Zuzka2 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 aga38 napisał(a):Zuzka właśnie dostałam wiadomość że Szarik już nie jest do adopcji. Czekam na odpowiedź co i jak O fajnie:-)Ciekawe jak szczeniaki-zdjęcia słabe,ale oglądalność mają fajną.Poza tym ogłaszałam je też w anonsach,mają wyróżnionego moruska. Zajrzałam na wątek Buska i się przeraziłam ile tam szczeniaków znowu przybyło.Chyba najgorzej jak schronisko jest na wsi,bo ludzie sterylizować nie chcą,ale podrzucać potem małe to bardzo chętnie i bez wyrzutów sumienia,a schronisko buskie mieści się na obrzeżach-typowa wieś,dookoła pola uprawne,łąki.W pobliżu nie ma domów,więc tym łatwiej można podrzucać bez podejrzenia,że ktoś zauważy:shake: Quote
Zuzka2 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 aga38 napisał(a):Zuzka właśnie dostałam wiadomość że Szarik już nie jest do adopcji. Czekam na odpowiedź co i jak. No to już wiem,Szarik zamieszkał w domu z ogrodem niedaleko pani u której był na dt. Jego nowy własciciel zabrał go dopiero jak skończył nowy płot zeby Szarik był bezpieczny:) Maluszki dalej sa do ogłaszania Ciekawe czy z ogłoszeń czy po sąsiedzku tak się zgadali.I tak się dziwię,że tak długo czekał psina. A Zeus z kim w końcu jedzie w świat? Quote
megi345 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Ania102 napisał(a):A ja dziś namierzyłam takiego psa, miałam zgłoszenie, żeby mu pomóc. Miał być bezdomną suką, a jest psem mającym prawdopodobnie właściciela. Ciągle przebywa pod Gabinetem Weterynaryjnym i odstrasza klientów. No ale Pani doktor daje mu Royala więc czego ma szukać gdzie indziej:) Sprawę psiaka wyjaśnie i w razie czego poszukamy mu domku. Racja, on na poludniu jest. Dziś go pod blokiem widzialam, w sumie, jak patrzę z balkonu to widzę gabinet pani Agnieszki i psa często też tam widuję :razz: Jeszcze lata po osiedlu duży pies w typie bernardyna, ale jak na razie go nie widzialam (ok 2 dni). Quote
aga38 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Zuzka jeszcze dokładnie nie wiem jak to będzie z tym wyjazdem zeusa,ale jedzie z tym maluchem od Nadji Quote
aga38 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Pamiętacie Astona vel Klipera,to mail od jego ludzi i fotki Dzień dobry, Obiecałam już dawno przesłać kilka zdjęć Klipera i jakoś tak przez różne wyjazdy przeciągnęło się to w czasie... Tak więc... Kliper na dobre zadomowił się już na podwórku. Nadal nie znosi kotów, ale znalazł sobie także inne rozrywki. Do tych najbardziej szalonych należy przede wszystkim spanie na masce samochodu lub... bieganie po nim w tę i z powrotem. Deszczowa pogoda sprawiła, że błotne ślady psich łap były nie do pomylenia - to mógł być tylko Kliper! :) Za karę za porysowane samochody (sztuk trzy w sumie) obcięliśmy mu pazury. Teraz przynajmniej nie rysuje lakieru ^^ Poza tym problemem jest to, w co ubrać Klipera... Obrożę zdejmuje w ciągu 10 sekund (ma szerszy kark niż szyję, więc właściwie sama schodzi...). Zagadką jednak było, w jaki sposób Kliper zdejmuje z siebie szelki... Otóż nic prostszego, niż położyć się na grzbiecie i po prostu wyciągnąć łapy z szelek... Na szczęście nauczył się już, że nawet kiedy otwieram bramę, żeby wyjechać samochodem z podwórka, to wcale nie znaczy, że należy od razu uciekać na wycieczkę i po prostu zostaje w ogródku. Ma postępujący "syndrom okruszka". Jest przekonany, że waży najwyżej 5 kg, dlatego też uparcie próbuje przy każdej okazji wejść mi na kolana. Z reguły jednak jego próby kończą się na wejściu na mnie przednimi łapami, gdy gdzieś siedzę, więcej nie zdąża położyć ;) Oduczył