Jump to content
Dogomania

Dinko znalazł swoje miejsce na ziemi (Nareszcie!!! :) :) :)


Recommended Posts

Posted

no to mój apel- mam dziś wene:evil_lol:

DINO- chetnie odda swoje wielkie serducho swojej NOWEJ pańci za DOBRY DOMEK!!! 100% gwarancji dożywotniej przyjaźni na dobre i na dobre:cool3:
(bo złego juz dość w jego życiu)
WSZYSTKICH CHĘTNYCH PROSIMY O KONTAKT!!! spośród dziesiątek chętnych- wybierzemy jednego szczęśliwca który wraz z psem otrzyma PRZYJAŹŃ, SZCZĘŚCIE I SATYSFAKCJĘ z uratowania tejże istotki
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
pozdro

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nazywam się Dino….
5 lat temu urodziłem się w ciepłym miejscu, była mama, rodzeństwo, miłość. Gdy podrosłem zaczęli przychodzić obcy ludzie i zabierać po jednym z piesku. Mnie też ktoś wziął. Ktoś od kogo nigdy nie zaznałem miłości, ktoś od kogo nigdy nie usłyszałem „Kocham”. Pan przewiózł mnie na działkę, przypiął do łańcucha i kazał pilnować. Z początku ucieszyłem się, w końcu mogłem zrobić cos dla swoje pana. Nawet nie wiedziałem, że zostanę przy budzie dłużej. Spędzałem tam noce i dnie. Tylko od czasu do czasu pan przypominał sobie o mnie i przynosił mi resztki jedzenia, a gdy próbowałem pokazać mu jak bardzo go kocham, odwracał się z odrazą.
Mijały miesiące, znów robiło się zimno i mokro. Ostatnie, żółte liście smętnie opadały z drzew w strugach deszczu. A ja byłem samotny, głodny i brudny. Spadł śnieg. Kolejna zima… W budzie było zimno i wilgotno. Sierść, brudna i posklejana zamarzała na mnie. Kichałem. Pchły dokuczały mi w każdej chwili. Łańcuch ciążył nieznośnie – byłem słaby i głodny.
Wiosna nadeszła powoli i w strugach deszczu. Nawet, gdy zrobiło się cieplej przechodziły mnie dreszcze.
Przyszedł wrzesień, znów zbliżała się jesień….Mój pan sprzedał działkę, a ja przestałem być potrzebny. Wydostałem się z piekła by trafić do zamkniętego kojca i otrzymać swoją szanse na lepszy los. W końcu dostawałem normalne posiłki, byłem głaskany co bardzo mi się podobało. Jednak nadal brakowało mi tego prawdziwego domku. Raz przyszedł pewien pan, który chciał mnie zabrać na działkę do pilnowania kur. Gdy tylko usłyszałem słowo „działka” skryłem się do budy. Ja już nie chce mieszkać na działce przykuty do budy!
Pod koniec września znalazłem dom tymczasowy. Poznałem inne psy, teraz już się uśmiecham, w końcu zaświeciło dla mnie słońce. A jednak wciąż nie mam tego prawdziwego domu, ciągle musze siedzieć na dworze. Czasami wiele godzin jestem tu sam…Jestem pięknym, dużym psem i za odrobinę miłości potrafię się uśmiechać.
Jestem bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, skory do zabawy, a jednocześnie spokojny i opanowany. Mogę być kanapowcem jak i stróżem, byle nie na łańcuchu. Nie obrażę się jeśli będę miał dom z dziećmi czy tez innymi psami z którymi można się bawić. Potrzebuje człowieka od którego w końcu usłyszę to magiczne słowo „Kocham”. Człowieka, który poświęci mi swoją uwagę, ugotuje pyszny obiad, wyprowadzi na długi spacerek.
Mam pełno myśli a w nich kochającą rodzinę. Proszę powiedz, że potrzebujesz mnie. Pozwól mi uwierzyć jeszcze w dobry dom, choć przez chwilę poczuć się potrzebnym, zachwycić się i żyć.
Już niedługo święta. Czas radości i miłości….Podobno jest to również czas, w którym spełniają się wszystkie marzenia. Ja chciałbym, żeby spełniło się to największe moje marzenie….

Posted

:multi: :multi: :multi: Pani z Dziernnika odpisala,juz przesylam teksty ,przesle obydwa,bo nie wiem ,czy bedzie miejsce na dluzszy czy krotszy tekst.Dzieki Wam za pomoc,moze sie uda....

Posted

Pianka.. jesteś wielka!!! przeczytałam z łzami w oczach, więc jeżeli historia Dina nie ruszy żadnego czytelnika Dziennika Z. (rozumiem że moje namiary spełniły oczekiwania? DZ wydrukuje?wiedziałam!!!:cool3:) jeżeli nikogo nie poruszy- to znaczy że w Jastrzębiu są sami bezuczuciowcy... (oczywiście wyłączając mnie i MARCHEWE):razz::razz:

Posted

marmar napisał(a):
Ciociu Pianko,troszke dodalam do teksciku;)
CZekamy na odpowiedz od Pani,w jakim dniu sie ukaze


jak w jastrzębskim dodatku- to w piątek... kupię kupię.. przeczytam text pianki i... znów sie popłacze:placz:

Posted

marmar napisał(a):
orientujsze sie moze czy na zorach tez bedzie?

raczej nie- to jest dodatek JASTRZĘBIE ZDRÓJ, i przeznaczony na lokalny jastrzębski rynek... ale spytaj Agnieszkę, redaktorkę z DZ, na która dałam Ci namiary- może taki sam dodatek ŻORY wychodzi u Was.. MOŻE BYLIBY ZAINTERESOWANI CO JAKIŚ CZAS WRZUCENIEM PSIAKA NA ŁAMY GAZETKI...

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
jest taki żorski dodatek. Może tam też wrzucą Dinolca ?


ja jutro kupię DZ, jeżeli u nas nie będzie Dina- to pewnie będzie w Żorskim dodatku. Gazetę składają w redakcji w K-cach i tam kierownicy mogli od razu przekierować artykuł do dodatku Żor... dam znać...jutro

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...