Olena84 Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 A można zrobić szczegółowe badanie krwi i moczu, dam kase Quote
maja602 Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Co się dzieje? Co wyszło w tych badaniach? Czy chce jeść gotowane jedzenie, czy też nie chce? Quote
Maciek777 Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Niestety z Terusiem jest źle:( Od wtorku nie chce jeść wcale- nowa karma pięknie pachnie, a on nawet jej nie chce tchnąć- tzn dziś w nocy zjadł porcję . Niby cieszy się na jedzenie , ale na tym się kończy i nie ważne czy dostaje z ręki, czy z miski. Zjada w nocy dopiero. Oprócz tego jest osowiały, smutny- nawet na wybiegu. Oczy szkliste , zbiera się ropa. Na moje , to on jest chory - tylko nie mam pojęcia na co , jak do tego dotrzeć ... czy to tylko psychika, czy nie... Wiem jedno, że jesli nie uda mu się pomóc, to umrze. Jestem bardzo , bardzo zasmucona jego stanem i brakiem pomysłu na niego .... nie wiem co będzie, ale jadę jutro i będziemy myśleć . A co na to wet? Quote
maja602 Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Obroża powinna być jutro u mnie, takie info z Karuska dostałam. Niestety z Terusiem jest źle:( Od wtorku nie chce jeść wcale- nowa karma pięknie pachnie, a on nawet jej nie chce tchnąć- tzn dziś w nocy zjadł porcję . Niby cieszy się na jedzenie , ale na tym się kończy i nie ważne czy dostaje z ręki, czy z miski. Zjada w nocy dopiero. Oprócz tego jest osowiały, smutny- nawet na wybiegu. Oczy szkliste , zbiera się ropa. Na moje , to on jest chory - tylko nie mam pojęcia na co , jak do tego dotrzeć ... czy to tylko psychika, czy nie... Wiem jedno, że jesli nie uda mu się pomóc, to umrze. Jestem bardzo , bardzo zasmucona jego stanem i brakiem pomysłu na niego .... nie wiem co będzie, ale jadę jutro i będziemy myśleć . Czy miał robione USG jamy brzusznej? Chodzi mi konkretnie o wątrobę. Czy gdzieś na wątku są skany wyników badań? Quote
Pianka Posted September 3, 2014 Author Posted September 3, 2014 No to podsumowanie, bo pytania o to samo Od momentu nieudanej jedniodniowej adopcji Teri jest badany. Były badania krwi. Wyniki wyszły dobre- morfologia i biochemia, co prawda już jakiś czas temu robione, ale nic się nie zmieniło w objawach. Od tego czasu badaliśmy potem też trzustkę, kał- wszystko ok. Podawane były specjalistyczne karmy weterynaryjne. Według tego co Ania mi przekazuje to żadnych innych objawów nie ma jak depresja i wychudzenie. USG nie miał, bo nie ma jak mówiłam objawów, a w pierwszej kolejności robimy to co jest bardziej prawdopodobne. Jakbyśmy mieli kasę to nawet możemy i tomografie zrobić, bo czemu nie? Ale nie ma kasy, Teri idzie jutro do weta, a kasy nie ma:-( Jeszcze niedawno pisałam Ani, że najwyżej będziemy zbierać kasę na Zylkene, ale teraz myślę, że to nie jest dobry pomysł. Lek kosztowałby ok 350 zł na 50 dni. Na to nie ma kasy. A dwa nie daje gwarancji. Jedyna wetka, którą znam, a która stosuje ten lek i z powodzeniem stosuje go u zwierząt, ale przed przewidywana sytuacją np. przed zmianą miejsca zamieszkania, przed sylwestrem. I stosowanie tego leku zaczyna się na 7 dni przed sytuacją stresową. W przypadku Teriego stres już trwa długo i obawiam się że zylkene to za mało. Nie znalazłam nikogo kto by stosował go w takich sytuacjach jak u Teriego. Antydepresanty działają po 3-4tygodniach i też nie dają gwarancji, tak sądzi wetka u której leczę moje psy, ma przypadki zwierzaków u których to nic nie daje. Ale specjalistą też nie jest w tym względzie. A po hydroksyzynie pies staje się tak senny, że cały dzień śpi i się nie rusza, właściciele psów u których udało mi sie zasięgnąć opinii nie byli zadowoleni z stosowania tego leku. Kilka razy prosiłam o pomoc w szukaniu osób które maja doświadczenie w stosowaniu zylkene czy antydepresantów- i nic. I nie mówię tu o