się skakania w ramach powitania. Jest świetnym psem stróżująco - obronnym... z wyglądu :P Wystarczy, że zaszczeka i już każdy gość zastanawia się kilka razy zanim wejdzie na podwórko bez naszej wiedzy. Uwielbia się bawić, pobiegnie za każdą rzuconą zabawką, ale tylko piłka doprowadza go do kompletnego szaleństwa, zrobi dla niej wszystko! Jest strasznym łakomczuchem i notorycznie wyjada kocią karmę z miski w domu. Podsumowując, Kliper jest świetnym psem, mądrym i inteligentnym (a to nie to samo! :)). Oczywiście trzymają się go jeszcze szczenięce szaleństwa, ale czegóż się nie wybacza komuś o takim spojrzeniu... Pozdrawiam serdecznie, Quote
aga38 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Zaraz wkleję jego fotki pewno się dziewczyny ucieszą,zgubiłam jego wątek więc wkleje tu Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Zuzka2 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Jak dobrze kojarzę to jest ten psiak,który wylądował b.szybko w Kielcach niemal prosto z ulicy;-)Zanim ktokolwiek zdążył mu to ucho podkleić,żeby był bardziej ONkowaty;-)Z maila widać,że pies bardzo dobrze trafił:-) Aga,erka mi podesłała 2osoby chętne na 2-3kotki (do 2domów).Domy wychodzące w Mójczy.Wysłałam im te 2kociczki od Nadji (bura i czarna).Wysłałam też tę moją burasię,ale ona dorosła,to nie wiem czy się zdecydują. Quote
aga38 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Tak Zuzka to ten psiak:lol: Dziewczyny pewno sie ucieszą Quote
Zuzka2 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 A ja proszę o pomoc w znalezieniu domu z ogrodem dla 2letniej kotki burej pręgowanej wysterylizowanej. Kotka jest baaardzo aktywna i łowna nieprzeciętnie.Nie jest wymagająca-chadza własnymi ścieżkami,nie lubi głasków (chyba,że to ona akurat ma na to ochotę,co zdarza się rzadko:razz:). Szukam dla niej domu w spokojnej okolicy,z dala od ruchu ulicznego. Jej stosunek do innych zwierząt jest O.K.pod warunkiem,że nie dadzą się zastraszyć i będą ignorować jej prychanie i polowania na nie:evil_lol:Jeśli ją "oleją"-spokojnie może być w domu z innymi zwierzakami,a ona odpuszcza:evil_lol: Quote
Ania102 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 To zdjęcie rewelacyjne!!! Tu się udało niesamowicie:) Prosto z ulicy. Aga zebrałam smutne informacje na temat tego kociaka z dzieciakami. Żałuję, że im go nie zabrałam...już w ogóle nie ufam dzieciom! W każdym razie te kociaki z 9-go Maja będą do sterylek- CHWAŁA NADJI ZA ISTNIENIE:) Angela przetrzyma na dt przez kilka dni każdego. Sa dzikie ale tam sa krzaki i strach je wypuszczać. Czy ogłaszać? Chyba nie. Te rejony chociaż znaja. Quote
esiag Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Wczoraj wieczorem zgarnelismy blakajacca sie labke, jest niska (w porownaniu do mojego bydla),ma rudy nos i oprawe oczu, jest dosc gruba.Wczoraj widzial ja wet okreslil na ok 4 lata. Nie ma chipa, tatuaza,ma szew po sterylce,daje lape,siad i ogolnie jest bardzo posluszna. Jakby ktos szukal labki to jest u mnie. Gdy sie nie znajdzie wlasciciel to ja bede oglaszac do adopcji. Szczerze poweim ze ja szukac wlasciciela nie bede bo 2 lata temu mialam taka sama sytuacje i pan nawet pocaluj mnie w d... nie powiedzial. Szkoda ze to nie moja Gabryska :( Quote
Zuzka2 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Pewnie,lepiej szukać nowego dobrego domu niż oddawać psa do dawnego,nieodpowiedzialnego.No chyba,że sami zaczną szybko jej szukać,a jeśli zero inicjatywy,to trzeba psa wysłać do lepszego świata i DS;-) 2paniom podesłałam 4mies.miśki,w tym jedna z Krakowa,jedna ze Skarżyska.+biszkoptowego szczeniaka i te z Ostrowca.Dodatkowo całe towarzystwo jest dziś w anonsach Kielce i Radom+DONek. Quote
