Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

iwstar58 napisał(a):
Dziękuję, każda podpowiedź się liczy jak ktoś zielony.
Dobrze byłoby może czasem wrzucić nowy tekst.
Myślałam żeby zacząć od Kaja, a ten akrobata już ogonem
macha na do widzenia.
Myślę że powoli wejdę w to, ale potrzebuję chwilę czasu

Swietnie, bede potrzebowala pomocy w oglaszaniu wiec usmiecham sie szeroko w kierunku Wroclawia ;)
Z nowym tekstem zaczekajmy pare dni, poznamy sie blizej z Kajem i bedziemy mogli cos wiecej o nim napisac.

  • Replies 799
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia34 napisał(a):
Edytko Kaj wypatruje Ciebie.

Planowalam przyjechac z Karolina, zeby sie dziewczyna wdrażała, ale rozchorowala sie i zostanie w domu. Potem mielismy jechac na zielona trawke i porobic fajne zdjecia, a wieczorem kąpanko - mam nadzieje, że nie zestresuje chlopaka.
A na marginesie, Krzysztof liczyl jednak na kocią tymczasowiczke. Eh, ci kociarze :)

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
No tak, plan jest chytry. Jutro jade po Kaja, juz ustalone - rodzina powiadomiona, nie wiem czy zadowolona, hehehe ;)
A kitke do niedzieli dowiozę do Gosi, musze transport zalatwic.


nie przejmuj się moja rodzina też wściekła będzie
o kotach nie wspomnę ;)

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Planowalam przyjechac z Karolina, zeby sie dziewczyna wdrażała, ale rozchorowala sie i zostanie w domu. Potem mielismy jechac na zielona trawke i porobic fajne zdjecia, a wieczorem kąpanko - mam nadzieje, że nie zestresuje chlopaka.
A na marginesie, Krzysztof liczyl jednak na kocią tymczasowiczke. Eh, ci kociarze :)


cóż gdyby nie Elik morderca to byśmy zamianę zrobili Ty kitkę ja kaja :P
bo moje dziewczyny lepiej znoszą towarzystwo psie niż kocie
a tak klops ;)

Posted

Kaj juz u nas. W samochodzie grzecznie jechal, bez zadnych problemow. Zajechalam do miesnego po zapas amu dla psiaka i dostalam wałówke za free... na rzecz bezdomnego psiaka. I teraz gotuje kurze lapki, watrobki drobiowe, wedzony boczus (pachnie w calym domu) i porcje rosolowa a do tego ryż i warzywa.
Reakcja zwierzynca powiedzmy spokojna, zaskoczeni moze troche wystarszeni ale bez paniki (koty) natomiast Nuka pokazuje, że ona tu rzadzi i liczy, że uda jej sie go zdominowac. Natomiast Kaj podchodzi do sparwy z humorem, to jeszcze dzieciak i nie wykazuje agresji, raczej zaprasza do zabawy.

Wszystko co moze służyc za słup zapachowy już obsikał a ja latam ze szmata i wycieram. No i chlopak zostal wykąpany :) ale to jest mistrz w każdym calu i podczas kąpieli spokojnie stał... Czemu moja rezydentka tak nie potrafi?!

Zaraz bedzie pierwszy sprawdzian jak sie zachowa pod moja nieobecnosc, jade po Karole a ekipa zostaje sama.
Coz, Kaj to zywe srebro i nie moge mu cyknac fotki, za to pokaze koty...prosze sie nie smiac z nich, maja swój styl... :)

Posted

fochu napisał(a):
słodki Kaj :)
Edytko czy mi się wydaje tylko czy Karolci jakiś lok bujny się na głowie puścił?

No wlasnie jej sie podkrecaja mniej wiecej od polowy wloskow do koncowek. Ale czemu nie od nasady?

Kaj nocke przespal ze mna na kanapie, aby nie denerwowac Nuki, ktora okupuje sypialnie :)
Jest bardzo slodki, tuli sie i najchetniej caly czas siedzialby przy/na czlowieku. Do Karoli rowniez sie tuli, nie ucieka przed dzieckiem, wrecz przeciwnie. Spacerujac nie szarpie na smyczy, reaguje na wolanie i smiem twierdzic, że mozna go prowadzac bez smyczki bo trzyma sie ludzia bardzo blisko. Ale ja boje sie w miescie puszczac psa, bo zagrozen masa, chocby ponetne suczki z okolicy ;) zatem stosujac zasade ograniczonego zaufania grzecznie prowadze psiaki na smyczach.

