Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już szczęśliwy w nowym domku !!!

Przesliczny kudłaty, ok. 4-miesięczny piesek trafił do przytuliska wraz z matką. Jest w słabej kondycji, osłabiony i wyziębiony, pilnie poszukujemy domku - choćby tymczasowego. Jest bardzo przytulaśny, wzięty na rączki wtula się swoim ciałkiem i zakopuje w kurtce, żeby być blisko człowieka i ogrzać się jego ciepłem. Ma cudnie mięciutką, puchatą sierść niczym maleńki misiaczek. Będzie niewielkim pieskiem pokojowym, wspaniałym towarzyszem zabaw z dziećmi i oddanym przyjacielem.
Kontakt - [email protected] tel. 606262450















  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przeklejam z wątku mamuśki Puszka dzisiejsze fotki. Mały jest chyba wciąż połączony z mamuśka pępowiną :) Troszkę nieśmiały z niego chłopak i wciąż sie pod Luśki - mamuśki spódnicę chowa, ale jest przesłodki, mięciutki, puszysty, kochaniutki. Dzisiaj dostał porządna dawkę tabletek na robale , bo kupska były rzadkie....

Oto fotki Puszka i Lusi:







Posted

majuska napisał(a):

krakusik.pl ( Beciu przyjdzie Ci na maila atywacja )

jest też na obu "Kundelkach" i na FB, za co bardzo dziękujemy czuwającym i pomagającym nam ciotkom:calus:


Krakusika już aktywowałam. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc w ogłoszeniach....

Posted

z tymi chałupkami to jakiś niefart. Wczoraj kobitka z Sanoka zachwycała się Puszkiem i chciała go na 100%. Kombinowałam już sprawdzenie domku, a ona mi dzwoni wieczorem że rezygnuje bo coś tam. Dzisiaj od rana wydzwaniała do mnie z kolei kobitka z Rzeszowa, też Puszkiem zachwycona. Domek fajny, bez małych dzieci, stracili psa 3 miesiące temu lecząc go do końca. Umówiłyśmy sie na wizytę na czwartek na godz.16. Potem zadzwoniła i przeniosła wizytę na dzień wcześniej czyli jutro, by w końcu wieczorem mi zadzwonić, że dla męża to jeszcze za wczesnie na wzięcie nowego psa bo tamtego jeszcze nie przebolał. A więc 2 fajne domki które miałam na myśli przepadły. O reszcie maili i telefonach nie ma co pisać bo szkoda czasu.
A więc dalej ogłaszamy.

Posted

Załamałaś mnie trochę Beciu, już myślałam że coś z tego będzie.Jak widzę tą kruszynkę to mi się serce kraje :( dobrze że ma chociaż mamcie. Dziś bardzo się cieszył na mój widok, ale nie podszedł, odważył się tylko liznąć mnie z lekka w palec.

Posted

Cisza w sprawie Puszka - jestem w szoku bo myślałam że telefon przyrośnie mi do ręki. Dzwoniła co prawda jedna babka i spytała, czy ktoś by jej nie mógł przy okazji go podrzucić bo ona mieszka 30 km od Rzeszowa....:crazyeye:
Ludziom to się we łbie przewraca.
No i sms-y od jakiegoś ludzia na które nie odpowiadam bo uważam, że jak komuś zależy to dzwoni. Na pierwszy sms odpowiedziałam że tak, Puszek jest jeszcze w przytulisku, a potem to już cyrk z pytaniami jakby nie można było po prostu zadzwonić.
No nic, czekamy...tylko malucha szkoda bo marżnie.

Posted

Był dzisiaj 1 telefon o Puszka, dzwonił jakiś facio i pytał czy on na pewno nie urośnie duży. Ja mu zachwalam że raczej mniejszy bo drobniutki i mama niewielka. Napociłam się, żeby go zarekomendować z jak najlepszej strony, a on mi mówi, że on szuka większego, takiego do kolan....:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...