Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja czegos nie rozumiem. Probujecie ocalic 2 suki, ktore zagryzaja inne psy?!
Naprawde chcecie narazac inne 4nogi na agresje, a w gorszym wypadku na smiec od tych stworzen czy cos zle zrozumialam? :crazyeye:

Posted

Maron86 napisał(a):
Ja czegos nie rozumiem. Probujecie ocalic 2 suki, ktore zagryzaja inne psy?!
Naprawde chcecie narazac inne 4nogi na agresje, a w gorszym wypadku na smiec od tych stworzen czy cos zle zrozumialam? :crazyeye:


nie ! wszystko źle zrozumiałas.. kazdy pies ma prawo do zycia i nie pozwolimy ich uśpic tylko dlatego ze rzucały sie na psy i niby je zagryzały. Poprostu są juz takie rasy.. a Orsi odziedziczyła charakter rasy po swoich przodkach.. wystarczy mysle człowiek u którego beda jedynymi psami.. i który bedzie umiał sie nimi zajac odpowiednio. Wydaje mi sie ze odpowiednie szkolenie starczy..

Posted

Maron86 napisał(a):
Ja czegos nie rozumiem. Probujecie ocalic 2 suki, ktore zagryzaja inne psy?!
Naprawde chcecie narazac inne 4nogi na agresje, a w gorszym wypadku na smiec od tych stworzen czy cos zle zrozumialam? :crazyeye:

psy w stadzie sie zachowuja inaczej i w schronie kiedy zaczyna sie bójka dołączają sie takze te lagodne psy nie raz i nie swiadczy to o agresji do innych psów bo psy w schronisku walcza o wszystko i gryza sie najczesciej z jakiegoś powodu a nie temu ze jeden drugiego nie lubi, bo nie sa takie jak ludzie, sadze ze tych psów nie zagryzały tylko one bo na pewno inne psy tez im pomagały :(ale to ze w schronie ponoc zagryzły nie znaczy ze nie potrafia zaprzyjaznic sie z innym psem i jak zamieszkaja w domu gdzie sa psy moga sie z nimi zaprzyjaznic a nie zagryzc od razu!! musza być tylko w odpowiedzialnych rekach u człowieka który ma doswiadczenie.
Moje psy tez by zagryzły innego psa i wiem ze jakby trafiły do schronu to by były bardzo agresywne i tez pewnie chcieliby je uśpić a to sa kochające , wspaniałe psy tylko to ze nie toleruja obcych psów i co? za to maja umrzec?
staram sie ciebie zrozumieć ale jakoś nie potrafię, bo tak jak napisała angel KAŻDY pies ma prawo do życia

Posted

Owszem kazdy pies ma prawo do zycia, ale sa tez pewne zachowania nie akceptowane i ktore naprawde nie moga byc zaakceptowane. Te zagryzione psy tez mialy prawo zyc, moze faktycznie wszystko zle zrozumialam i to sa kochajace mile pieski z ktorymi przyszly wlasciciel nie bedzie mial problemow i w chwili zwatpienia nie stanie sie swiatkiem jak jego pies zagryza innego - bo jest wystarczajaco silny i potezny no i do tego te jego korzenie i przodkowie ...
Wiem jak jest w schronisku bo kazdy z naszych psow to pies przybleda/schroniskowy. Mialam problem z agresywnym psem i pomimo doswiadczenia w zyciu bym sie nie podjela 2gi raz zaopiekowac takim zwierzeciem - a byla to TYLKO 8letnia ONka po przejsciach. Kazde wyjscie z psem ktory lubi atakowac jest dla wlasciciela stresujace i to bardzo, oczy dookola glowy czy przypadkiem ktos nie podchodzi itp... Sunia byla kochana i wybrala sobie jednego pana, reszta 'stata' gardzila - mozna powiedziec ze jak ja bralismy to byla inna, ale to nie prawda. Ona byla bardziej zaszczuta i zlekniona no i jeszcze ta gangrena ktora 'odziedziczyla' bo warunkach panujacych w schronisku i wspanialej kastracji =_='

Zastanawia mnie jedno, ale pewnie i tak odpowiedz bedzie taka jaka bym chciala uzyskac - a zycie bedzie swoja droga bo przeciez nikt sie nie sklonuje.
Czy jesli ktos zaadoptuje takiego psa i podejmie sie ryzyka jakie sie z tym wiarze bedzie mial w was wsparcie przez cale zycie tego zwierzecia? Czy tez uznacie ze skoro przez pare miesiecy zycia w domu jest wszystko ok to niech pozniej sobie radzi?

