Asior Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Dziś przyszli do nas do KTOZ-u ludzie , którzy natychmiast musieli zostawić swoją (a raczej zostawioną w spadku przez syna) sunię, bo dziś jeszcze wylatywali do stanów... Pierwszy raz się zryczałam kiedy przyjmowałam psa.... Suka najpierw porzucona przez syna, teraz przez nich.. SUNIA IDEAŁ.... łagodna do ludzi, do innych zwierząt też, WYCHOWANA Z DZIEĆMI, łagodna, po prostu istny cud.... Szkolona przez tego faceta (np. nie weźmie z prawej ręki) Suczka DORA wtuliła się we mnie, wsadzając mi głowę pod pachę.... Mam nadzieje, że szybko dojdzie do siebie..... SZUKAM DLA NIEJ PILNIE TYMCZASU..... bo siedzi w schronisku :placz: Quote
paoiii Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 cudowwwna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak będę w niedziele to jej poszukam w schronie. Quote
Kana Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Czy faktycznie lagodna do psów? Mówili jak sie zachowuje w domu? Quote
Rumi. Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 śliczna i biedna strasznie! mam nadzieję że szybko znajdzie dom Quote
olgaj Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Asior napisał(a): Kiedys mielismy taka sunie do adopcji. Mam nadzieje ze to nie jest nasza sunia i ze ci ludzie mówili prawde. Quote
olgaj Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 odszukalam umowe na ta sunie. Sunia miala na imie WERITA wiek około 6-7 lat adopcja była co prawda do Warszawy ale to jest historia z 2009 roku. Probowałam dodzwonic sie na podany na umowie telefon, ale jest wyłaczony. Czy ktos z Wa-wy mogłby nam pomóc i podjechac w celu sprawdzenia co sie dziej z sunią? Quote
agaga21 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 to na pewno nie jest verita. verita byłą bardziej pręgowana iu chyba drobniejszej budowy.. to veritka: http://www.dogomania.pl/threads/124782-Los-pittbulla-szkielet-jedn%C4%85-%C5%82ap%C4%85-by%C5%82a-za-TM!MA-SUPER-DOM-W-STOLICY!!?p=11561086&viewfull=1 na łapkach inne skarpetki ale bardzo podobne, nawet uszka tak samo kopiowane! Quote
olgaj Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 na tych zdjeciach byla bardzo chuda zaraz po tym jak ja odebrałysmy od tego .... na łapach inne skarpetki ale spojrzenie takie samo, dlatego prosze zeby ktos z Warszawy pomóg nam sprawdzic dom. Dysponuje adresem, telefon niestety wyłączony Quote
agaga21 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 olgaj napisał(a):na tych zdjeciach byla bardzo chuda zaraz po tym jak ja odebrałysmy od tego .... na łapach inne skarpetki ale spojrzenie takie samo, dlatego prosze zeby ktos z Warszawy pomóg nam sprawdzic dom. Dysponuje adresem, telefon niestety wyłączony olgaj, skarpetki raczej by jej się nie wybarwiły ;) Quote
olgaj Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 dopoki sie nie upewnie ze werita jest bezpieczna w domu, nie przestane prosic. :) Byc moze to troche histeryczne podejscie, ale wole miec pewnośc. Spojrz na łapy na zdjeciu z tym małym chlopcem Quote
ewatonieja Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 aż mi serce stanęło :( uderzające podobieństwo, czy skarpety i krawatka mogły się pojawić? Verita ich nie miała a Dora je ma potrzebne ogłoszenia? Quote
fioneczka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 chyba Kaśka doddy miała jakiś kontakt z ludźmi z wawy ... qrde a może coś pomyliłam ale jak zobaczyłam jej zdjęcia to mi serce do gardła podeszło ... myślałam że to Weritka Quote
olgaj Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Ja niestety wiem ze na przykład na skutek choroby u mojego kuby, jego czarne umaszczenie zmieniło sie nie poznania. Dopiero po operacji wróciło do stanu porzedniego. Zdjecia były robione w czasie kiedy werita była wycieńczona i bardzo pisiwiała, byc moze po powrocie do formy pigment rudy również nieco zmienił zabarwienie i różnica w ubarwieniu stała sie bardziej widoczna. Musimy to sprawdzic. Quote
olgaj Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Z istotnych informacji. Werita miała sterylkę i usunięty gruczolak na sutku. Quote
ewatonieja Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 najważniejsze info to czy ona był chipowana? Vera i czy Dora ma chipa Vera 2 mies po adopcji, miała kontakt z dziećmi, zaakceptowała fretki: Quote
Asior Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Dora też jest sterylizowana.... Ci ludzie twierdzili, ze suka należała do ich syna, ale nie mówili czy mieszkał w krakowie. Choć w sumie mówili, ze to już trzecie jej miejsce.... :roll: Jednak wydaje mi się, ze to nie ta sunia, bo "nasza" ma dużo mniej siwego... no i cycory ma dużo mniejsze Kana ci ludzie twierdzili, że suka zgadza sie z psami, kotami i kocha dzieci... Quote
Kana Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 To na pewno nie ten sam pies. Dora jest piękna... Co ona ma ze skórą? W niektórych miejscach mocno zaczerwieniona, jakby rozdrapane. Alergia? Quote
Asior Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Kana cholerka, dopiero teraz to widzę.... u nas w biurze była tylko chwile... nie myślałam o oglądaniu jej bo miałam łzy w oczach... pierwszy raz tak się przejęłam psem zrzeczonym.. dzwoniłam do hotelu i gdyby nam policzył 10 zł za nią to byśmy ją wzięli do hotelu, ale się nie zgodził :( Quote
Kana Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 W drugim poście na drugim zdjeciu to widać. Asior czy jesteś w stanie załatwić wyciągnięcie jej ze schroniska? Najlepiej za free. Ona po sterylce? Quote
Asior Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 tak była sterylizowana u właścicieli, U nas nic nie kosztuje wyciągnięcie ze schronu ;) Mogę załatwić jej wyciągniecie ;) Quote
Kana Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Kiedy jesteś w schronisku ? Możesz solidnie sprawdzić ja na suki do końca weekendu? Quote
Asior Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 znaczy mam sprawdzić jak ona reaguje na suki, tak?? Mogę poprosić agamika, bo ona pracuje w schronie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.