doświadczeniu w zakresie znajomości leku, ale konkretnego przypadku leczonego. I bez porównywania z ludźmi. Teraz została zakupiona obroża z feromonami, udało mi sie znaleźć osoby zadowolone z feromonów co prawda u kotów, ale zawsze coś. Z Terim jest coraz gorzej, nie ma już chęci do życia. Lize łapy. Nie miał nawet ochoty wyjść już na spacer. Jeśli to stan psychiczny to spada jego odporność na pewno (stąd ropienie oczu), zastanawiam sie nad podaniem zylexis na wzmocnienie odporności, Ania będzie pytać weta o to. Ale tak naprawdę jedyne co może mu pomóc to zmiana miejsca na domowe. Przypominam, że Teri jest w hotelu kojcowym, do domu nie może być przeniesiony bo tam sa już psy. Zmiana hotelu na domowy nie wchodzi w grę, bo nie ma hotelu z samymi sukami, a z samcem Teri sie nie dogada. Quote
AgaG Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Olena84 napisał(a):A można zrobić szczegółowe badanie krwi i moczu, dam kase na to pytanie padła odpowiedź, że badanie było robione. Nie jestem w stanie przeczytać całego watku, ale opierając się na doświadczeniu z moim psem Fenomenem, który był makabrycznie chudy i wygryzał sobie łapy również (choć nie były to jedyne niepokojące obkjawy), mam pytanie, czy badanie obejmowało też kortyzol i hormony tarczycy (pełny profil). ? U mojego psa po tych badaniach wyszła choroba Addisona, która objawia się także brakiem apetytu, jak również niedoczyność tarczycy. Po leczeniu sterdami wszystkie objawy ustąpiły. Natomiast karma, którą najchętniej jedzą niejadki, to exigent royla canin. TU dodam, że właśnie prawidłowe wyniki ogólne krwi i prawidłowy wynik badania trzustki przy jednoczesnym złym samopoczuciu psa czesto wskazuje na chorobę Addisona. Quote
yumanji Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Zablokowalas mnie Pianko na fb,bo wyrazilam niezadowolenie z faktu ze od czerwca piszesz o depresji,nic nie zrobilas w tek kwestii ,a tytul zmienilas na uroczy "Terri odchodzi".Niezaleznie od opinii ludzi,to Terri mieszkal u mnie rok ,byl w dobrej formie i b go kochalismy,wiec jego los lezy mi na sercu i nikt nie ma prawa tego negowac. Moze bys sie poradzila jednak specjalisty a nie "swojej wetki"? Mylisz leki i pojecia .Nie daje sie lekow uspokajajacych psom z depresja ,bo niektore z nich wrecz moga powodowac depresje np Relanium. Hydroksyzina jest lekiem przeciwlekowym i uspokajajacym ,a nie antydepresyjmym.Jesli piszesz ,ze pies jest smutny,osowialy,przygnebiony ,nie ma apetytu i "nie chce zyc",to wyglada to na depresje,a nie na stany lekowe. Pamietam,ze sporo osob proponowalo co jakis czas kase na zrobienie badan,ale decyzje Pianka raczej podejmuje sama i wg wlasnego uznania. Jeszcze jedno - przeczytalam pare godzin temu na FB ,ze Terri nie jadl trzy dni.Czy on czasem nie powinien juz byc pod kroplowka??! Mam nadzieje,ze kiedy Pianka mnie zbanuje ,to ktos z Was powalczy o tego psa. Bardzo sie o niego martwimy.Nie chce ,zeby "odszedl".... Quote
yumanji Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Jeszcze jedno,Ania pisze ,ze on sie cieszy na widok karmy,a potem nie je.Ktos ogladal jego zeby i dziasla?moze jakis stan zapalny ,narosla,nadzerki ?cos ,co powoduje ,ze chcialby zjesc ale nie je.Ma duzy kamien nazebny? Quote
yumanji Posted September 3, 2014 Posted September 3, 2014 Spytajcie weta o cyproheptadyne tj substancja czynna w leku np Peritol ,to dziala na osrodek sytosci w mozgu,To sie podaje dzieciom,wiec nic mu nie bedzie,a ehekt bywa spektakularny.Jak zacznie jesc,to mozna go przebadac i zdiagnozowac.Peritol stosowalam kilka tyg temu u kota z wirusowka,zaczal jesc po 12 godz od podania leku.Warto sprobowac. Quote
maja602 Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Zylkene podawałam kotu ze stanami lękowymi. Nie było efektów. Warto wziąć pod uwagę chorobę Addisona, którą sugeruje AgaG. Czy w badaniu krwi nie wyszło coś co mogłoby wskazywać na zmiany w wątrobie? Czy te wyniki są tu gdzieś zeskanowane? Quote
