Jump to content
Dogomania

Schron KIELCE - mini-goldenka GAFA odeszła za TM [*][*][*] , czy inne też odejdą?????


Recommended Posts

Posted

rescal, gdyby todo zadzwonila do Ciebie jadac z psami do warszawy, to powiedz jej, by odpoczela u mnie z Twoim psem i dala go Tobie w ciagu dnia. Niech walnie sie na lozko, pospi a adopcje zalatwicie za dnia. I niech wyczuje czy sunie sie lubia czy trzeba je porozdzielac w roznych pokojach. I niech nie otwieraja drzwi na klatke schodowa jak jakis pies jest w przedpokoju, bo wymsknie sie.

Posted

ok., przekaze Jej
moze masz racje, ze tak byloby lepiej, teraz mam jakaś schizę, ze cos jeszcze sie stanie:(
na pewno powinni odpocząc przed dalszą podrożą, super ze u Ciebie bedzie taka możliwośc

Posted

Siku i kupke moga robic ( psy ) na podloge, posprzata sie, mieszkanie przezylo dzisiatki psow. Jak musza wyjsc na spacer to po jednym psie+ 2 osoby. Pies zapinany na smycz i ciasna obroze w pokoju a potem wyprowadzany do przedpokoju i na dwor. Niech chodza tylko po podworku. Chyba ze sa z sasiadem to moga dookola domu.
Boze czy zlapali te biede ?

Posted

niestety nie udalo sie:(
Ekipa z Kielc wraca, todo z psami jedzie do Warszawy
przekazalam Twoja propozycję, aby przenocowali - maja zobaczyc jak sie będą czuli za 2 godziny

Posted

kieleccy lapacze tez juz odpuscili-wlasnie weszlam do domu.sunia zostala...gdzies....nie dalo rady ani na jedzenie,ani na psa,ani na nic zlapac.w lecznicy zostalo info jak cos to maja dzwonic,bedziemy pilotowac sunie,jak ja zlapiemy to bedziemy myslec o transporcie dla niej.najpierw trzeba ja zlapac.najgorzej zeona strasznie sie boji,jak jutro bedzie normalny dzien i ludzie wysypia sie z domow to ona bedzie uciekac i oddalac sie w jak najbardziej odludne miejsce...

Posted

Moj sasiad czeka na nich.
Tylko martwie sie, ze suczka-uciekinierka zostaje sama w nocy. Do tej pory mieli ja na oku, teraz moze sie zaczac przemieszczac. A moze dziewczyny pomyslaly, by dyzurowac na zmiane i obserwowac sunie.

EDIT
Zobaczylam wpis wilczka. Niedobrze.

Posted

robilismy wszystko co w naszej mocy...:(uciekinierka nie dala podejsc na 20metrow,sploszona nie kladla sie,nie uciekala w kat tylko biegla jak strzala przed siebie zdezorientowana zupelnie.nie bylo mowy o zagonieniu jej gdzies,udalo nam sie na parking zamkniety i w sekundzie znalazla jedna jedyna dziure....:(mielismy ja na oku co jakis czas ale tak jak pisalam w odleglosci minimum 20 metrow,to wielkie osiedle,pelno blokow klatek smietnikow krzakow-nie bylo szans

Posted

Wilczko, a ona choc troche podchodzi do czlowieka, czy wprost przeciwnie - ucieka?
na szczescie jutro niedziela, moze mniej ludzi bedzie łazilo..


edit: pisalaysmy rownoczesnie, juz rozumiem

Posted

jedyna szansa to jak wejdzie gdzies w klatke i ktos zamknie drzwi i ja zlapie-ale znamy mentalnosc ludzi,nikt jej nie zlapie tylko ja przegoni,a jak jutro zaczna jezdzic samochody,chodzic ludzie-nie chce nawet myslec,koszmar

Posted

to jest duze osiedle,lidl i tesco-po tych parkingach latala bo byly puste ale jutro:(

nie chce byc zlym prorokiem ale najbardziej sie boje ze skonczy pod kolami,ona leci na oslep,jak najdalej od ludzi,szuka krat-tak jakby w schronisku,bo najczesciej latala pod metalowymi bramami,biedula,co ci ludzie musieli jej zrobic,trzeba bedzie ciezko nad nia pracowac,ale teraz tylko oby ja zlapac

Posted

porozwieszajcie ogloszenia, najlepiej ze zdjeciem i obietnica nagrody. Nagroda powinna spowodowac, ze ktos da znac. Tylko opiszcie, by jej nie ploszyli, raczej zrobili zdjecie telefonem na dowod ze ja widza i zadzwonili do was.

Posted

nie da sie zrobic jej zdjecia,ona nie stanela nawet na chwile,nawet w oddali,ona lata z predkoscia swiatla,zadubiona,zdezorietowana i jak najdalej od ludzi,nawet swiatla samochodu z daleka ja sploszyly,a o tej porze bylo w miare spokojnie,jutro bedzie dramat

Posted

Najlepiej isc na dalsza lapanke ze wschodem slonca. Nie odpuszcza sie szczegolnie w pierwszym dniu ucieczki bo wtedy sa najwieksze szanse zlapania. Wiem z doswiadczen.

Posted

jasne ze nie zostawimy jej tam tak,ja juz rozsylam wici po znajomych z tego osiedla(jest 3 w nocy)tylko ze kazdy z nas nie dysponuje czasem 24na dobe zeby lapac sunie,ale napewno zrobimy wszystko zeby ja dopasc

Posted

Asior napisał(a):
w krakowie mamy klatkę łapkę, ale jak ją przewieźć :(

moze kurierem przeslac? choc to pewnie strasznie drogo bedzie, bo duze gabaryty

Asior, a dlaczego mylisz ze strzal z palmera nie jest dobrym pomyslem? to nie jest tak, ze ustrzelone zwierze natychmiast zasypia? tylko z filmow to znam, wiec pewnie nie do konca prawda

Posted

Jamor jest chyba blizej, zapytam go sie rano o porade i klatke pulapke. Zapytam sie tez p. Tomasza z emira, bo on ma doswiadczenie i palmera. A jak schroniska wylapuja psy ?

edit: tyle samo km z kielc do Krakowa co do Warki. Moze weci z przychodni pomoga.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...