Cioteczki, na razie jest dobrze - Kaj poza sikaniem sprawuje sie fantastycznie. POjechalam z nim do weta po szelki, w drodze powrotnej stwierdzil, że jako facet powinien siedziec za kierownica i w taki sposob wracalismy do domu...
A, boi sie chodzenia po schodach zarowno w gore jaki i w dol. Wracajac do domu wchodzi do pierwszego pietra wlacznie, na drugie Edytka go wnosi.
Co do kotów, to jest ich ciekaw i probuje nawiazac kontakt tylko nie wie jeszcze, że z kotami nikt kontaktu nie nawiązuje - hehehhe ;)

Posted

Basiu, mozemy kastracje jak najszybciej zalatwic bo Kaj chce bzykac moja Nuke! a ona juz od 5 lat wysterylizowana, hahaha Na spacerku tez chcial bzykac wszystko co tylko skrzydel niemialo. Wogole jakies trendy panuja wsrod samcow gdyz w parku spotkalismy conajmniej dwoch chetnych na Kaja.
Ja juz zapomnialam co to jajcarz w domu :mad: no poza Tzem, ale on w parku zachowuje sie przyzwoicie :evil_lol:

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Basiu, mozemy kastracje jak najszybciej zalatwic bo Kaj chce bzykac moja Nuke! a ona juz od 5 lat wysterylizowana, hahaha Na spacerku tez chcial bzykac wszystko co tylko skrzydel niemialo. Wogole jakies trendy panuja wsrod samcow gdyz w parku spotkalismy conajmniej dwoch chetnych na Kaja.
Ja juz zapomnialam co to jajcarz w domu :mad: no poza Tzem, ale on w parku zachowuje sie przyzwoicie :evil_lol:


hahah jakbym widziała mojego Elisia jak go od Was wzięłam :D
też wszystko chciał bzykać i wiecznie podniecony był,przez co nie tył i chudzieńki był :)
Jajek szybko się pozbyliśmy i chłopak się wyciszył i na wadze przybrał

Posted

[quote name='basia34']Edytko jutro porozmawiam z wetem i umowie wizyte na drugi tydzien,okey.
O, bardzo dziękuje i czekam na termin.
Gosiu, on wlasnie taki nakrecony gania po domu. Dzisiaj bylismy u mojego Taty i wszystko pięknie cacy, poki nie wpadl na pomysl ataku tatowej nogi ;) Co do figury, to wyglada dobrze chociaz je jak wrobelek, malo i na raty. Wlasciwie taka forma zdrowsza niz obzarstwo mojej Nuki, ale ja nie przyzyczajona, że pies nie rzuca sie na jedzenie. Jego kulturalne zachowanie przy misce to kolejny plus.
Nie bede sciemniac, jest prawie idealny :)

A tak sie rozrywkowal:










Młodociani więźniowie ;)

Posted

to ze ryczalam ze smiechu az moj Tz przylecial
to maly pikus
ale zaplulam monitor i teraz nic nie widze
fotka suuuper
Karolka jestes dama wiec bez pokłonow przed facetem:0
Karolina po powrocie do domu, od razu oddała czesc i honor nowemu tymczasowiczowi

Posted

basia34 napisał(a):
Grasiu ja tez sie oplulam jak zobaczylam te zdjecia.Z Karolci bedzie dobra wolontariuszka prawda.

ONA JUZ ZA WOLONTARIAT ROBI
..testujemy na niej psy i na kazdej fotce Ona ....

Posted

basia34 napisał(a):
Edytko kastracja w poniedzialek o godz.900

Dziekujemy bardzo - już odnotowane i Kajowi powiedzane ;) Zląkł się i wykorzystując okazję, może po raz ostatni - szukał czułości u Nusi. Oj, zapomnial, iż Nusia to Królowa Lodu ;)

Karolka świetnie dogaduje sie z Kajem, koty też spuścily z tonu i wyszły z szafy.
A Kaj każdego dnia robi się pewniejszy, wchodzi po schodach, wskakuje do auta, aportuje i...próbuje nawiać gdy tylko poczuje luźną smycz. Czyli, jest już normalnie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...