A tak apropos szkolenia, ono nic nie da! Sama mam psa ktory miewa humorki i atakuje inne psy, jednak ona nie jest z ras agresywnych - a to ze atakuje jest wyuczonym nawykiem od wlasnie wyzej wymienionej ONki. Pies na szkoleniu chodzi jak w zegarku, ale kiedy widzi psa wisi na smyczy i sie pluje. Kazdego dnia nad tym trzeba pracowac i pilnowac - sa dni kiedy sie bawi z innymi psami, a sa takie gdzie z tego samego psa robi szmate i jezdzi nim po chodniku. Tylko w tym wszystkim jest pewna wazna roznica - jesli pies sie podda i lezy plecami na zimie ona zostawia go i odchodzi zwyciezkim krokiem. Pozrec do krwi jej sie zdazylo tylko 4 razy (jak na jej wiek 7 lat to raczej nie wiele) i tylko dlatego ze 2gi pies nie odpuszczal.

Z doswiadczenia wiem ze u takich psow mozna ukryc agresje do innych zwierzat, ale jej nie wyplemic do 0 - kazdy kto takie zwierze zaadoptuje bedzie musial zasuwac w kagancu i na odpowiedniej obrozy itp. Watpie zeby znalazlo sie 2 ludzi ktorzy chca miec psa tylko po to by je pilnowac na kazdym kroku i bron boze nie zblizac sie do innych psow.

Posted

nie zgadzam sie z tym ze szkolenie nie pomoże bo moj pies zabrany ze schronu był najbardziej agresywnym psem z cąłej grupy na szkoleniu, jako jedyny musiał byc w kagańcu, nie szło sobie dac z nim rady a teraz po pracy ze szkoleniowcem i behawiorysta ja moge z nim spokojnie zostawić innego psa, jest bardzo przyjaznie nastawiony do innych ziwerzaków, jak spotkamy jakiegos psa na spacerze w ogóle nie zwraca uwagi, bo takie zachowanie było nagradzane, a kiedys na spacerze było cąłkiem inaczej. drugi mój pies został oddany do schronu bo zagryzł kota i co? tez by mieli go uspic i nie szukać mu domu bo zagryzł kota i przyszły własciciel bedzie miec problemy bo nawet jak nie ma kota to na spacerze moze spotkac? nie wiem dla mnie to nie argument i psa mam i przyznam, tak zagryzł kilka kotów, ale weszły one na nasze podwórko, to jest jego teren i chociaz któw mi jest zal, nie mysl ze nie plakałam jak widziałam zagryzionego kota i nie czułam złosci ale to jest tez instynkt, on bronił swojego terytorium i ja za to nie skaze go na smierc.
Z tego co widziaąłm przynajmniej, Orsi wolontariuszki zabieraja na spacery Z innymi psami i nie ma problemów, one nie sa agresywne do innych psów tylko w schronie czesto sa jakies spięcia i one jak juz weszły w bójke to nie odpusciły do końca. czy błas w schronie widziałas jak tma zachowuja sie te psy a jak potem w nowym domu, to sa czesto cąłkiem inne psy.
Kazdy ma inne spojrzenie na ta sprawe, Ty uważasz ze nie maja juz prawa do życia bo sa trudnymi psami, bo stanowia niebezpieczeństwo a ja widze ich dobre stony, wierze ze przy dobrym człowieku i odpowiednim podejsciem stana sie pupilami, przyjacielami rodziny i pod odpowiednim nadzorem nie musi sie stać żadne tragedia

Posted

dokładnie tak jak mówi ana.. jeśli psu pokaże sie odpowiednie zachowanie, poczuje sie kochany i bezpieczny, nie bedzie musiał walczyc o jedzenie to bedzie zupełnie innym kochajacym psem.. to nie powód by psa skazywac na smierc przez to ze uśmiercił inne.. tamtym życia niestety sie nie wróci ale in trzeba zaufac !

