Kana Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Tak :) Bo wiesz ja słowo to nie wierzę :) Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to jest szansa 50 % że może mieć u mnie miejsce. Dobrze by byly gdyby wet ją zobaczyl, tą skórę. Szczepienia itp wszystko ma? Quote
Kana Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&p=120153#p120153 Wątek na niebieskim założony przez Kasię. W przyszłym tygodniu będę w warszawie na tydzień. Asiorku pisz mi tu zaraz czy mam ją zabierać jak mi się zwolni miejsce czy masz inne plany bo pisałaś coś o hotelu? Bo jak nie to innego psiaka sobie wrzucę w wolne miejsce. Quote
olgaj Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Kana napisał(a):http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&p=120153#p120153 Wątek na niebieskim założony przez Kasię. W przyszłym tygodniu będę w warszawie na tydzień. Asiorku pisz mi tu zaraz czy mam ją zabierać jak mi się zwolni miejsce czy masz inne plany bo pisałaś coś o hotelu? Bo jak nie to innego psiaka sobie wrzucę w wolne miejsce. W takim razie podaj mi prosze maila wyśle adres ludzi, którzy ja adoptowali, jesli zgodzisz sie sprawdzic sytuację. Nie mam pewności czy Wera był zaczipowana, miala robiona sterylke i ten gruczolak, ale nie mam na umowie informacji o czipowaniu, nie wiem czy osoba, która popisywała umowe nie wkleiła na umowe czipu, czy Wera nie została zapczipowana. Kartka z naklejkami do czipa dołączana jest do ksiązeczki w hotelu, czip wklejamy na druk umowy przy podpisaniu umowy. Natalia podpisywałaś umowę, czy jesteś sobie w stanie cokolwiek przypomnieć, bo na umowie nie ma wklejki? Kana czy moge liczyć na twoja pomoc? Quote
ewatonieja Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 ja już napisałam do córki Pana Waldka, wtedy był straszny zamęt, bo miała do domu iść Zelda a Verze się trafiło, jak ślepej kurze... tyle pamiętam :) Quote
olgaj Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 mam na dzis umówioną osobę ktora podjedzie pod adres z umowy i sprawdzi. Quote
Asior Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 olgaj napisał(a):mam na dzis umówioną osobę ktora podjedzie pod adres z umowy i sprawdzi. ale co sprawdzi???? Quote
ewatonieja Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Verita nieżyje, umarła w czerwcu 2010 r. oby do Dory uśmiechnął się los Quote
paoiii Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 odwiedze małą w niedziele w schronisku, jesli uda mi się ją wziąc na spacer porobie jej zdjecia Quote
Kana Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 olgaj napisał(a): Kana czy moge liczyć na twoja pomoc? A w czym Ci kochana mogę pomóc :) ewatonieja napisał(a):Verita nieżyje, umarła w czerwcu 2010 r. oby do Dory uśmiechnął się los A ja mam szatański plan podsunięcia państwu kolejnego psiaka! Może byście tak wyslali pięknego meila z prosbą o pomoc Dorze która jest totalnie zagubiona? Może państwa chwyci za serduszko i zabiorą do siebie? Może ich pierw namówić na DT ?? :razz: Quote
ewatonieja Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Kano nie ma takiej opcji, Pan Waldek ma w domu Kawiora-asta swojej córki, który musiał sie troche usunąć w cień, bo niestety nie bardzo spodobał mu się nowy domownik- dziecko, także nie da rady Quote
Kana Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 No to w takim razie szukamy transportu do Wawy dla suni. Bo później to juz do Gdańska :( Quote
andzia69 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Kana - ty będziesz we srodę juz w W-wie? chyba jest transport we wtorek do W-wy...tylko trzeba ja przenocować z wtorku na srodę... Quote
olgaj Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 odbylismy wizyte u włascicieli Wery, niestety tak jak pisała Ewatonieja Wera odeszła. Obecnie Państwo maja psiaka ich córki, który został przez nich wzięty pod opieke po tym jak ich córce urodzilo sie dziecko. Quote
