Jump to content
Dogomania

Żmigród Yorkowaty.Same kości,ból i strach:(Ma dom. Kciuki! Ulv, dziekuję!!!!


Recommended Posts

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kciuki za Dudka!
A ja mam do wyadoptowania b. podobnego do Dudzia pieska z Oleśnicy :( Miałam mu zrobić taką poadopcyjną wizyte, ale mi trochę zeszło i wczoraj patrzę na gumtree, a tam ogłoszenie od Straży dla Zwierząt z Wro, że pilnie szukają domku dla niego, bo Pan do Niemiec wyjechał i nikt nie chce się psem zająć :( A był tam u nich już ładnych kilka mcy...
Porobiłam ogłoszenia, ale nawet Skubi nie ma na dogo wątku...
To jedno z jego ogłoszeń - tak off topowo: http://wroclaw.szerlok.pl/oferta/skubi-doskonaly-towarzysz-w-typie-yorka-ID5qLx.html
Podobny do Dudzia, nie? Może miałby ktos ochotę na taką maliznę?

Posted

Sio do wyrka, sama im ugotuję!!!!!!!! (albo dam kulki ;) )

Mi już upiorny ból głowy przeszedł, ostatnie dwa dni miałam. sytuacji nie poprawiał fakt, ze remont torowiska i budowa wieżowca emitują odgłosy rodem z "Wojny Światów" (z filmu znaczy)......

Posted

Nikaragua napisał(a):
ULV, dzisiaj jedzonka nie będzie :( mam taka migrene, ze na chwilke tylko wstałam z łóżka zobaczyć co tu słychać.

Mnie też dobija migrena;( Razem pocierpimy.
Trzymam kciuki za Kraków!!!!!!!!!!!

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Wizyta ma byc na ulicy Aleksandry (to chyba Bierzanów).

Jeśli dudek pójdzie do domku, to będę miała na uwadze skubiego, jakby się jakiś chętny odezwał....

Wpisalm juz na watku krakowskim ze moge sprawdzic ale jutro kolo 17.Jezeli to aktualne to prosze na pw adres ,telefon i prosze umowic sie z ludzmi ze jutro kolo 17 ktos przyjedzie na wizyte .Napisz mi prosze bo nie mam czasu czytac watku czy to sunia ,czy pies ,ile ma lat ,czy jest zaszczepiona i ewn kastrowana ,sterylizowana?

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Wpisalm juz na watku krakowskim ze moge sprawdzic ale jutro kolo 17.Jezeli to aktualne to prosze na pw adres ,telefon i prosze umowic sie z ludzmi ze jutro kolo 17 ktos przyjedzie na wizyte .Napisz mi prosze bo nie mam czasu czytac watku czy to sunia ,czy pies ,ile ma lat ,czy jest zaszczepiona i ewn kastrowana ,sterylizowana?


Dzięki, Ulv ci poda dane

Posted

Dostalam namiary,i nie rozumiem o co chodzi tej pani ,ta pania znam albo myslalm ze znam ,czyta tez dogo ,miala od nas ze schroniska starego psa mikiego ,niby wszystko w porzadku, sama ja zawozilam ze schroniska do domu bo nie miala transportu. Po jakims roku bylam na kontroli u tej pani ,powiedzila ze Miki mial przezuty guza jadra ktorego wycieli w schronisku i musial go uspic .Nie napisali o tym na watku mimo ze miki go mial i syn sie tam wpisywal Miki mial 13 lat jak go pani Ela brala wiec wszystko bylo mozliwe.
.Spotkalam ja kiedys okazalo sie ze na jesen uspila tez swoja 12 letnia jamniczke ze byla chora .Powiedzila ze wziela od nas ze schroniska sliczna mloda sunie, mala biszkoptowa szorstkowlosa i to sie zgadza ,sprawdzilam .
Ale w poniedzilaek zadzwonila do mnie czy bym jej nie pomogla w trasporcie suni jamniczki ze schroniska w Rzeszowie ,zalatwilam transport ,sa umowieni na jutro ,miedzy czsie byly wtpliwosci czy jest zdrowa , czy ja bedzie stac na lecznie w razie choroby bo przeciez jest sama?
Do mnie pani Ela mowila ze syn sie wyprowdzila wzial tez psa po przejsciach ,do Romka ktory ma z nia jechac mowi ze syn nie chce drugiego psa w domu ,jest tez obawa ze dwie suczki sie nie zgodza ,a teraz jeszcze chce Dudusia .
Kiedy tez miala zapytanie czy wszystko wporzadku u tej pani bo chciala jakiegos pieska ale mieli do mnie zadzwonic i nie zadzwonili wiec nie wiem jak sie sparwa skonczyla . Teraz juz wiadomo ze wizyta nie potrzebna ,a decyzja do was nalezy .
Mysle ze jak pani ela to przeczyta to wyjasni sytuacje ale chce zebyscie wiedzilay na czym stoice:shake:

Posted

Edi100 napisał(a):
Mnie też dobija migrena;( Razem pocierpimy.
Trzymam kciuki za Kraków!!!!!!!!!!!


