Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 942
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kierownik schroniska napisał(a):
Te kody są na opakowaniach pedigree lub whiskasa

Na promocyjnych opakowaniach tylko są kody. Promocyjne opakowanie ma logo akcji "kupując pomagasz" fioletowo żółte.
Trzeba kod wpisać na stronie i wybrać schronisko. Kliknąć "napełniam miskę" i to tylko i aż tyle:)

Posted

Opowiem historie jak z filmu- w wigilię zadzwoniła do mnie pani która była pod schroniskiem i chciała zabrać swego psa, umówiłam się z nią na dzień następny. Karmiąc psy widzę jak do schroniska zbliża się dwie osoby podchodzą do wybiegu na którym był Gajos(pies jest u nas od 01. 2011r. i był szkolony) pies zatańczył taniec radości cieszył się niesamowicie ciepło i przyjaźnie. Panie które przyszły po swego psa to były właśnie właścicielki dawne Gajosa, szukały go w schronisku dwa razy ale jego nie widziały( najprawdopodobniej był w tym czasie ze mną w areszcie na szkoleniu). Do właścicielki przyjechał syn z wnukiem który stwierdził że dla babci przydał by się piesek i zaczął na internecie szukać na stronie schroniska i znalazł pieska babci który jej uciekł prawie rok temu. Pani bardzo się ucieszyła że go znalazła pies też był szczęśliwy- i tak się kończą piękne historie odnalezienia swego pupila.:multi::multi::loveu:

Posted

kierownik schroniska napisał(a):
Opowiem historie jak z filmu- w wigilię zadzwoniła do mnie pani która była pod schroniskiem i chciała zabrać swego psa, umówiłam się z nią na dzień następny. Karmiąc psy widzę jak do schroniska zbliża się dwie osoby podchodzą do wybiegu na którym był Gajos(pies jest u nas od 01. 2011r. i był szkolony) pies zatańczył taniec radości cieszył się niesamowicie ciepło i przyjaźnie. Panie które przyszły po swego psa to były właśnie właścicielki dawne Gajosa, szukały go w schronisku dwa razy ale jego nie widziały( najprawdopodobniej był w tym czasie ze mną w areszcie na szkoleniu). Do właścicielki przyjechał syn z wnukiem który stwierdził że dla babci przydał by się piesek i zaczął na internecie szukać na stronie schroniska i znalazł pieska babci który jej uciekł prawie rok temu. Pani bardzo się ucieszyła że go znalazła pies też był szczęśliwy- i tak się kończą piękne historie odnalezienia swego pupila.:multi::multi::loveu:

Prawdziwie wigilijna opowieść.

Posted

Dostałam dzisiaj bardzo budującego emaila był skierowany do suślika ale ona jest skromna i się nie pochwali, a ja pewną jej treść wam zacytuję" Pani Alinie kierownik schroniska proszę podziękować za świetną reklamę. We dwie zawojujecie świat! Pani ze swoim darem przekonywania i zadziornością zajdzie bardzo daleko! Tego Pani życzę." Ja też ci Suśliczku dziękuję za wspaniałą pracę.:loveu::loveu::loveu:

Posted

kierownik schroniska napisał(a):
Ja też ci Suśliczku dziękuję za wspaniałą pracę.:loveu::loveu::loveu:

To dopiero początek naszej pracy ;)

Alina się nie chwali to ja pochwalę się w jej imieniu :)
Dzis do nowych domów trafili Azor i Kafa.
Z psów po szkoleniu zostały już tylko 2 do adopcji.
Wyadoptowanie ich było bardzo ważne i dla mnie i dla Aliny więc cieszy nas bardzo to, że zostały już tylko 2 psiaki. Może do końca roku i one znajdą swoje nowe domy :)

Posted

W ostatni dzień roku chciałabym rozliczyć się z waszej hojności i podziękować osobom które w tym pomogły. Sylwia zrobiła 9 ogłoszeń dla naszych psów dzięki temu 7 psów poszło do adopcji. Jola pisała artykuły w gazetach, zrobiła plakat, baner i zdobywała sponsorów. Agata pisała ogrom listów celem zdobycia sponsorów i uświadamiała ludziom jak jest zła sytuacja na schronisku. I oto efekt jej pracy na nasze konto wpłynęło z Polski 4290.47 zł, z Niemiec 2662.64 zł, z USA 221.43 zł, z Kuwejtu 4449,84 zł, z Kanady 400 zł, z akcji Allegro 492,75 zł.

