Jump to content
Dogomania

Amor,to najpiekniejsze slowo dla takiego dziadka jak ja.Zbieram na hotel $


Recommended Posts

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, a co myslicie , zeby zaczac podawac Amorciowi jakies leki na stawy.
Czy mozecie polecic jakies sprawdzone ?
Ja podawalam swojej jednej staruszeczce 16-17 letniej CANIVITON - 90 tabletek kosztuje 100 zl i Amcio by musial brac 1 tabletke dziennie.
To leki bezpieczne na bazie ziółek.
Myslalam tez o jakis lekach na wspomaganie watroby. W starszym wieku ona szybko wysiada.
Mozna mu zaczac podawac ludzkie : ESSELIV FORTE - 50 kaps. ( 25 zl ) albo INHEPAX - 30 tabl. ( 8,- zl ).

Posted

zuziaM napisał(a):
Dziewczyny, a co myslicie , zeby zaczac podawac Amorciowi jakies leki na stawy.
Czy mozecie polecic jakies sprawdzone ?
Ja podawalam swojej jednej staruszeczce 16-17 letniej CANIVITON - 90 tabletek kosztuje 100 zl i Amcio by musial brac 1 tabletke dziennie.
To leki bezpieczne na bazie ziółek.
Myslalam tez o jakis lekach na wspomaganie watroby. W starszym wieku ona szybko wysiada.
Mozna mu zaczac podawac ludzkie : ESSELIV FORTE - 50 kaps. ( 25 zl ) albo INHEPAX - 30 tabl. ( 8,- zl ).


Myszko
a On nie bral tego drogiego leku?
czymi sie juz wszystko kiełbasi?:(

Posted

giselle4 napisał(a):
Myszko
a On nie bral tego drogiego leku?
czymi sie juz wszystko kiełbasi?:(


Ja juz sama tez nie pamietam. Tyle lekow podaje tym swoim dziadziom i babciom, ze i mnie sie juz myli.
Ale wydaje mi sie, ze Amorek raczej nie bral Canivitonu ..... ale trzeba zajrzec na wczesniejsze posty. Jesli bral, to bylo to baaaardzo dawno temu.
Moglo to byc poczatkiem roku, bo wtedy akurat podawalam go tez staruniej suni i moze i wtedy zaproponowalam dla Amorka .... ale nie pamietam.

Posted

No pewnie bral, bo cos tam pamietam, ale pamiec juz u mnie nie ta, co kiedys ...... no i tak dawno temu to bylo ... przez ten czas tyle lekow psiakom podalam, ze apteke bym mogla z nimi otworzyc ....

Pamietam za to, ze Glukozamine to podawalam mu na pewno.
Kupie na dniach, to bede i Amorkowi dawala.

Grazynko 12.12.11 wplynelo za Amorka 250,- zl

Posted

basia34 napisał(a):
Zuziu moze Ja pomoge jesli chodzi o leki ,ale musze wiedziec jakie .Prosze powiedz Grasi jakie i bedziemy dzialac.


To jest po prostu "GLUKOZAMINA". Tak sie nazywa.
Jest ich duzo w listkach, nie pamietam ile, a kosztuja chyba ok. 30 zl.
Jesli mozesz przyslac nam dla Amorka, to byloby swietnie.

Podam moze juz adres, bo ten ostatni okres mam taki potworny, ze nie mam czasu na nic i moge nie zajrzec juz na dogo jakis czs.

Hotel dla Zwierzat
Siekierczyn 358
59-818 Siekierczyn

Caluski od Amorka.

Posted

zuziaM napisał(a):
No pewnie bral, bo cos tam pamietam, ale pamiec juz u mnie nie ta, co kiedys ...... no i tak dawno temu to bylo ... przez ten czas tyle lekow psiakom podalam, ze apteke bym mogla z nimi otworzyc ....

Pamietam za to, ze Glukozamine to podawalam mu na pewno.
Kupie na dniach, to bede i Amorkowi dawala.

Grazynko 12.12.11 wplynelo za Amorka 250,- zl



dziekuje kochana za opieke nad Amciem
buziole
i dziekuje

Posted

Widze, ze rono tu sporo ptaszkow porannych ....
Ja korzystam, ze jem sniadanie i jeszcze ciemno, bo potem do roboty i juz nie bedzie czasu na siedzenie ......
Musze szykowac kojce dla nowych psiakow .... 3 maluchy chyba od Was przyjada ... i na dniach 2 duze urlopowe .....
A jeszcze mam wizyte z 2 psiakami u pani doktor i meza w szpitalu po operacji, ktory, jak to facet ... nie radzi sobie biedny taki i samotny ..... i musze 55 km jezdzic co drugi dzien ...... poradzcie jakies dopalacze dobre, bo upadne i sie nie podniose kiedys .....
Caluski Grazynko i amorkowe cioteczki ....

Posted

zuziaM napisał(a):
poradzcie jakies dopalacze dobre, bo upadne i sie nie podniose kiedys .....
Caluski Grazynko i amorkowe cioteczki ....

Nawet tak nie strasz. Najlepsze dopalacze to to wszystkie nosy i ogony u Ciebie.
A męża pozdrów od Amorkowych ciotek:):) Niech zdrowieje jak najszybciej.

Posted

zuziaM napisał(a):
Widze, ze rono tu sporo ptaszkow porannych ....
Ja korzystam, ze jem sniadanie i jeszcze ciemno, bo potem do roboty i juz nie bedzie czasu na siedzenie ......
Musze szykowac kojce dla nowych psiakow .... 3 maluchy chyba od Was przyjada ... i na dniach 2 duze urlopowe .....
A jeszcze mam wizyte z 2 psiakami u pani doktor i meza w szpitalu po operacji, ktory, jak to facet ... nie radzi sobie biedny taki i samotny ..... i musze 55 km jezdzic co drugi dzien ...... poradzcie jakies dopalacze dobre, bo upadne i sie nie podniose kiedys .....
Caluski Grazynko i amorkowe cioteczki ....


co do męza to ja to znam
wiec rozpieszczaj dzidziusia[czy dziadziusia hihihi]
bo Oni tego potrzebuja..
Oj ,wiem ile masz pracy przy naszych maluszkach
zycze zdrowia i ciarpliwosci:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...