Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 381
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 6 months later...
Posted

Pamiętacie jeszcze o cudnym Marcelku ? ;)

Garść wieści z domku :)

Hej,
u nas jak w jednej wielkiej rodzinie:) Marcel, vel Marek, Marcyś lub Maryś ma się bardzo dobrze. Tworzą z Felą stado, aczkolwiek Fela z racji swojego charakteru, w domu wodzi obojętnym wzrokiem za Marcelem. Za to na dworze, pilnują się nawzajem. Marcel broni Feli i jest o nią zazdrosny. Obszczekują wszystkich wzajemnie i razem gonią koty. Marcel ma jedną przywarę:) Nie przepuści żadnemu kotu. Goni je, zna miejsca gdzie się chowają. Kiedy wyczuje kota, jest ślepy i głuchy na wszystko. Można go wołać, drzeć się...dla niego nic już więcej nie istnieje. To jest bardzo uciążliwie, ponieważ, gdy jest na smyczy, to szarpie, mało się nie udusi. A poza tym, to niezły histeryk i bojący dudek. Histeryzuje u weta a boi się ciemności:) W domu Marcel zachowuje się idealnie, nic nie gryzie, nie psoci, nie piszczy. Jest taką naszą przytulanką. Lubi siedzieć blisko człowieka, najlepiej z głową na kolanach. Śpi, oczywiście w łóżku pod kołdrą lub z głową na poduszce:) Bardzo go wszyscy kochamy i Felcię oczywiście też:) Nawet babcia się przekonała:) Jak można się nie przekonać do psiaka, który po prostu włazi na kolana, całuje i po prosu uwielbia wielką bezintersowaną miłością:)
W tym roku nasze psiaki zażyły prawdziwych wakacji. Były z nami dwa tygodnie na Mazurach, więc kąpiele w jeziorze i długie spacery po lasach były na porządku dziennym. W weekendy jeździły z nami nad Liwiec na działkę a teraz gdy już chłodno, chodzą z nami do pobliskiego lasu na długie wycieczki. Także, myślę, że Marcel i Fela nie mają co narzekać:) Oczywiście nieskromnie powiem, że to ja jestem ukochaną paniusią i oczy psiaków wpatrzone są we mnie:)
Z ciekawostek, Marcel nadal pozostaje kozą. Tzn. musi stać wyżej niż wszyscy. Jak ktoś siedzi na fotelu, to Marcel stoi na oparciu od fotela. A jak się długo nie zwraca na niego uwagi, to kładzie łapę na ramieniu lub głowie:) Marek też ładnie śpiewa. Talent jego wykazał się podczas wołania syna. Ponieważ, dzieci mają pokoje na drugim poziomie, nie raz i nie dwa muszę je długo wołać, żeby po coś zeszły. Kiedy któregoś razu wołałam 10 razy: Kuuuuuuuba, Kuuuuuuba - Marcel zaczął ze mną wyć, niczym wilk do księżyca. Także, jak tylko wysokie tony słychać w domu lub ktoś śpiewa piosenkę, psiak zaczyna wyć:)
Następnym razem prześlę mailowo zdjęcia. Jakoś nie mam serca wrzucać zdjęć na forum. Jakieś skomplikowane operacje trzeba tam wykonywać:)
P.S. W wolnej chwili śledzę losy Twoich podopiecznych. Cieszę się, że udało się Szagiemu znaleźć wspaniały dom i trzymam kciuki za Neskę.

  • 1 month later...
  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...