Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mysza2 napisał(a):
też się martwię .
Szukać płatnego DT? Pomyślałam o Ulka12, tam miałby dobrze, to jest koło Częstochowy, trochę daleko no i jak tu kasę zebrać:(. Za dużo tych bied.
Mam do Uli pisać Grażynko?

pisz i pytaj ,prosze

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dziewczyny, mam jeszcze jednego sąsiada do sprawdzenia, ale już na 99% jestem pewna że kartkę zostawił właśnie ten pajac, którego od roku błagałam o litość w związku z hałasami z jego mieszkania...Niezła ironia, co? Sam nie zamierza wziąc pod uwagę dobra innych sąsiadów, ale jak tylko jemu coś przeszkadza to zostawia debilne karteczki w skrzynce, nawet nie ma odwagi przyjść do nas osobiście...
Zastanawiam się nad zostawieniem również jemu w skrzynce kartki, cos na zasadzie; mamy u siebie starego ślepca, który słysząc hałasy z góry (a jest to non-stop), nie potrafi nikogo zlokalizować w mieszkaniu- szczeka, bo jest to jedyna jego forma komunikacji ze światem...
Jak myślicie cioteczki?

Posted

Ja zawsze uważam że najlepiej się dogadać i starać się nawzajem zrozumieć niż odpłacać tym samym, bo to niczego nie rozwiązuje, a tylko pogłębia chęć "odgryzania" się nawzajem, ale wiem że zaraz mnie zakrzyczycie.
Ja bym poszła i starała się przekonać go do siebie i do zrozumienia sytuacji Sambusia, bez przescigania się w okazywaniu kto komu bardziej przeszkadza.
No to teraz krzyczcie

Posted

Nie, czemu, nie będę krzyczeć. Też o tym myślałam, ale ponieważ już tego człowieka poznałam bliżej, wiem że nie potrafi być partnerem do rozmowy. Jest emocjonalny, używa głupkowatych argumentów typu "domek w Bieszczadach", albo "co, mam swoim dzieciom nogi poobcinać? " (to na prośbę, żeby zakładał im takie wyciszające kapcie) i podobne na tym poziomie.
Taki typ człowieka, dobrze poznany i opisany w literaturze ;) (tzw. pieniacz)

Posted

Mysza2 napisał(a):
No niestety nie ze wszystkimi da się dogadać niestety. Ale próbować zawsze należy:)

Napisałam do Ulka12 i do Czarodziejka


W życiu nigdy i nikogo nie udało mi się przekonać. Mam parszywe zdanie o naszym gatunku...Zauwazyłam że wszystkie Ele są bardzo ugodowe, moja szefowam i moja bratowa , jesli sąsiad ma na imię Ela to próbuj ....:roll:

Posted

andegawenka napisał(a):
W życiu nigdy i nikogo nie udało mi się przekonać. Mam parszywe zdanie o naszym gatunku...Zauwazyłam że wszystkie Ele są bardzo ugodowe, moja szefowam i moja bratowa , jesli sąsiad ma na imię Ela to próbuj ....:roll:

A ja wielokrotnie się przekonałam że jak gbur do mnie z pyskiem a ja do niego jak do człowieka, to w większości przypadków łagodnieje.
Ale reguły nie ma :(

Posted

:-(a ja mam tak postokroc , ze jak ja glosikiem cienkim grzeczniutko , to taki burak , albo :-(:angryy:buraczyca , na mnie z geba i smieja sie na cale gardlo swe parszywe , wiec ja glowe wysoko i odchodze , z chamstwem i pieniactwem sie czlek spokojny nie dogada , bo takie buraki nie znja spokojnosci i umiaru w swem chamstwie

Posted

ewa gonzales napisał(a):
:-(a ja mam tak postokroc , ze jak ja glosikiem cienkim grzeczniutko , to taki burak , albo :-(:angryy:buraczyca , na mnie z geba i smieja sie na cale gardlo swe parszywe , wiec ja glowe wysoko i odchodze , z chamstwem i pieniactwem sie czlek spokojny nie dogada , bo takie buraki nie znja spokojnosci i umiaru w swem chamstwie


dokładnie tak Ewa, są głusi na odpowiedzi spokojne i kulturalne....

Posted

Mysza2 napisał(a):
A ja wielokrotnie się przekonałam że jak gbur do mnie z pyskiem a ja do niego jak do człowieka, to w większości przypadków łagodnieje.
Ale reguły nie ma :(


Gbur łagodnieje na Twój widok Eluniu:iloveyou:...

I co bedzie z psiulkiem?

Posted

ellensilla napisał(a):
Dziewczyny, mam jeszcze jednego sąsiada do sprawdzenia, ale już na 99% jestem pewna że kartkę zostawił właśnie ten pajac, którego od roku błagałam o litość w związku z hałasami z jego mieszkania...Niezła ironia, co? Sam nie zamierza wziąc pod uwagę dobra innych sąsiadów, ale jak tylko jemu coś przeszkadza to zostawia debilne karteczki w skrzynce, nawet nie ma odwagi przyjść do nas osobiście...
Zastanawiam się nad zostawieniem również jemu w skrzynce kartki, cos na zasadzie; mamy u siebie starego ślepca, który słysząc hałasy z góry (a jest to non-stop), nie potrafi nikogo zlokalizować w mieszkaniu- szczeka, bo jest to jedyna jego forma komunikacji ze światem...
Jak myślicie cioteczki?

Ja bym dodała... liczymy na zrozumienie;)

Posted

andegawenka napisał(a):
W życiu nigdy i nikogo nie udało mi się przekonać. Mam parszywe zdanie o naszym gatunku...Zauwazyłam że wszystkie Ele są bardzo ugodowe, moja szefowam i moja bratowa , jesli sąsiad ma na imię Ela to próbuj ....:roll:

hihihii,andegawenko dobrze ze jeszcze potrafimy sie smiac:)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Śliczne plakaciki, tylko tak myślę czy nie dałoby się wymienić w nich zdjęć na te po wizycie w SPA.
Jak myślicie cioteczki?

te fotki po SPA pewnie ze lepsze
ale to nastepna praca dla dziewczyn
wiec nie wiem:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...