Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 636
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uzupełniłam na poprzedniej stronie posta o kilka zdjęć!!!!


Bedzie ino powolutku bo latam i pizze robie a do tego cóś mi komp pełza a dogo ukrywa napisane dopiero co rzeczy....

Dla tych co nie musza rozpoznawac moje psy wzrokowo i nieco "widzacych inaczej" czyli slepych:) duże i podpisane:) :)

Posted

z tego zdjecia strasznie sie leję:) Melman ma takie fajne łapy o długich zwartych palcach,ale w biegu wyglądają jak łapa strusia...:evil_lol:



Koniec mnie!!! teraz TZ mi wlazł w aparat:)



Izulkabu- bo to jest nauka pokory pewnie dla mnie:) ja najbardziej kocham pręgowane i żółte/potem merle i błękitne a czarne i arlekiny kompletnie na końcu....wiec po 1 pregusie mam "za karę" czarne:)

Posted

Norel napisał(a):
z tego zdjecia strasznie sie leję:) Melman ma takie fajne łapy o długich zwartych palcach,ale w biegu wyglądają jak łapa strusia...:evil_lol:


O rany! Jakie paluszki - pianista/fortepianista normalnie!

Posted

Przy okazji widac jaka u nas ziemia!!! Takie cuuuudoooowne drogi mamy do lasu i niestety w dużej cześci w lesie......Tz się śmiał że powinnam była wziąć rolki-w okolicy tej chałupy z psami Mel pociągnałby mnie po tym śliskim błocie bez problemu...

Przy okazji-jakby co-to wiem że Rakija jest za gruba!!!! Niestety na razie nie wiem jak to zrzucić-je tylko kilo chudego miesa dziennie i ma głodne oczy,a na długie spacery ja po prostu jeszcze nie mogę ani z moim biodrem ani kolanami....Profilaktycznie daje jej silny cortavet na stawy bo zawsze była "szeroka" i bardzo nieruchliwa,wręcz powolna.Moze z czasem ja dojde do siebie to bedziemy spacerować.Taki wypad jak dziś moge najwyżej raz w tygodniu uskutecznić a i tak czuje go wszedzie...niestety...

Pisze to bo juz ktos dostał zjebki za adoptowanego psa że powinno go się posadzic za znecanie się nad zwierzeciem za takie upasnienie:diabloti:

Posted

A dziś nowości.......

Mel pierwszy raz wszedł na tapczan!!!
Miały jakiś nadmiernie ruchliwy dzień dzisiaj.Jako że poszłam spac o 2giej w nocy,specjalnie szczęśliwa pobudką o 4.30nie byłam, ale Mel nie daje się zbyć-szturcha nosem,paca łapką(ma tak cudnie miękką..kocham jego łapy!) o więc zlazłam-o dziwo wszytko rzuciło sie na dwór-AAA!!!kurcze-juz wiem czemu! bo wczoraj lało jak z cebra i towarzystwo było na siusiu o 20tej a potem już nie!!! wypadły do ganku-jak zobaczyły że leje to miały taki hamulec że sie ledwo pomiesciły i spowrotem....
o to stąd ten cudny poranek... niemniej ptaki śpiewały jak szalone chórem,nie padało i wogóle cieplutko.
Ale ja byłam raczej mało ciepła i marzyłam żeby paść na wyro-wróciły i padłam zasypiajac z miejsca-mimo to czuje ze Mel nieusatysfakcjonowany-no bo dzień się zaczął!!!co jest? szturcha mnie-ale ja nieskora do otworzenia choć pół oka,stanął nade mną 2 łapami na tapczanie(tak juz robił) i kładzie na mnie łapkę-ale ja tyłam do niego w kłębek i nawet nie jestem w stanie powiedzieć-spadaj... Pomyslał,westchnął i czuję jak delikatniusio dooopkę wsuął i za moimi kolanami idealnie sie wpasował:)
Nieco ciasno mi ale ze szczęścia nie drgnęłam i zasnęłam na amen, chyba długo nie wytrwał bo obudził mnie wstajac:)
Herba rano schodzi z łóżka na poton wiec nikt go nie oprotestował i pierwszy krok do luksusu został zrobiony.