andzia69 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 szukamy transportu dla suni do W-wy:( niestety osoba, która miała ją zawieźć do W-wy we wtorek odpadła:(:( Quote
Kana Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Ivo z niebieskiego napisala ze moze ją przywieźć w czwartek, ciekawe czy dalej może. Quote
andzia69 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Kana napisał(a):Ivo z niebieskiego napisala ze moze ją przywieźć w czwartek, ciekawe czy dalej może. ale Ivo jest z kielców...a sunia musi jeszcze sie dotachać z Krakowa... Quote
Buell Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Śliczna lalka jest, bierz Kana do domciu - poznamy z nią Boryska ;-) Quote
Kana Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Kana wzięła ;) A raczej ciocia Asior i Ivo przywiozły za co serdecznie dziękuje :Rose: Niestety stan Dory bardzo się pogorszył niż myślalam. Przyjechała do mnie dosłownie różowa jak świnia... Ma tak rozbudowaną alergię że skóra na brzuchu przypomina chropowatą spaloną świnię, oczy i wokół nosa skóra praktycznie alarmowala na czerwono. Z tego co się dowiedziałam w schronisku dostalawa R.C. dla alergików.. i kurczaka z tabletkami na alergię! :shake: Na którego jest najprawdopodobniej uczulona. Przez kilka dni udalo mi się przerobić to na kolor pomarańczowy, dopóki nie czekała nas wizyta u Izy. Oczywiście do której pojechałyśmy prosto z trasy. Co najlepsze... Dora przywiozła również ze sobą biały świąd na uszach - czytaj grzybicę/ świerzb :roll: Fajnie że ktoś raczył nam o tym powiedzieć. Mam tylko nadzieje że Doris się nie zarazi. Ahh no i przecież co by nie było za mało to mamy jeszcze fajnego twardego guzka na sutku do usunięcia w przyszlym tygodniu... na co zbieramy fundusze już!!! :roll: U Izy lalka dostała zastrzyk na tego świerzba, do tego maść do smarowania. Z alergią na razie nie robimy a obserwujemy, tylko przemywamy skórę i dajemy Acanę Pacific. Dostaje również ludzki omega coś tam, przepraszam nie jestem w stanie przypomnieć nazwy ze zmęczenia. Oraz jakieś tabletki na starzenie się... choć niby 7 lat a wszyscy mnie zaczepiają pytaniem czy to szczeniaczek :diabloti: I tak dług weterynaryjny się zwiększył - gdyby ktoś chcial nas wesprzeć, zwłaszcza w karmie która nam się kończy byłybyśmy ogromnie wdzięczne! :loveu: A generalnie bez wad powyżej wymienionych i krwawiącego rozwalonego ogona sunia jest cudowna :thumbs: Quote
ewatonieja Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 no cóż pięknie :( nie zdziwiłabym się, gdybyś następnym razem ( o ile będzie taki) wzięła psa z okolic, którego możesz wcześniej obejrzeć, rozumiem, że pies był w potrzebie, nadal jest, ale też masz sunię i jest narażona udostepnię Dorę na facebooku tylko konto dla wpłat potrzebne Quote
Kana Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 ewatonieja chociaż sama bym miała złapać grzyba to i tak by ją wzięła. Postanowiłam suni pomóc i tego dopięłam :) Nie rzucam slow na wiatr. Dorcia jest kochana i mam nadzieje że szybko się wyleczymy. Quote
Kana Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Dora niestety ma się gorzej. Do tego doszła rozcięta lapa. Zbieramy na karmę dla alergików. Nowa koleżanka Dory: http://www.dogomania.pl/threads/203529-Ksi%C4%99%C5%BCna-DIANA-wyrzucona-na-stare-lata...-Dog-Niemiecki-w-potrzebie!?p=16432629#post16432629 Quote
Odi Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Widziałam na zdjęciach na wątku Doris, że Dora ma bardzo zaczerwienioną skórę. Czy to się pogorszyło, czy też ma się gorzej psychicznie ? Ryż nie jest alergizujący, więc może gotuj jej ryż w torebkach i dodawaj na początek do niego tylko jakiś tłuszcz dla smaku. Dla skóry, włosów i pazurków dobry jest olej z pestek winogron. Olej ten jest prawie bez smaku, więc można by było dodać do ryżu oprócz oleju, dla zachęty, troszeczkę masła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.