Jump to content
Dogomania

Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)


Recommended Posts

  • Replies 714
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pewnie gdyby nie miał tych terenów, byłby jeszcze grubszy, a tak można powiedzieć, że się to wyrównuje. Ale na pewno ma lepszą kondycję teraz, na początku szybciej się męczył, teraz jest dużo bardziej wysportowany :evil_lol:
Na początku mama myślała, że może ma coś z oskrzelami, bo zanim szczęknął musiał wziąć głęboki oddech, ale teraz wiadomo już, że to była kwestia kondycji, bo już tego nie ma.

Posted

na początku pewnie dużo spał? Psiaki, które mieszkały długo w boksie na poczatku w nowym domku bardzo dużą śpią, bo odsypaija... Jednak w schronisku nie mają szans na spokojny sen :roll:
Teraz nie dosyć, że wyspany to jeszcze ma taką różnorodną dietę :evil_lol:

Posted

No, możliwe, że było to odsypianie, bo kładł się spać jak robiło się ciemno i spał do rana, teraz się wieczorem kręci dłużej :)

Proszę zdjęcia :)

Pan na swoich włościach :cool1:



Trzeba wszystko sprawdzić...



Wieczorową porą na imprezie :cool3:





I z kolegą Rumcajsem :)



Później jeszcze wkleję zdjęcia z impry :cool1:

Posted

Pewnie, że bywa na imprezach :cool1:

I to jeszcze jakich...





A jaka wyżerka na tych imprezach :evil_lol:



Oczywiście Rumcajs wszędzie tam gdzie Czester...



Albo odwrotnie, bo w końcu Rumcajs był pierwszy :eviltong:



Tak w ogóle to świetnie się dogadują, razem spacerują i strasznie wąchają różne ciekawe miejsca. Jest też zabawa, a czasem gonitwa. Rumcajs od początku walczył o uwagę Czesia, no i się doczekał :)

Posted

martasekret napisał(a):
Basiu, w końcu trafiłam na wątek Czestera, o którym tyle słyszałam!

Prawda, że dziewczyny (Basia i jej mama) są wielkie, że zdecydowały się na adopcję psiego seniora...?


no ba! Chylę czoła... i bardzo się cieszę,że są jeszcze tacy ludzie ! :)

Posted

A bo nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że Basia ma w domu cudownego psiego staruszka - Totusia - któremu w lutym dała szansę na lepsze życie zabierając go ze schroniska.
Poznałam Totka osobiście i od razu skradł mi serce!

Posted

martasekret napisał(a):
A bo nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że Basia ma w domu cudownego psiego staruszka - Totusia - któremu w lutym dała szansę na lepsze życie zabierając go ze schroniska.
Poznałam Totka osobiście i od razu skradł mi serce!


Tak,tak,Basia mi mówiła - udało się chłopakom(Totusiowi i Czesterkowi) :)

Posted

Marta fajnie, że tu wpadłaś :)
Mi Toto też skradł serce :loveu:
Wiecie co, tak w ogóle jak brałam Tota w lutym nie miałam pojęcia o adopcjach i szczerze mówiąc myślałam, że ludzie chcą właśnie takie dorosłe psy, a nawet starsze, szczególnie do mieszkania... Idąc do schroniska myślałam o takim minimum 8 letnim psie.
Dopiero później trafiłam na dogo i :crazyeye:

Kurcze, nawet jakbym bardzo chciała, nie mogę znaleźć wad w takich starszych psiakach... jak dla mnie mają same zalety.

Posted

Głowne "zarzuty" ludzi wobec starych psów to rzekomy brak możliwości wychowania go wedle własnego uznania, no i większe prawdopodobieństwo, że nie pobędzie z nami już zbyt długo......
Przecież równie dobrze młody pies może paść ofiarą paskudnego raka czy innego choróbska....
Zresztą, dla niektórych młody pies to pies, który ma maksymalnie rok.....reszta to już mocno dojrzałe psy....
Jeśli zdecydujemy się na psa, powiedzmy, 6letniego, to przy dobrych wiatrach spędzi u naszego boku kolejne 6!

A ja w życiu nie powiedziałabym, że Toto ma 10 lat!

  • 2 weeks later...
Posted

Ja też się cieszę, że tak się stało, że Czesio tak trafił.
Ostatnio wzruszyłam się, jak mama opowiadała jak była z Czesiem na spacerze.
Poszli dosyć daleko od domu po łąkach, Czesio kiedy został puszczony ze smyczy, kierował się szybko w stronę domu. Mama przypięła go znowu i spacerowali dalej, kiedy byli już blisko domu, stwierdziła, że już go puści... jak Czesio ruszył w stronę domu, leciał szczęśliwy. Jak wbiegł na podwórko, to normalnie się z nim witał :lol:.
Biegał, kręcił młynki, na schody tam i z powrotem, witał się tak jak się wita z człowiekiem...
Wzruszyło mnie to, bo pomyślałam, że jest mu tam dobrze, że czuje się u siebie na tym podwórku i jest szczęśliwy, że ma swój dom i ludzi...

Posted

Jakie to kochane...Czesterek już się na pewno przywiązał do swojej rodzinki i miejsca,w którym mieszka..tak bardzo się cieszę. te schroniskowe psiaki są takie wierne i wdzięczne za okazane im serce.

Posted

Kochany, boski Czesterek, tak się cieszę, że jest szczęśliwy w domku, mam nadzieję, że trafi się wkrótce fotka (choć rozumiem, że to czasochłonne bo sama nie mam kiedy wstawić fotek Kruczka) serdeczności dla wspaniałego Domku Czesterkowego:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...