Posted

Widze ze nie doczytalas do konca - tak bylam w schronisku i widzialam na wlasne oczy jak te psy sie zachowuja i w jakim stanie sa psychicznym oraz fizycznym. Tak mam psy ze schroniska i zawsze bylo mnostwo do nauki czesto zwyklych podstaw takich jak 'pralka ci krzywdy nie zrobi nie musisz przebiegac po czlowieku zeby sie skryc' itp. Paranoidalne zachowania ktorych normalny pies brany od szczeniaka nie ma.
Co do kotow to moze pod tym wzgledem jestem znieczulona - nie rusza mnie to ze moj pies je goni na drzewa i do piwnic i nigdy nie odpuszcza, co prawda nie zabil jeszcze zadnego, ale juz nie raz stratowal w sumie co sie dziwic jak siedzi to takie na srodku chodnika i prycha wymachujac lapami. Inna sprawa jest to ze te koty w mojej okolicy sa tepe i agresywne, przy bojkach psow podbiegaja i sie 'wtracaja', ale to juz inny temat.

Moj pies byl na szkoleniu, twoj tez - sa widac rozne rezultaty szkolenia. Jednego psa oduczysz w 100% - chwala ci za to, mi kilku szkoleniowcow oznajmilo ze nigdy sie w 100% nie oduczy psa pierwotnych zachowan.
Jesli uwazacie ze ratowanie za wszelka cene 2 psow ktore juz kilku zagrozlo, no dobrze 'dobilo, bo to inne mogly zaatakowac' (chociaz tego tez w 100% nie wiecie czy same nie wywolaly wojny, bo takie maja charakterki) to juz wasza sprawa.
Jednak zadna z was mi nie odpowiedziala na pytanie:

Czy jesli ktos zaadoptuje takiego psa i podejmie sie ryzyka jakie sie z tym wiarze bedzie mial w was wsparcie przez cale zycie tego zwierzecia? Czy tez uznacie ze skoro przez pare miesiecy zycia w domu jest wszystko ok to niech pozniej sobie radzi?

Posted

A co do Czity to też jest całkiem inna na spacerach nie atakuje bawi się i nie zwraca na psy uwagi, w schronie ma nawet dwie swoje przyjaciółki z którymi śpi i za nimi by wszędzie poszła a one za nią, ma po prostu twardy charakter i jak walczy to do końca...

Jak takie dwa psy jak Orsi i Czita np. nie miały złych zamiaru np. do jamnika to przez samą zabawę mogły bu mu coś zrobić, a jak takie dwie się dopadną w schroni do małego psiaka to ma małe szanse bo może nawet przez uderzenie dwa razy o ziemię może umrzeć...
I to nie jest powód by od razu usypiać takie psy!!

Posted

Orsi jest całkiem inna na spacerach nie zwraca uwagi na psy nawet jeżeli inny psiak podejdzie się po miziać to nie jest zazdrosna czeka na swoją kolej aż jej ktoś nie zawoła...
Jak była w domu widywałam ja na spacerach była szczęśliwa nie zwracała uwagi na psy, nie szczekała, nie miała kagańca zero agresji.

A co do Czity to też jest całkiem inna na spacerach nie atakuje bawi się i nie zwraca na psy uwagi, w schronie ma nawet dwie swoje przyjaciółki z którymi śpi i za nimi by wszędzie poszła a one za nią, ma po prostu twardy charakter i jak walczy to do końca...

Jak takie dwa psy jak Orsi i Czita np. nie miały złych zamiaru np. do jamnika to przez samą zabawę mogły bu mu coś zrobić, a jak takie dwie się dopadną w schroni do małego psiaka to ma małe szanse bo może nawet przez uderzenie dwa razy o ziemię może umrzeć...
I to nie jest powód by od razu usypiać takie psy!!

Posted

To tak Pola Czita siedzi na łańcuchu a Orsi jest zamknięta w boksie obie na wybiegu...
Jak będziesz je jutro brać to proszę cię uwarzaj bo atakują je psy jak wychodzą a szczególnie taki jeden foksterier.
I żeby nie uciekły bo obie bardzo na smyczy ciągną bo to moje kochane dziewczynki i nie chciała bym żeby się coś im stało.
I jeszcze jedno są takie dwie dzikuski które wszędzie chodzą za Czitą i byś musiała uwarzać żeby ci nie usciekły bo one się bardzo obcych boją...
A zaś napisz jak tam miną dzień w schronie bo nas nie będzie :(

Posted

A powiedzcie mi po co ona siedzi na tym ch...... łańcuchu?! na tak krótkim że nie jest w stanie wejść do żadnej budy a stoją wokół niej chyba ze 4!!! tak jest okręcona wokół tego drzewa, no i obok za nią chyba ze 2 wolne kojce, ludzie przecież to są podstawowe kwestie. Przepraszam drogie Panie, ale to wstyd! może nie powinnam tego do Was odnosić ale do osób zarządzających w schronisku, ale jednak słysząc odpowiedź na moje pytanie odnośnie tej suni na łańcuchu wolontariuszka mi odpowiada, że jej się przecież nic nie dzieje bo ona już się tak przyzwyczaiła?!!! SZOK!!!

