Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mamy plan! Dawid, ktory zajmowal sie Enigma i Albinem, wezmie Ine na DT. Najwiekszym klopotem w tym wszystkim, byl jego wyjazd 5-16.05 ale i to udalo sie dogadac. Jego kolezanka na ten czas zaieszka u niego w mieszkaniu z Inka :multi: Mam ochote tanczyc :loveu:

Posted

witam wszystkich, jestem Kaska to u mnie i u Maćka była Inka. Jest mi przykro przez to co się stało i dlatego zwalam winę na siebie. Fakt wiedzieliśmy czym grozi wzięcie drugiej suczki, ale patrząc na nią w schronisku na jej wygląd na jej za spokojne zachowanie wcale nie myśleliśmy o tym czym się to wszystko może skończyć. Po prostu tak bardzo nas poruszyła sytuacja Inki, że chcieliśmy jej pomóc. Mam nadzieję że Inka trafi do naprawdę super domu. A co do naszej wariatki Dziary to musimy się za nią wziąść, bo jakaś taka rozbestwiona jest. I to też jest nasza wina.:-(

Posted

[quote name='Kasika25']witam wszystkich, jestem Kaska to u mnie i u Maćka była Inka. Jest mi przykro przez to co się stało i dlatego zwalam winę na siebie. Fakt wiedzieliśmy czym grozi wzięcie drugiej suczki, ale patrząc na nią w schronisku na jej wygląd na jej za spokojne zachowanie wcale nie myśleliśmy o tym czym się to wszystko może skończyć. Po prostu tak bardzo nas poruszyła sytuacja Inki, że chcieliśmy jej pomóc. Mam nadzieję że Inka trafi do naprawdę super domu. A co do naszej wariatki Dziary to musimy się za nią wziąść, bo jakaś taka rozbestwiona jest. I to też jest nasza wina.:-([/QUOTE]
Czesc Kasiu :multi: Strasznie sie ciesze, ze dolaczylas do nas na dogo :loveu:

PS jak juz mowilam ja i kilka innych osob, nie czujcie sie winni, to niestety bylo do przewidzenia :( Staraliscie sie baaaardzo i uwiez mi, takich ludzi jak Wy ze swieca szukac....

Posted

dodałam w galerii Amstaffów kilka zdjęć Iny i Dziary jeśli chcecie je zobaczyć. Jeśli chodzi o Inkę to jak dla mnie widać różnicę w jej wyglądzie. A poczucia winy i tak się nie pozbędę.

Posted

Kasiu zrobiliście dla niej wszystko, nie miej wyrzutów. Stało się... i tyle... też mam w domu 2 psiaki i jak na razie odpukać dogadują się, ale... niestety trzeba brać pod uwagę bijatykę
a jak ręka????

daj link do galerii z chęcią zobaczę łobuza ;)

Posted

A co do rąk to się goją. Ale powiem szczerze że pusto tu bez Iny mimo że i tak była bardzo spokojna, to jakoś tak inaczej jest. Tęsknię za nią

Posted

[quote name='Kasika25']A co do rąk to się goją. Ale powiem szczerze że pusto tu bez Iny mimo że i tak była bardzo spokojna, to jakoś tak inaczej jest. Tęsknię za nią[/QUOTE]

wcale się nie dziwię... szybko można przyzwyczaić się do tych wstręciuchów... jak mi zrobili akcję adopcja Teresy 3 lub 4 dni wyłam... a co się potem okazało to mój daniel numer wyciął.

a psiaki cudne :)
Dziara jak nabrała ciałka :)

Posted

Ina ma sie bardzo dobrze, chociaz jest rozpuszczona jak dziadowski bicz (Kasiu, Macku... :mad::evil_lol::loveu:).

