modliszka84 Posted September 28, 2006 Author Posted September 28, 2006 i kolejna zima czeka Moruska w schronisku.... :-( pomóżcie! on juz 5 lat czeka... :shake: Quote
modliszka84 Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 ale mnie tu dawno nie było... :oops: Quote
malawaszka Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 a te psiaki o które pytałam wy żej są? bo ich nie znalazłam na stronie Quote
modliszka84 Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 wiec tak -stan sznaucerowatych i tym podobnych w Pabianicach to obecnie: Morusek - nr 61 - od 6.06.2001. :-( Bumerang - nr 112 (ok 7 lat, uciekinier, kilka razy adoptowany, zawsze po kilku dniach uciekał z nowego domu i wracał do schroniska), kastrowany Adept - nr 939 (wiek ok 3 lata) No i to tyle -reszta znalazła domek. Jesli znajde jeszcze jakiegos w schronisku a nie ma go na stronie to wrzuce tutaj. Quote
malawaszka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Bumeranga miałam już dawno na stronie ale zdjęłam jak się dowiedziałam, że on zawsze nawet z daleka potrafi wrócić :crazyeye: chyba czuje się tam dobrze :niewiem: jak myślisz? jest sens szukać mu domu? a jak znowu ucieknie i będzie chciał wrócić? jak zaginie? :-( Quote
modliszka84 Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 malawaszka napisał(a):Bumeranga miałam już dawno na stronie ale zdjęłam jak się dowiedziałam, że on zawsze nawet z daleka potrafi wrócić :crazyeye: chyba czuje się tam dobrze :niewiem: jak myślisz? jest sens szukać mu domu? a jak znowu ucieknie i będzie chciał wrócić? jak zaginie? :-( Bymernag najwyrazniej uznał schronisko za swój dom i mu dobrze. Ale pewnie dlatego, że nie wiem jak fajnie moze byc w domu. Potrzeba dla niego bardzo odpowiedzialnego domu. Nie nadaje sie do mieszkania na podwórku bo zwieje. Jego wczesniejsze adopcje to były właśnie chyba adopcje do budy. Raz chyba Bumerang wrócił pod brame schroniska z urwanym łancuchem przy szyi :roll: I radosnie szczekał pod brama zeby mu otworzyc :p Jesli byłby dobry dom, odpowiedzialny, to czemu nie? Mysle ze po kilku tygodniach by sie przyzywczail i juz by nie chciał uciekac... tu mam fotke Bumeranga Quote
modliszka84 Posted November 12, 2006 Author Posted November 12, 2006 :shake: o Morusku nikt juz nie pamieta :-( Quote
modliszka84 Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 a o Morusku to juz w ogóle nikt nie pamieta... A on juz 5 lat domu szuka... :-( Quote
modliszka84 Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 czy ktos da mu jeszcze sznase....???? Quote
Sabina02 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Tyle czasu tu nikogo nie bylo??? :candle: No dobra...to lecimy z koksem! :knuje: Przeciez ta psina ne moze cale zycie spedzic za kratami!!! Modliszka, czy Morusek byl gdzies wystawiany (np. Allegro)? Jakies ogloszenia? Daj znac... Przy okazji podnosze Moruska na pierwsza storne, bo wszyscy oprocz Modliszki chyba zapomnieli :shake: ..... Juuuhuuu!!!!!!!! Tu jestem!!!!! Quote
modliszka84 Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Mamy nowe fotki i z nowym rokiem bierzemy sie ostro do szukania domu!!!!!!!!!! Quote
Sabina02 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Koniecznie!!! Generalnie to psiak wzbudza najwiecej uwagi gdy jest kaleki, skatowany albo baaardzo smutny. Morusek jest zdrowy i radosny. Ale czy to do jasnej anielki ma byc dla niego wyrokiem???? 6 lat w schronisku jest nie do przyjecia!!!! Musimy dzialac, moze jakis tymczasik narazie na zime??? Podnosze Moruska!!!! Modliszka, juz nie bedziesz tu sama na watku;) .... Quote
modliszka84 Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 dzięki Sabinko :lol: Morusek jest zdrowy, grubiutki, ma wszystko na swoim miejscu, jest wesoły, uwielbia skakać, biegać, wariować. Jest najszybszy w swoim boksie i chyba nawet rządzi tam :evil_lol: A gdy zobaczy człowieka... pierwszy biegnie do kraty, tak bardzo się przytula do ręki, chce jak najwięcej dotknąć człowieka, jak najdłużej... Próbowałam go w wakacje wykąpać i ostrzyc... ale wariatuncio biegał wokół mnie w boksie i nie dał się złapać... bo taka fajna zabawa była przecież w ganianego.... Morusek naprawdę chciałby mieć swojego przyjaciela... po tylu latach samotności.... :roll: :-( Quote
modliszka84 Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Aha i jeszcze jedno... to że Morusek ma ok 10-12 lat... to nic nie zmienia, on jest młody duchem, ani przez chwile nie zachowuje sie jak na jego wiek przystało... Zachpwuje sie jak szczeniak i młokos, jest w dobrej kondycji... Quote
Sabina02 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Nie jeden 12 sto latek znajduje dom i Morusek tez musi, tylko trzeba go pokazac tu i tam. Ja od 6 tygodni na dogo dopero teraz sie o nim dowiedzialam :shake:. Wyslalam priv do kogos kto mi moze cos doradzi. Modliszko, czy Morusek jest na Allegro i w innych ogloszeniach?? Quote
modliszka84 Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Moruska nie ma teraz na allegro - był przez kilka miesięcy, ale chyba nie umiem pisać wzruszających tekstów bo nie było żadnego odzewu. Jest chyba na stronie adopcyjnej sznaucerów u Malawaszki i na allegratka... Quote
Sabina02 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 modliszka84 napisał(a):dzięki Sabinko :lol: Morusek jest zdrowy, grubiutki, ma wszystko na swoim miejscu, jest wesoły, uwielbia skakać, biegać, wariować. Jest najszybszy w swoim boksie i chyba nawet rządzi tam :evil_lol: A gdy zobaczy człowieka... pierwszy biegnie do kraty, tak bardzo się przytula do ręki, chce jak najwięcej dotknąć człowieka, jak najdłużej... Próbowałam go w wakacje wykąpać i ostrzyc... ale wariatuncio biegał wokół mnie w boksie i nie dał się złapać... bo taka fajna zabawa była przecież w ganianego.... Morusek naprawdę chciałby mieć swojego przyjaciela... po tylu latach samotności.... :roll: :-( No popatrz, to jest swietny tekst! Moze kilka poprawek i bedzie super! Czy mam kogos poprosic zeby go wstawil na Allegro? Moze razem dopracujemy ten tekst, doda sie jakies fotki i wystawi sie go... Quote
modliszka84 Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 ja go oczywiście wystawię na allegro... tylko jakoś by ładny tekst sklecić... tak żeby w koncu ktos sie wzruszył jego losem.... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.