Pianka Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 (edited) Są tu gdzieś wyniki, sorry ale nie chce mi się szukać, wyszły dobre. Przypominam, że Teri jest pod stałą opieką weterynarza i wiele badań jak np. trzustki czy kału ja kazałam robić bez wyraźnego wskazania weta Ani, wiec prosze mi tu nie sugerować, że się nic nie robi. Tak jak napisałam jak bedzie kasa to możemy zrobić wszystkie możliwe badania, nie ma kasy to robimy to co wet każe, niestety taka jest prawda. AgaG dzięki za wypowiedź, Ania przekaże swojemu wetowi i on podejmie decyzje. W końcu on widzi psa na żywo, ja nie widze na żywo, ale tak pisałam jak była kasa to dużo badań ja kazałam robić. A jesli chodzi o karme, to Teri juz chudł jak jadł, wiec kupowane były karme nie na poprawe apetytu, a na poprawe wchłaniania i trawienia. Edited September 4, 2014 by Pianka Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Aga G - DZIĘKUJĘ za info, zasugeruję to dziś wetowi. Możliwe, że mimo wszystko to nie jest psychika tylko coś innego- ale nie umiemy tego znaleźć... Badania krwi w normie wszystkie- wątroba również. I tak dodatkowo zrobiona została trzustka, bo niska waga cały czas daje do myślenia.... Zęby Teriego są jak najbardziej ok. Nie ma problemów z gryzieniem jak chce. Nie ma znaczenia co dostanie do jedzenia- czy gotowane, czy samą smakowitą puszkę, mięsko, karmę itd... zjada w nocy , mimo , że cieszy się na jedzenie. Stres? Widzę też , ze coraz bardziej denerwują go inne psy. Nie mam go gdzie odizolować w tej chwili , bo trwa remont pomieszczeń, gdzie przebywał podczas kuracji z wygryzaniem . Nie zamknę go nigdzie też w jakimś ciemnym pomieszczeniu , w domu mam dwa owczarki i dziecko małe , rodzice maja dwa psy- nie ma szans. Z pewnością będziemy starali się z wetem postawić go na nogi fizycznie, co z psychiką ... nie wiem. Quote
bela51 Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Bardzo mi zal Teriego.:-( Wszyscy stawiają na stres, ale ja sądze, ze jednak moze mu cos dolegac.:shake: Badania krwi nie zawsze daja obraz zdrowia. Znam osoby, ktore zawiodły sie na wynikach krwi. Dotyczy to psów, jak i ludzi. Spróbowałabym jeszcze rozszerzyc diagmostyke o USG, to juz nie sa wysokie koszty. Dorzuce pare złotych dodatkowo w tym miesiacu. Quote
yumanji Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Ja sie dorzuce do tego usg,jesli zdecydujecie sie je wykonac. Quote
Pianka Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 to numer konta jest na początku wątku, w tytule dajcie "usg teriego" jesli uzbiera się na USG to zostanie wykonane bez wzgledu na to czy wet to zasugeruje czy nie. Koszt myśle że ok 50 zł Quote
bela51 Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 OK, dzisiaj cos wpłace. A jesli chodzi o Zylkene, to własnie czytam, ze Cantadorra kupiła dla Heli ( wycofany strachulec) dostaje od kilku dni i nie ma zadnego działania. Producent obiecywał poprawe nawet po 3 dniach. ( podaje wątek Heli ) http://www.dogomania.pl/forum/threads/204785-Psy-z-lasu-Hela-i-Rudy-co-z-nimi-dalej-będzie-!/page107 Quote
Pianka Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 bela51 napisał(a):OK, dzisiaj cos wpłace. A jesli chodzi o Zylkene, to własnie czytam, ze Cantadorra kupiła dla Heli ( wycofany strachulec) dostaje od kilku dni i nie ma zadnego działania. Producent obiecywał poprawe nawet po 3 dniach. ( podaje wątek Heli ) http://www.dogomania.pl/forum/threads/204785-Psy-z-lasu-Hela-i-Rudy-co-z-nimi-dalej-będzie-!/page107 dzieki, w takim razie jestem juz 100% pewna że zylkene nie ma sensu kupować, on jest dobry, ale przed przewidywanym stresem. Quote
monika083 Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Postaram sie jeszcze w tym tygodniu zrobic bazarek, z pozniejsza wysylka bo w pl bede dopiero pod koniec miesiaca, ale kasa potrzebna. Quote