Dawid od kilku nocy walczy z nia i jej wlazeniem do lozka, cholera pierwszej nocy tak wyla i piszczala, ze sasiad przyszedl z interwencja. Pozostala czesc nocy Dawid walczyl jej prychaniem i wciskanym pyskiem na lozko, wiec nad ranem przeniosl sie na antresole :evil_lol:

Teraz noce sa juz duzo spokojniejsze, ale pracuja nad zebractwem Iny, jak tylko poczuje zarelko albo chociaz uslyszy, to wymusza skubana na maxa. Ale i z tym Dawid da sobie rade ;)

Ina pieknie zachowuje sie na spacerach oraz pozostawiona sama w domku :) Ogolnie nie ma mocnego na nia i kto ja pozna, ten zakochuje sie momentalnie :)

Posted

nie mam zielonego pojęcia kto jej tego nauczył :evil_lol: to na pewno nie byłam ja, owszem jak mi coś spadło na podłogę to chapnęła hi hi. ale co do włażenia na łóżko to zabijcie mnie ale naprawdę nie mam pojęcia u nas Ina miała swoje miejsce na kocyku owszem zdarzało jej się wskoczyć na kanapę ale to dosłownie na moment. także to wina Dawida ha ha:lol:

Posted

Bylam dzisiaj z wizyta u pan (Aga, ktora zajmuje sie Inka na czas nieobecnosci Dawida jest moja kolezanka z pracy, zreszta jako i sam Dawid) - Ineczka jest normalnie przekochana! :loveu: Nie ma z nia zadnych problemow, zwlaszcza od kiedy zaczela rzadzic Agnieszka i wpuszcza ja do lozka - Dawid sie na pewno ucieszy, jak wroci :evil_lol: Ale wchodzi tam dopiero wtedy, kiedy lezy juz w nim Agnieszka, wiec wieczorami jest stala zabawa, Inka przychodzi i burczy "no chodz juz wreszcie spac, no chodz, nie badz taka" :evil_lol: Poza tym jest strasznie przytulasnia i milutka, mialam ja ochote schrupac w calosci :loveu: Tylko ja drap i miziaj. Dalej probuje wymuszac jedzenie, kladzie glowe na kolanach i rozpoczyna piosenke ;) Najchetniej polknela by caly dom i jeszcze czyms poprawila, ale sucha karma w misce lezy - w koncu ona nie bedzie takiego zarcia jadla :evil_lol: Smaczki prosze bardzo, w kazdej ilosci i wszystko to, co jedza ludzie. W koncu na pewno jest lepsze niz karma ;) Aga kontynuuje czeste kapiele podczas ktorych Ineczka jest bardzo grzeczna, a po zawsze dostaje cos smacznego (w ogole Agnieszka, ktora ma sznaucery oblbrzymie jest zachwycona tym, jak szybko sie Inke myje :evil_lol:). Skora naprawde wyglada juz bardzo dobrze, a i troche Ina przytyla. Zdarza jej sie czasem troche pociagnac na spacerach, ale nie jest to nic nie do opanowania. Poza tym ladnie siada, daje lapki i staje slupka. Aga juz kombinuje, jak tu zrobic, zeby po powrocie Dawida dalej sie mogla Inka zajmowac :evil_lol: Po tym przydlugim opisie czas na kilka fotek:

Zahipnotyzowana ciachem


No daj, patrz jak ladnie pozuje


Dawaj wreszcie! ;)


No!


A masz tam cos jeszcze?

Posted

ale ślicznie wygląda, a jak się jej sierść świeci !!!
wow...

a co do żebractwa to one chyba mają to w genach ;)))
choć powiem Wam że np. inaczej pies zachowuje się u mnie w domu, a inaczej u rodziców. u nas cisza spokój a tam prychanie, kichanie, buczenie, wszystkie wyrka jej, no i kanapa przed TV, a w domu omija ją i jak na razie wskoczyła raz atakując odkurzacz :D
może chciała sprawdzić Dawida???

Posted

Powiem tak: cieszę się że Inka jest szczęśliwa, bo to widać, że wyzdrowiała bo to też widać patrząc na jej okrągły brzuszek.Ale my i tak nie przestaliśmy za nią tęsknić i pewnie nie przestaniemy. I wiem że jak w sobotę spotkamy się z Agnieszką i pójdziemy na spacer z Inką to będę się czuć tak samo jak w ten przeklęty dzień kiedy musieliśmy ją oddać. No cóż ja już taka jestem i tego nie potrafię zmienić. Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...