Dzięki tym wpłatom udało nam się spłacić długi których mieliśmy bardzo dużo między innymi z opał 1945,14 zł, za prąd 1314,49 zł, za weterynarza 1149,84 zł, za samochód(opony, naprawa) 959,51 zł, za karmę 552,16 zł, za siatkę na wybieg 980,70 zł, za geodetę 450 zł, za żwir 341,60 zł, za rzeczy kupione do remontowania i pokrycia kojców 700.40 zł i zapłaciliśmy zaległe pieniądze dla informatyka 700 zł.

Ale też kupiliśmy materiał na budowę bud na sumę 1133,86 zł, kaszę 725,70zł, zakupiliśmy skarbonki na sumę 347,06 zł i pobudowaliśmy część betonową kojców izolatek których będzie 6 szt.

Wielkie dzięki dla tych ludzi którzy przysyłali karmę, koce, smycze, obroże ile ton tego było nie wiem ale bardzo dużo.

Posted

Kto mógł to się przyłożył. Ja też się cieszę. Jednak szczególnie dziękuję Agacie, która przyciągnęła do schronu sponsorów i efekty jak napisała Alina widać wyraźnie. I to jakie. Agata jesteś wielka.

Posted

kierownik schroniska napisał(a):
W dniu dzisiejszym trafiła do nas sunia York staruszka bez zębów wiek ok 9-10 lat ktoś wrzucił do pana na podwórek bo nie sądzę że się zapodziała, swego pupila się szuka. I tak się zaczął nowy rok dla staruszki.........
Obowiązuje ją kwarantanna czy może poczekać na ewentualny odbiór u kogoś w domu?

Posted

Dobry wieczór w Nowy Rok!!
Ciesze się bardzo, że udało się zebrać tylu sponsorów, tyle pieniędzy, darów i ludzi chętnych do pomocy ! :)
Wiele udało się zrobić w końcówce roku. Mam nadzieję, ze jeszcze więcej uda się zrobić w 2012 r.
Start mamy dobry ;) teraz to tylko nabrać rozpędu i działać dalej.


Kolejna "wczasowiczka" i tylko jedna? Dziwne... byłam przekonana, że zjawi się ich więcej w schronisku. Czyżbym się myliła? Oby...
Sunię trzeba by było szybko wstawić na stronę schroniska. Może faktycznie się komuś zagubiła w sylwestra? strzały i huk na pewno przestraszył wiele psów i wiele z nich pouciekało :(
Ciekawe jaki będzie bilans poświąteczny... ile prezentów świątecznych trafi do schroniska? ile będzie miało to szczęscie? a ile trafi do lasu? albo gorzej... strach myślec!


Przypominam też, że od dziś obowiązuje nowa ustawa :) Nareszcie!! Zapraszam w związku z tym na wydarzenie FB
https://www.facebook.com/events/200601610032218/?notif_t=event_invite


I na sam koniec życzę Wszystkim szczęśliwego Nowego Roku, samych dobrych chwil i wielu uratowanych psiaków!



P.S
Pozdrawiam serdecznie osoby,które uważnie obserwują mnie na każdym możliwym poście a później twierdzą, że "robię szum w koło swojej osoby" jak widać szum przynosi wiele dobrego dla Ciapkowych psów :) I o to w tym wszystkim chodzi !
Jak mawia klasyk That's the way the cookie crumbles ;)

Posted

kierownik schroniska napisał(a):
Kwarantanna musi być 2 tygodnie może się właściciel zgłosi w co wątpię ale takie są procedury narazie jest u mnie bo do kojca Yorka dać nie mogę
W Białymstoku nie mieli by z tym problemu ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...