Posted

Mella napisał(a):
A powiedzcie mi po co ona siedzi na tym ch...... łańcuchu?! na tak krótkim że nie jest w stanie wejść do żadnej budy a stoją wokół niej chyba ze 4!!! tak jest okręcona wokół tego drzewa, no i obok za nią chyba ze 2 wolne kojce, ludzie przecież to są podstawowe kwestie. Przepraszam drogie Panie, ale to wstyd! może nie powinnam tego do Was odnosić ale do osób zarządzających w schronisku, ale jednak słysząc odpowiedź na moje pytanie odnośnie tej suni na łańcuchu wolontariuszka mi odpowiada, że jej się przecież nic nie dzieje bo ona już się tak przyzwyczaiła?!!! SZOK!!!


jest tyle psów w potrzebie tam.. - staramy sie jak możemy ale nie zawsze wychodzi dobrze :( .. a teraz osób tzn wolontariuszek jest: z 7 ? najwazniejsze ze jest juz w boksie.. ma słome i schronienie.

Posted

Młode wolontariuszki, wiecie przecież, że łańcuch i chleb z wodą to polska tradycja.Skończcie z tą tradycją choć Wy, miłośniczki zwierząt.Absolutnie nie wolno krępować psy łańcuchami i to w schronisku, które powinno świecić przykładem.Jeżeli chcecie coś zmienić w Obornikach i naprawdę na lepsze, to wyrzućcie łańcuchy, żaden pies nie zasługuje na to gówno.Nie po to robimy akcje zerwijmy łańcuchy, abyście pozwoliły kierownictwu na takie praktyki.A jeżeli kierownictwo tego nie rozumie, to zmienić kierownictwo, bo widocznie jest niereformowalne.

Posted

Huski napisał(a):
Młode wolontariuszki, wiecie przecież, że łańcuch i chleb z wodą to polska tradycja.Skończcie z tą tradycją choć Wy, miłośniczki zwierząt.Absolutnie nie wolno krępować psy łańcuchami i to w schronisku, które powinno świecić przykładem.Jeżeli chcecie coś zmienić w Obornikach i naprawdę na lepsze, to wyrzućcie łańcuchy, żaden pies nie zasługuje na to gówno.Nie po to robimy akcje zerwijmy łańcuchy, abyście pozwoliły kierownictwu na takie praktyki.A jeżeli kierownictwo tego nie rozumie, to zmienić kierownictwo, bo widocznie jest niereformowalne.


Przepraszam bardzo ale my jesteśmy niepełno letnie i nasze zdanie się tam za bardzo nie liczy, maja je gdzieś pomagamy tyle ile możemy...Czita jest pod moją opieka tak jak Orsi i jak tylko jestem w schronie to biorę obie na spacer gdzie mogą się wybiegać...Lepiej żeby była chodź by na tym łańcuchu niż być uśpione my za to nic nie możemy chociaż byśmy bardzo chciały!!
Bo jak były by uśpione nie wybaczyła bym sobie tego...

Posted

Wala2006, nie ma kompromisu dla krzywdy i złych warunków bytowania zwierząt, czy to będzie Twoja ciocia czy koleżanka należy reagować! to samo dotyczy kierownictwa schroniska, jeżeli widzisz że dzieje się źle lub że można coś polepszyć trzeba zgłosić kierownictwu, jeżeli nie zareagują w odpowiedni sposób tylko zbywają, możesz to zgłosić np. Pogotowiu dla zwierząt z Trzcianki, nawet jeśli jesteś nieletnia nie tłumaczy to Ciebie, niestety nie powinno być miejsca na bylejactwo, obojętność,przyzwalanie na łańcuchy bo lepsze to niż uśpienie, itp. zaniedbanie czy zaniechanie pomocy to tez znęcanie się nad zwierzętami.
Spacery - super sprawa! przebywanie z psami w każdej wolnej chwili - rewelacja, chylę czoło, jednak potrzeba patrzeć trochę dalej i zwracać uwagę np. co jedzą psy, czy są leczone i czy skutecznie, jak uniknąć pogryzień między psami - chodzi o oddzielanie psów, itd, itd.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...