Fantastyczna jest jego zazdrość o mnie-kiedy Tz wychodzac do pracy(czy kiedykolwiek) podchodzi mnie cmoknąć na dowidzenia-Mel dostaje juz z daleka szału zazdrości i pędzi-idealnie trafia żeby wcisnąć pysk pomiędzy nas i cały czas wyje,gada-nie wiem jak to nazwac-moja babka gada burcząco-on śpiewa!
tz rozbawiony a Mel aż sie skręca-śpiewa,czochra głowa żeby go odsunąć,tuli się-to jest takie obłęde że dosłownie tylko nagrać!
Do tego jest niezwykle ufny w ten sposób że jest pewny ze ja dopilnuje zeby nic złego go nie spotkało-w związku z czym trzeba po prostu uważać idąc zeby go nie nadepnąć....on łapki nie zabierze,oka nie otworzy...jak podlewałam w szklarni wczoraj to chodziłam nad nim dziesiątki razy z konewką i za każdym razem musiałam go przekroczyć uwazając zeby nie trącić(ma łóżeczko na wejsciu do szklarni bo tylko tam było miejsce...) suki by się przemiesciły na tapczan albo drugi ponton tudziez podłoge w neutralnym miejscu-ale jemu to nie przeszkadza.
Charakter dla kogoś kto kocha sie z psem pieścic a nie tylko zamknac go gdzies czy na poslanie odesłać-wiec dla kogos bardziej kontaktowego pies fantastic.
nawet mojego tz zauroczył:)

Posted

hah-żebym ja wiedziała o czym wy mówicie......:roll: podlinkowany....
skopiowałam,wsadziłam no i jest:evil_lol: ja to komputer obsługuje troche :mad: niekoniecznie prawidłowo-byle działało...

taaa-będę teraz pseudo robić-Mela z Sojką :crazyeye: i nie myślcie że tak ho-bo własnie mi się to dzisiaj śniło że miała z nim 3 szczeniaki(nie pytajcie jak fizycznie) i były wielkie i raczej kwadratowe jak rotek...i miałam same problemy co z tym zrobic...
to chyba wspomnienia dawne bo wzięłam ją przecież właśnie z 3 szczeniakami......

Posted

Norel napisał(a):
hah-żebym ja wiedziała o czym wy mówicie......:roll: podlinkowany....
skopiowałam,wsadziłam no i jest:evil_lol: ja to komputer obsługuje troche :mad: niekoniecznie prawidłowo-byle działało...

taaa-będę teraz pseudo robić-Mela z Sojką :crazyeye: i nie myślcie że tak ho-bo własnie mi się to dzisiaj śniło że miała z nim 3 szczeniaki(nie pytajcie jak fizycznie) i były wielkie i raczej kwadratowe jak rotek...i miałam same problemy co z tym zrobic...
to chyba wspomnienia dawne bo wzięłam ją przecież właśnie z 3 szczeniakami......

żeby bannerek pełnił w 100% swoja funkcję trzeba spowodować by reagował na to gdy ktoś w niego kliknie i prowadził do strony którą chce się pokazać - czyli musi mieć ukryty w sobie link do tej strony.... no i tego nie umiałam zrobić, ale już po wskazówkach sie naumiałam i na molosach bannerki po kliknięciu prowadza do strony stowarzyszenia

Posted

Melut to jest kawał samca......
Dzieliłam dzisiaj tuszę wieprzowa-przez te wszystkie godziny spał na srodku kuchni i nie dał żadnej suce nawet z pokoju wyjsć nie mówiąc o napiciu sie wody..warczał wściekle i panienki szybko zaprzestały prób-teraz odreagowują spiąc przytulone do mnie a Mel dalej w kuchni.
Normalnie to Rakija by pilnowała przed Sojką wszystkiego ale dziś była ciężko nieszczęścliwa:)
Mel zwyczaje domowe przyswoił dobrze-czyli nic co nie w misce,nie jest dla psa.Swinia lezała-nikt nawet nie liznął,moge wyjsc po drewno zostawiajac obiad na stole-na pewno zastanę nie-oglucony i nie zjedzony:) bardzo je za to lubie.Mały niereformowalny kundel-Sojka owszem-ukradlby wszystko ale duze jej na to nie pozwolą.
pan Melut śpi teraz i coś mu się śni bo ucieka i wzdycha,warczy przez sen....
Jego zazdrość bywa paranoiczna-dziś drukowałam dyplomy przy biurku a Herbunia na tapczanie zaczęła piszczeć przez sen-wiec od razu budziłam ją ciumkając głośno i pocieszając-Mel jak wyrwał z pontonu do mnie i dalej wpychac mi łeb,szturchac nim-uszy napięte że prawie stojące:) szukał zwierzątka które ja tak czule przytulam-bo przeciez wszelkie czułości nalezą sie jemu! a przynajmniej te największe:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...