Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):
Asiu , wejdziesz do schroniska i złapiesz oddech , aby zdążyć wszystko załatwić jak należy i jeszcze coś ponadto ... popłaczesz wieczorem w poduchę lub telefon ...


qrde boję się że nie dam rady ... wstyd się przyznać ale jestem cholernym mięczakiem :oops:
mam nadzieję że dziewczyny nie będą musiały się za mnie wstydzić

  • Replies 571
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

stan kasy Balbinki (602 zł) z drugiego postu aktualny na dzień dzisiejszy do godz. 09:00

proszę sprawdzić czy wpłaty się zgadzają


wczoraj kupiłam dla niej obróżkę "tymczasową" ... nie jest zła (piękna też nie ;)) ... kosztowała 15,50 a pani opuściła cenę do ceny hurtowej dla bezdomniaka czyli zakup za 8 zł (później wstawię paragon)
Uru kupiła KalmAid (10 zł ze swojej deklaracji) żeby dziewczynkę troszkę wyluzować przed podróżą (słabiutkie to ale powinno ją troszkę zrelaxować)

Posted

9-miesięczny dzieciak może trafić do schroniska ... ma szansę na bezpłatne DT ale potrzeba kasy na transport i kilka dni hotelu
Balbinka ma "nadwyżkę" w swojej skarpecie ... czy osoby wpłacające zgodzą się żeby odstąpić maluchowi 100 zł ?

jego wątek na dogo http://www.dogomania.pl/threads/202054-Około-9-miesięczny-PROBLEM.-Bity-zagłodzony-w-typie-AST!!!-POMOCY!!-Ostrowiec-Św.
i na niebieskim http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5702&p=118737#p118737

jest deklaracja na jego wątku 40 zł
gdyby dostał 100 zł Balbinki

to brakowało by jeszcze ok 260 zł :(

Posted

ja osobiście się zgadzam. dalam deklaracje 20 zl i Asiu decyduj jak uwazasz za słuszne tak żeby starczyło komu trzeba. jesli balbina ma nadwyzke, mozna pomoc małemu mysle. oczywiscie!nadal jednak duzoo mu brakuje . boze jaka On bida:( ja tez juz wysiadam psychicznie. co moment jakis biedak!

Posted

Balbinka ...a od dzisiaj INKA , już w samochodzie Fioneczki :multi: i jadą do weta bo dziewuszka alergiczna jest, jest też piękna i kochana.
INKA bardzo płakała i chciała wracać do ,,domu,, czyli do schronu :( ..teraz w samochodzi zasypia na siedząco i popłakuje .

Posted

[quote name='Alicja']Balbinka ...a od dzisiaj INKA , już w samochodzie Fioneczki :multi: i jadą do weta bo dziewuszka alergiczna jest, jest też piękna i kochana.
INKA bardzo płakała i chciała wracać do ,,domu,, czyli do schronu :( ..teraz w samochodzi zasypia na siedząco i popłakuje .
:multi::multi: już bezpieczna i to najważniejsze :p
Popłakuje pewnie, bo nie wie gdzie ta ciocia Asia ją zawozi :) Napewno jej się spodoba :)

Posted

wróciłam ... balb-INKA w hoteliku
później wszystko napiszę



ciociu Kana nie byłam u Klary ... w ogóle nie wchodziłam na teren schroniska, boxów
jak przyjechałam Uru była już z małą na wybiegu, podpisałam papiery adopcyjne i biegiem z małą na kliniki AR

mam nadzieję że Madzia była u Klary
Kana ... przepraszam

Posted

byłam u klary a jutro klarusia ze mną i Diunką smiga na spacerek!:) dzisiaj niestety nie mogłysmy wyprowadzic naszych ttb wiec jedynie usmyrałam je jak mogłam przez kratki. Klara ma sie dobrze:) wyglada bardzo dobrze.
Co do Inki-jest przekochana. spedzilam z nia dzis ok 2h. energii ma mnóstwo jest z typu tych latających. uwielbia z tego co zaobserwowałam wyrywac drzewa i tarmosic w pieknej paszczy:)
niestety alergiczka! w morde jeza!