Z głową już lepiej (odwodniłam sie o 3kg, koszmar) Ale Kraków to raczej nie wypali ...... Szukamy dalej. Posłałam już kilka razy do ogłoszeń do GW, ale nie wydrukowali :(

Posted

Coś mi tu śmierdzi.
Może to inna pani Ela, ale była pani z Krakowa o tym samym imieniu tylko z córką, które brały do DS stare psy , po czym usypiały bardzo szybko tłumacząc to nieuleczalną chorobą i cierpieniem psa. Ostatni raz uśpiły sunie po 36 godzinach pobytu u nich.Obawiam się ,że to ta sama osoba.Ostatnia sunia była chyba z Łodzi albo Pabianic.

Posted

Poker napisał(a):
Coś mi tu śmierdzi.
Może to inna pani Ela, ale była pani z Krakowa o tym samym imieniu tylko z córką, które brały do DS stare psy , po czym usypiały bardzo szybko tłumacząc to nieuleczalną chorobą i cierpieniem psa. Ostatni raz uśpiły sunie po 36 godzinach pobytu u nich.Obawiam się ,że to ta sama osoba.Ostatnia sunia była chyba z Łodzi albo Pabianic.

Też o tym pomyślałam wcześniej...

Posted

Nie, to raczej nie ta sama, od sprawdzenia tego zaczęłam, jeszcze zanim spytałam o wizytę- dane się nie zgadzają. Ani nazwisko, ani adres, ani telefon.
Pani zadzwoniła wczoraj, że przeprasza, że zdecydowała jednak adotować jamniczkę z Rzeszowa (ciekawe, że transport umawiała w poniedziałek, a o yorka dzwoniła później). Cóż, i tak psa by nie dostała ;)

Posted

INFO:

1. p. Ela ma trzech synów i nie ma córek
2. Prawdą jest to iż jeden z synów ma psa po przejściach i nie mieszka z p. Elą - jest to sunia owczarka niemieckiego
3. Prawdą jest również to że jeden z synów mieszka z p. Elą (patrz punkt 1 )
4. Telimena - czyli suczka z Rzeszowa jest już w domu u p. Eli.
5. Wam i Dudusiowi życzę szczęscia :)

... jak nie wiele trzeba aby kogoś oczernić (IVV nawet proponuje CzK), a ja sam w tym uczesniczyłem :( gdyż sam osobiście prosiłem p. Elę aby sie bardzo głęboko zastanowiła nad adopcją drugiej suni i to z daleka (p. Ela ma juz jedną suczkę)

Posted

[quote name='Romi']INFO:

1. p. Ela ma trzech synów i nie ma córek
2. Prawdą jest to iż jeden z synów ma psa po przejściach i nie mieszka z p. Elą - jest to sunia owczarka niemieckiego
3. Prawdą jest również to że jeden z synów mieszka z p. Elą (patrz punkt 1 )
4. Telimena - czyli suczka z Rzeszowa jest już w domu u p. Eli.
5. Wam i Dudusiowi życzę szczęscia :)

... jak nie wiele trzeba aby kogoś oczernić (IVV nawet proponuje CzK), a ja sam w tym uczesniczyłem :( gdyż sam osobiście prosiłem p. Elę aby sie bardzo głęboko zastanowiła nad adopcją drugiej suni i to z daleka (p. Ela ma juz jedną suczkę)

Nie , żebym się czepiała , ale to jak wytłumaczysz ?
[quote name='ulvhedinn']
Pani zadzwoniła wczoraj, że przeprasza, że zdecydowała jednak adotować jamniczkę z Rzeszowa (ciekawe, że transport umawiała w poniedziałek, a o yorka dzwoniła później). Cóż, i tak psa by nie dostała ;)

Posted

[quote name='BIANKA1']Nie , żebym się czepiała , ale to jak wytłumaczysz ?

Bianko1, nie będę wchodził w polemikę z Tobą, bo ja jedynie świadczyłem w tej sprawie TRANSPORT.
Na marginesie sprawy gdybyś uważnie przeczytała moją wypowiedź, to byś znalazła odpowiedź na nurtujące Cię pytanie.
cytuję siebie samego :)

[quote name='Romi']... jak nie wiele trzeba aby kogoś oczernić (IVV nawet proponuje CzK), a ja sam w tym uczesniczyłem :( gdyż sam osobiście prosiłem p. Elę aby sie bardzo głęboko zastanowiła nad adopcją drugiej suni i to z daleka (p. Ela ma juz jedną suczkę)

dla tego (tak podejrzewam, ale nie ja jestem p. Elą) zadzwoniła do Ulvhedinn o Dudusia.
Pozdrawiam serdecznie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...