AgaG Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Aga G - DZIĘKUJĘ za info, zasugeruję to dziś wetowi. Możliwe, że mimo wszystko to nie jest psychika tylko coś innego- ale nie umiemy tego znaleźć... Badania krwi w normie wszystkie- wątroba również. I tak dodatkowo zrobiona została trzustka, bo niska waga cały czas daje do myślenia.... Zęby Teriego są jak najbardziej ok. Nie ma problemów z gryzieniem jak chce. Nie ma znaczenia co dostanie do jedzenia- czy gotowane, czy samą smakowitą puszkę, mięsko, karmę itd... zjada w nocy , mimo , że cieszy się na jedzenie. Stres? Widzę też , ze coraz bardziej denerwują go inne psy. Nie mam go gdzie odizolować w tej chwili , bo trwa remont pomieszczeń, gdzie przebywał podczas kuracji z wygryzaniem . Nie zamknę go nigdzie też w jakimś ciemnym pomieszczeniu , w domu mam dwa owczarki i dziecko małe , rodzice maja dwa psy- nie ma szans. Z pewnością będziemy starali się z wetem postawić go na nogi fizycznie, co z psychiką ... nie wiem. Powtórzę jeszcze raz: Wyniki mojego Fenomena też wszystkie były dobre, łącznie z trzustką! Usg też nic nie wykazywało. Punktem zwrotnym było zbadanie poziomu kortyzolu koniecznie na czczo i nie później niż 7-9 rano oraz pełnego profilu tarczycowy. Chorobie Adisona czesto towarzyszy niedoczynność tarczycy. Trzymam kciuki, aby ustalono, co jest psu Quote
Pianka Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 TERI WAŻY 11,5:placz::placz::placz::placz: powinien minimum 17 ważyć Jest robiona teraz krew- biochemia, morfologia, bo może się cos zmieniło od ostatniego razu Quote
bela51 Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 To fatalnie, ze tak bardzo schudł :-( Czekamy na wiesci, oby tylko nie te złe... Quote
Pianka Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 W ciągu niecałego miesiąca ok2-3 tyg zleciał 2,5kg :( W krwi anemia, podwyższone białko- moga byc skutkiem wyniszczenia lub czegoś innego. Reszta ok. Miał być robiony wapn jeszcze ale coś się tam zepsuło (maszyna?). Czekamy teraz na USG. Wapn będzie robiony jutro jak nic w USG nie bedzie. Póki co podejrzenie jest nowotworu :( Addisona i tarczycy nie bedziemy badać teraz, chyba ze ktoś zasponsoruje. Wet mówił, że to raczej nie to i skupic sie trzeba na innych badaniach. aha Teri dostaje kroplówke Quote
AgaG Posted September 4, 2014 Posted September 4, 2014 Pianka napisał(a):W ciągu niecałego miesiąca ok2-3 tyg zleciał 2,5kg W krwi anemia, podwyższone białko- moga byc skutkiem wyniszczenia lub czegoś innego. Reszta ok. Miał być robiony wapn jeszcze ale coś się tam zepsuło (maszyna?). Czekamy teraz na USG. Wapn będzie robiony jutro jak nic w USG nie bedzie. Póki co podejrzenie jest nowotworu Addisona i tarczycy nie bedziemy badać teraz, chyba ze ktoś zasponsoruje. Wet mówił, że to raczej nie to i skupic sie trzeba na innych badaniach. aha Teri dostaje kroplówke Pianko, zbadanie jednego parametru, jakim jest kortyzol i zrobienie profilu tarczycowego to nie są nie wiadomo jakie koszta i na pewno byłoby sensowniej zbadać to, co nie było badane, zamiast powtarzać badania, które wychodziły dobrze!! co to za wet, który bez badania mówi: "że to raczej nie to"!!!!! a odnośnie podejrzenia nowotworu, jak się o niczym pojęcia nie ma, to się często podejrzewa nowotwór. Gdy brałam zagłodzonego Fenomena ze schroniska, to usłyszałam, że "chyba ma nowotwór" oraz że jest bardzo chory na serce" tyle że żadnych badań na potwierdzenie tego nie było. A przez cztery lata nie zbadano tego, co należało!!!!! Potem w badaniach wyszło, że ani nie ma nowotworu, ani chorego serca, nie je, bo ma za niski poziom kortyzolu!!! niewykrywalny nawet przez maszynę. Badanie kortyzolu to 15 złotych!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.