ania > Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 a my z Beatką widząc tereny jakie będzie miał do dyspozycji myślałyśmy że zrzuci to i owo :evil_lol: Quote
Jaasmin Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Pewnie gdyby nie miał tych terenów, byłby jeszcze grubszy, a tak można powiedzieć, że się to wyrównuje. Ale na pewno ma lepszą kondycję teraz, na początku szybciej się męczył, teraz jest dużo bardziej wysportowany :evil_lol: Na początku mama myślała, że może ma coś z oskrzelami, bo zanim szczęknął musiał wziąć głęboki oddech, ale teraz wiadomo już, że to była kwestia kondycji, bo już tego nie ma. Quote
Beatkaa Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 No to się fajnie ma Czesterek!zdrowo sobie żyje :evil_lol: Quote
Mysia_ Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 na początku pewnie dużo spał? Psiaki, które mieszkały długo w boksie na poczatku w nowym domku bardzo dużą śpią, bo odsypaija... Jednak w schronisku nie mają szans na spokojny sen :roll: Teraz nie dosyć, że wyspany to jeszcze ma taką różnorodną dietę :evil_lol: Quote
Beatkaa Posted September 25, 2011 Author Posted September 25, 2011 Się trafiło Czesterkowi :evil_lol: Quote
Jaasmin Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 No, możliwe, że było to odsypianie, bo kładł się spać jak robiło się ciemno i spał do rana, teraz się wieczorem kręci dłużej :) Proszę zdjęcia :) Pan na swoich włościach :cool1: Trzeba wszystko sprawdzić... Wieczorową porą na imprezie :cool3: I z kolegą Rumcajsem :) Później jeszcze wkleję zdjęcia z impry :cool1: Quote
Beatkaa Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 No i jeszcze do tego Czesterek imprezuje...no on ma chyba lepsze życie od wielu ludzi!:eviltong: Super :) Quote
Mysia_ Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 szczęściarz! :) chcemy więcej zdjęć ;) Quote
Jaasmin Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Pewnie, że bywa na imprezach :cool1: I to jeszcze jakich... A jaka wyżerka na tych imprezach :evil_lol: Oczywiście Rumcajs wszędzie tam gdzie Czester... Albo odwrotnie, bo w końcu Rumcajs był pierwszy :eviltong: Tak w ogóle to świetnie się dogadują, razem spacerują i strasznie wąchają różne ciekawe miejsca. Jest też zabawa, a czasem gonitwa. Rumcajs od początku walczył o uwagę Czesia, no i się doczekał :) Quote
Jaasmin Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 I żeby było jasne kto tu jest szefem :evil_lol: i skąd to imię... A tak poważnie, to jest partnersko :) Quote
monikapf Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 super ogląda się takie zdjęcia. wszystkiego dobrego Quote
Beatkaa Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Czester szczęśliwy,rodzinka szczęśliwa :) i kto by pomyślał,że się tak z kotem dogadają :evil_lol: Quote
martasekret Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Basiu, w końcu trafiłam na wątek Czestera, o którym tyle słyszałam! Prawda, że dziewczyny (Basia i jej mama) są wielkie, że zdecydowały się na adopcję psiego seniora...? Quote
Beatkaa Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 martasekret napisał(a):Basiu, w końcu trafiłam na wątek Czestera, o którym tyle słyszałam! Prawda, że dziewczyny (Basia i jej mama) są wielkie, że zdecydowały się na adopcję psiego seniora...? no ba! Chylę czoła... i bardzo się cieszę,że są jeszcze tacy ludzie ! :) Quote
martasekret Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 A bo nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że Basia ma w domu cudownego psiego staruszka - Totusia - któremu w lutym dała szansę na lepsze życie zabierając go ze schroniska. Poznałam Totka osobiście i od razu skradł mi serce! Quote
Bjuta Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Czesterku, ani ci przez myśl nie przeszło jakie życie może być super, prawda? Quote
Beatkaa Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 martasekret napisał(a):A bo nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że Basia ma w domu cudownego psiego staruszka - Totusia - któremu w lutym dała szansę na lepsze życie zabierając go ze schroniska. Poznałam Totka osobiście i od razu skradł mi serce! Tak,tak,Basia mi mówiła - udało się chłopakom(Totusiowi i Czesterkowi) :) Quote
Jaasmin Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Marta fajnie, że tu wpadłaś :) Mi Toto też skradł serce :loveu: Wiecie co, tak w ogóle jak brałam Tota w lutym nie miałam pojęcia o adopcjach i szczerze mówiąc myślałam, że ludzie chcą właśnie takie dorosłe psy, a nawet starsze, szczególnie do mieszkania... Idąc do schroniska myślałam o takim minimum 8 letnim psie. Dopiero później trafiłam na dogo i :crazyeye: Kurcze, nawet jakbym bardzo chciała, nie mogę znaleźć wad w takich starszych psiakach... jak dla mnie mają same zalety. Quote
martasekret Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Głowne "zarzuty" ludzi wobec starych psów to rzekomy brak możliwości wychowania go wedle własnego uznania, no i większe prawdopodobieństwo, że nie pobędzie z nami już zbyt długo...... Przecież równie dobrze młody pies może paść ofiarą paskudnego raka czy innego choróbska.... Zresztą, dla niektórych młody pies to pies, który ma maksymalnie rok.....reszta to już mocno dojrzałe psy.... Jeśli zdecydujemy się na psa, powiedzmy, 6letniego, to przy dobrych wiatrach spędzi u naszego boku kolejne 6! A ja w życiu nie powiedziałabym, że Toto ma 10 lat! Quote
ania > Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 pozdro dla Rumcajsa :evil_lol: tak sobie myślę, że Czester nie mógł trafić lepiej, to miejsce jest jak stworzone dla niego :):):) Quote
Mysia_ Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 ten domek chyba po prostu czekał własnie na Czestera ;) a Czester właśnie na ten domek.... Quote
Jaasmin Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Ja też się cieszę, że tak się stało, że Czesio tak trafił. Ostatnio wzruszyłam się, jak mama opowiadała jak była z Czesiem na spacerze. Poszli dosyć daleko od domu po łąkach, Czesio kiedy został puszczony ze smyczy, kierował się szybko w stronę domu. Mama przypięła go znowu i spacerowali dalej, kiedy byli już blisko domu, stwierdziła, że już go puści... jak Czesio ruszył w stronę domu, leciał szczęśliwy. Jak wbiegł na podwórko, to normalnie się z nim witał :lol:. Biegał, kręcił młynki, na schody tam i z powrotem, witał się tak jak się wita z człowiekiem... Wzruszyło mnie to, bo pomyślałam, że jest mu tam dobrze, że czuje się u siebie na tym podwórku i jest szczęśliwy, że ma swój dom i ludzi... Quote
Beatkaa Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Jakie to kochane...Czesterek już się na pewno przywiązał do swojej rodzinki i miejsca,w którym mieszka..tak bardzo się cieszę. te schroniskowe psiaki są takie wierne i wdzięczne za okazane im serce. Quote
Mysia_ Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Czyli Czesterek czuje się już jak u siebie, to najważniejsze ;) Quote
Kalva Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Kochany, boski Czesterek, tak się cieszę, że jest szczęśliwy w domku, mam nadzieję, że trafi się wkrótce fotka (choć rozumiem, że to czasochłonne bo sama nie mam kiedy wstawić fotek Kruczka) serdeczności dla wspaniałego Domku Czesterkowego:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.