutro mam dostac wszelkie info na temat diagnozy i sposobu leczenia suni.

Posted

Kurczę no... przeczuwałam, że tak będzie. Jak rozmawiałyśmy z Martą, zanim Ina trafiła do domku, to mówiłam o swoich obawach - a wiem co mówię, bo też mam dwie suki ttb w domu, obie po przejściach. Ja dałam radę, ale było ciężko, walki też były, pogryzienia, krew... Ale suki się dogadały, chociaż nadal są niewielkie spięcia, na szczęście niegroźne.

Podziwiam, że chcieli pracować z sukami i nie ma ich co winić, że się nie udało - to było do przewidzenia i raczej zdziwiłoby mnie to, gdyby stało się inaczej.
Marta, dokąd chcesz zabrać Inę? Masz coś na oku?

Posted

Jak Ina poszla do domu, to byla osoba zaiteresowana jej adopcja. Ada ma sie umowic z p. Marta na wizyte, bo ankiete juz mam. Ina nie jest psem klopotliwym i spokojnie nadaje sie dodomu poczatkujacego z rasa. Jesli dom sie nie nada, to wlasnie myslalam o Konradzie, ktorego Asia juz zwizytowala...

Posted

Również jestem pod wrażeniem zachowania opiekunów Iny. Mam nadzieję, że po pogryzieniach dłonie szybko wrócą do sprawności a Inka trafi do równie wspaniałych ludzi.

Posted

Agata Dymer napisał(a):
a wiadomo czemu? ma psa czy raczej obecna nagonka zrobiła swoje?

Jutro bede z nia rozmawiala, bo wciaz sie waha. Znajomi widzac, ze szuka psa, zarezerwowali jej w hodowli szczeniaka Yorka i nie wie co ma zrobic. Z jednej strony chce adoptowac amstaffa, a z drugiej dostala taki prezent. To powazna decyzja i musi zostac podjeta przez p. Marte :)

Posted

ageralion napisał(a):
Jutro bede z nia rozmawiala, bo wciaz sie waha. Znajomi widzac, ze szuka psa, zarezerwowali jej w hodowli szczeniaka Yorka i nie wie co ma zrobic. Z jednej strony chce adoptowac amstaffa, a z drugiej dostala taki prezent. To powazna decyzja i musi zostac podjeta przez p. Marte :)



a... troszkę różnica ;) ast kontra york :)
z niecierpliwością czekam na info :)

Posted

Tekst ogloszeniowy dla Inki:

Ina to ok. roczna, wysterylizowana suczka w typie amstaffa. Jest młoda, bardzo ukierunkowana na człowieka i delikatna w stosunkach z ludźmi. Ma piękne pręgowane umaszczenie i oczy wołające "pokochaj mnie!".

Ina jest sunią bardzo kontaktową, typem pieszczocha wpatrzonego w swojego człowieka bez reszty. Jej delikatność i cierpliwość w kontaktach z ludźmi pozwala nam sądzić, że w przyszłości może zamieszkać z dziećmi. Nie jest szczęśliwa, kiedy musi się dzielić swoim człowiekiem z innym psem, dlatego też szukamy jej domu, w którym będzie jedynym zwierzęciem.

Ina jest sunią całkowicie udomowioną - pod nieobecność właścicieli nie wszczyna awantur, nie niszczy i nie wyje, ładnie sygnalizuje potrzebę wyjścia z domu. Na spacerach zachowuje się jak prawdziwa psia dama, bez problemów chodzi na smyczy - wszystko to jednak do czasu kiedy na horyzoncie nie pojawi się kot, wtedy potrafi pociągnąć w jego stronę.

Ina jest psem idealnym dla ludzi, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z rasą. Przyszli właściciele jednak w kontaktach z nią powinni wykazać się znajomością metod pozytywnego szkolenia, na które sunia reaguje bardzo dobrze oraz zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa, którego tak bardzo potrzebuje. W zamian Ina odda całe swoje psie serce.

Dasz jej szansę?

Kontakt w sprawie adopcji:
Marta 517680264
[email protected]
www.nadzieja-amstaffa.pl

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...