esiag Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 obdzwonilam starachowickich wetow i wyslaalm fotki mmsem, Jak ktos szuka to znajdzie. Musze ja wykaapc bo jedzie od niej na kilometr. Strasznie jest zaniedbana, ma chore uszy, ale widac tez ze teskni. Za kilka dni ja zaczne oglaszac, pomozecie? Quote
Zuzka2 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Aga,jakbyś miała za dużo chętnych na kociaki,to zerknij co znalazłam przypadkiem u Was po sąsiedzku w sumie: http://allegro.pl/6-kocich-nieszczesc-pilnie-szuka-domu-i1758973162.html Niewesoło ma kobieta:shake:To chyba ta osoba,dla której o pomoc apelowała moja znajoma kociara... U nas wesoło;-)Kocica się zorientowała,że Milki naprawdę nie ma...Miauczy,szuka,kręci się-sama nie wie o co jej chodzi.Milki niby nie lubiła,bo jej "zabrała" suczkę,ale przynajmniej była ważna i potrzebna,bo to ona małą wychowywała;-)Czasem ostatecznie się z nią bawiła;-) Quote
megi345 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Jaki numer podawac do ogłoszeń? Bo jakaś pani chce się skontaktować w sprawie adopcji a mówi, że nr 886 nie jest aktualny. Więc? Quote
Zuzka2 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 megi,nie strasz,że Aga nr zmieniła,bo ja dziś pól dnia ogłoszenia edytowałam,wklepywałam,odświeżałam itd.;-) Mam nadzieję,że Aga odbiera tel.,bo ja co rusz kogoś odsyłam,żeby dzwonił o kocię lub szczenię... Quote
megi345 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 ja tak samo zawsze odsyłam na ten nr. a tu mi pani pisze, że ten numer nie aktywny :-o :eviltong: Quote
aga38 Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Spoko,spoko numeru nie zmieniłam a o kotki nikt do mnie nie dzwonił. Od wczoraj Felek ma nowy dom,więc do adopcji została tylko Fela:) Ludzie sami po niego przyjechali. Resztę zabieram z Nadją we wtorek na Kraków. Będę sporadycznie bo nie ma mnie w domu ale zaglądam co się dzieje:) Quote
Zuzka2 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Czyli zwierzyniec prawie wydany;-)To te kociczki musimy pogonić w świat i Felę;-)ale Fela piękna,to szybko pójdzie.Aga,jak znajdziesz chwilkę to napisz gdzie Felek znalazł domek...:-) Quote
aga38 Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Felek znalazł dom u bardzo fajnej rodzinki spod Starachowic,znaleźli go na necie Quote
Zuzka2 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Aga,znalazłam na necie transport prywatny Kielce-Łódź-Poznań-Koszalin-Kołobrzeg 28.08.Tyle,że to osoba niezwiązana z psami raczej... http://www.carpooling.pl/lifts/show/d89cad9c0120fe8ff8d8020891588e58/1314482400 http://www.carpooling.pl/autostop/Kielce.html?page=4&country_from=16&country_to=16&city_from=6974&month=08&day=20&year=2011&tolerance=0&date=any_date&cityname_from=Kielce&search_az=1 Quote
esiag Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Dzisiaj rano zadzwonil wlasciciel suni. Przed chwila ja odebral. To ta sama sunia ktora znalazlam 2 lata temu. Ma sklonnosci do lazikowania i nie potrafi wrocic do domu. Wszystko dobrze sie skonczylo sunia szczesliwa i ja tez :) Quote
aga38 Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Zuzka, Zeus vel Yoda zasuwa z nami na Kraków we wtorek,mąż Ani sam po niego przyjedzie do Krakowa i zaraz wraca z nim do Wolina. Yodzie trafiła się cudowna rodzinka:) Takie są ustalenia na dzis i mam nadzieję że nic się nie zmieni,ja wracam dziś w nocy do domu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.