Posted

Wcześniej ta alergia nie była zauważalna. Jak widać warunki schroniskowe dały sie we znaki. Może po kąpieli będzie lepiej i paru dniach przewietrzenia. Może to tylko zakażenie bakteryjne skóry i spojówek, a nie alergia. Kurka, nie będzie dobrze, jak się wda AZP

Posted

... od czego tu zacząć

dojechaliśmy do schroniska chwilkę po 10:00, Uru była już z Inką na wybiegu, poszłam załatwiać sprawy papierkowe a Uru z moim Tz-em i Inką poszli na teren przed schroniskiem na spacerowanie
podpisałam papiery adopcyjne ... schronisko nie wzięło ani grosza za niunię (i tu wielki ukłon dla nich).
Umowa adopcyjna jest na mnie, czip też jednak w dokumentach jest adnotacja gdzie obecnie przebywa Inka i że będzie wyadoptowana w przyszłości do DS (informację z podpisaną umową na DS podeślę do schroniska)
Pani która pisała ze mną dokumenty wyszła pożegnać się z niunią.

Po wyjściu okazało się ze z niunią nie jest tak kolorowo, oczka czerwone, sypiący się tonami łupież, skóra zaczerwieniona, uszy buraczkowe w środku i gorące.
Zadzwoniłam do dr Popiel i pognaliśmy na kliniki AR
Pooglądali niunię, pobrali zeskrobiny, część poszła na posiew mykologiczny reszta pod mikroskop.
Pasożytów w zeskrobinie nie znaleźli ... wynik mykologii od 3-10 dni (mam dzwonić)
pod lampą nie świeci
Zalecenia: do oczu DICORTINEF (kupione) 3x1 do każdego oczka
karma dla psów z problemami skórnymi + OMEGANOL (kupiona) 5 łyżeczek do karmy 1xdziennie
zamiast kąpieli (warunki i pora roku) zalecono Vetriderm sensivet spray http://www.vetcontact.com/pl/art.php?a=430&t=
karma dla psów ze skłonnościami do alergii / problemy skórne
niunia waży prawie 25 kg
dostała zastrzyk ze sterydu Dexafort (niestety) jednak doktory uradziły że tego ogólnego zaognienia trzeba się pozbyć, do tego jeszcze jakiś zastrzyk z antybiotykiem chyba o przedłużonym działaniu jednak nie pamiętam nazwy a książeczka u Marka została

policzono nas za same leki i posiew, doktory za wizytę kasy nie wzięły (wielki ukłon w ich stronę)

Teraz coś o samej balb-INCE
dziewczyna w wieku ok 1,5 roku (wiek zbliżony do mojej Mony)
wysterylizowana (26 stycznia 2011), odrobaczona, zaszczepiona na wirusówki i p/wściekliźnie
czip schroniskowy
w lewym uchu tatuaż SS
śpiewająca/lekko histeryczna
nie zauważyłam w niej grama agresji
postój auta to dla niej znak że idziemy siq
rozmerdana, latająca, piękna, wie co to FE, pięknie jeździ samochodem, jedzenie bierze bardzo delikatnie, nie potrafi chodzić na smyczy
u Marka na wybiegu próbowała ogołocić wybieg z trawy, wieszać się na gałęziach na wysokości 2 metrów, radosna
jest piękna i zakochałam się w niej ... Marek też ;)

mieszka w "niebieskim pokoju", miejsce do spania to tapczanik i dwie kołderki
ja dodatkowo zawiozłam dla niej materacyk taki jak ma Monka i zostawiłam jej kocyk żeby jej było milusio

bardzo płakała jak poszliśmy podpisywać umowę i omawiać sprawy diety i leczenia

zostawiłam ją z bólem serca ... ale mam zapewnienie że będzie traktowana jak moja własna córunia

póki co to tyle

Uru, miło było Cię poznać !
choć szkoda że tak mało czasu było na gadanie

Posted

No to już wszystko jasne.Fioneczko jak dzwoniłaś za drugim razem, tyle,ze 2h później,tez byłam w aucie, wracałam ze spaceru z psami, byłam dokładnie w tym samym miejscu na drodze jak wcześniej.masz nosa!;)
Więc jednak dobre miałam przeczucia,ze Inka to jest ta z tych latających i drzewka to dla niej zapałeczki.
Fajnie ,ze masz takie chody u wetów i innych,zawsze to jakiś grosz zostaje po stronie psiaka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...