Jump to content
Dogomania

Dinko znalazł swoje miejsce na ziemi (Nareszcie!!! :) :) :)


Recommended Posts

Posted

Dino w piątek trafił do azylu dla bezpańskich psów w Żorach. Trafiła tam również jego wierna przyjaciółka – Dina (Dinusia ma oddzielny wątek). Ten piękny, misowaty psiak został oddany przez swojego właściciela. Dino, choć miał swojego pana, nigdy nie zaznał miłości. Był tylko zwyczajnym burkiem, który mieszkał na działce, przykuty łańcuchem… Kiedy jego pan sprzedał działkę, psy przestały być potrzebne. Dinuś wydostał się ze swojego piekła, by trafić do zamkniętego kojca, by, w co głęboko wierzę, otrzymać szansę od losu.
Jego pan nigdy mu nie mówił, jaki jest piękny i wyjątkowy. Jego pan często zapominał o tym, że pies musi jeść, że bywa spragniony, dlatego Dinuś jest teraz przeraźliwie chudy, zabiedzony
Dino ma około 5 lat. Jest pięknym, dużym psem, który pomimo swych bolesnych doświadczeń, potrafi się uśmiechać. Jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, skory do zabawy, a jednocześnie spokojny, opanowany. Pilnie potrzebuje domu, ponieważ grozi mu wyjazd do schroniska Sprawdzi się zarówno w roli stróża, jak i psa - kanapowca. Może również trafić do domu, gdzie są dzieci. Nie będzie również narzekał, jeśli w nowym domu będzie miał psiego towarzysza, z którym można psocić. Ten psiak pilnie potrzebuje swojego człowieka – kogoś, kto da mu kawałek swojego serducha, poświęci trochę czasu, ugotuje pyszny obiadek, wyprowadzi na długaśny spacer. Dinuś obiecuje być na zawsze wiernym przyjacielem.











  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cholera jasna, czy on już je spisał na straty i całkiem przestał karmić?! W te lipcowe upały "zapominał" dawać im wodę, może chciał je wykończyć? Znam psy na tyle (chodziłam je z marmar dokarmiać zanim nie założył łańcucha na bramkę - on chyba lubi łańcuchy), że mogę powiedzić że najbardziej na świecie, chyba bardziej niż jedzenia (jadły odpady i zlewki) potrzebny im kontakt z człowiekiem. Mimo że były głodne zostawiały jedzenie i szły się połasić. Zawsze się cieszył jak przychodziłyśmy. On i Dinka. Din o j ak nas widział to brał do pyska swój garnek i z nim skakał ale przy tym szcekał radośnie więc garnek mu wypadał. Śmieszny jest, wesoły psiak.
Są przyjazne w stosunku do ludzi, psów, kotów.
(Były tam i 2 zagłodzone koty, ciekawe co z nimi?:angryy: :angryy:)
tu jest link do jego koleżanki z działki:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30448

Posted

Dinuś i Dina niestety nie mają kwarantanny:-( Teraz pozostaje nam modlić się o to, żeby w azylu nie pojawiały się nowe psiaki, a dobre domki jakoś cudownie się rozmnożyły.
Dino jest piękny i wierzę, że ktoś się w nim zakocha. Oby to stało się jak najszybciej.

Posted

JUtro powstawiam go w net, dziś nie zdążę. Przez to że nie ma powiadomień o postach z dogo - chyba że tylko ja już nie mam - nie jestem czasem w stanie czegos uchwycić.
Może ktoś tymczas da psiakowi.

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
o niego się martwię najbardziej bo jest najstarszy i nikt nie będzie tam wiedział jaki jest wspaniały i go nikt nie adoptuje i go szybko....:-(


Ja tez, czarno to widze jak trafi do schronu:-( ,
mozna sprobowac poszukac hotelu, ale to sa spore koszta,
macie jakies plakaty? , moge je drukowac i porozwieszac u wetow w Jaworznie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...