Mani2000 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 nie wiem jak to sie robi ale moge pomóc w inny sposób tylko jaki mi napiszcie w prywatnej wiadomości Quote
NikaEla Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 ataK napisał(a): Zaproponowałam mojej siostrzenicy taką maliznę, Tak więc Nowy Sącz w razie czego czeka na Juleczkę :) Oby się udało. Quote
ataK Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Też bym chciała, ale na razie nikt się w tej sprawie nie odzywa. Quote
iwa77 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Tak oczywiście sprawa jest aktualna , kontakt w sprawie adopcji jest podany w poście nr. 1 Prosze więc kontaktowac się z Lucynką - u niej jest Juleczka na DT. Quote
ataK Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Dziękuję, Iwa77, zaraz przekażę najbardziej zainteresowanej :) Quote
Mearta Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 ataK, pamiętaj, ze suczak ma ode mnie wyprawkę - legowisko, smycz+szeleczki i karmę Quote
ataK Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Mearta, przekażę na pewno. Ta zainteresowana zadzwoni, jak doładuje telefon, mam nadzieję, że może jutro da radę :) Na razie trzyma kasę, bo synek jej kaszle i nie wie, ile pójdzie na leki... Iwa77, tej Justynki nie ma dogo? Quote
ataK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Dziewczyna dzwoniła na podany w pierwszym poście numer, rozmawiała z obecnym DT :) Wygląda na to, że sprawa pójdzie do przodu - została poproszona o namiary na siebie w celu organizowania transportu :) I tu mam dwa pytania - prosiła mnie, żeby na forum podać swoje dane, ale mam opory przed podawaniem ich tutaj, może komuś na pw... No i drugie - transport transportem, ale czy przewidywana jest wizyta przedadopcyjna, czy uznajecie, że dziewczyna już sprawdzona przeze mnie? Fakt, że znam ją dobrze i właściwie traktuję jak córkę. Jako dziecko mieszkała nawet u mnie przez dłuższy czas, warunki jakie ma obecnie też znam a jej psiak na czas kłopotów mieszkaniowych był u mnie. No i teraz spędzała u mnie Święta. Ale czy to wystarczy czy może wysłać na wizytę kogoś bezstronnego? Quote
Mearta Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Zakładam, że suczuszka ma już dom :-) jak będziecie organizować transport pieska? do kiedy muszę zorganizowac wyprawkę i komu przekazać? Quote
iwa77 Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Muszę tutaj napisac male sprostowanie . Jestem po rozmowie z Lucynka i z tego co wiem , to żadne decyzje jeszcze nie zapadły odnośnie adopcji . Lucynka prosiła tą Panią jeszcze o telefon , gdyz pewne kwestie pozostają do wyjaśnienia. Na szukanie transportu jest zdecydowanie za wczesnie - co do wizyty przedadopcyjnej to oczywiście musi się odbyc . Quote
ataK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Iwa77, podam Ci dane zainteresowanej na pw. Mała poprawka - wiadomość nie chce mi przejść... Nie wiem dlaczego :( Quote
xmartix Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 albo Ty masz zapchaną skrzynkę wiadomościami albo Iwa Quote
ataK Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Część pousuwałam, ale to było około 50 wiadomości, teraz mi pokazuje że mam 23 z 200 dozwolonych... To chyba nie była zapchana... Quote
ataK Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Rozmawiałam z tą chętną, nie chciała narzucać się w sylwestra i mówiła, że zadzwoni dziś około 19-20 :) Quote
Mani2000 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 domek się kłania Juleczko skorzystaj z okazji!!! Quote
Mearta Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 [quote name='monika083']allegro dla dziewuszki: http://allegro.pl/show_item.php?item=1313191541 Mogęs skopiować tresć aukcji i zrobic z tego plakat? nie mam talentu do robienia opisów. Mieszkam na emeryckim osiedlu i mam nadzieję, ze może ktos przygarnie sucza, a ja ją będę miała na oku ;-] Quote
Basia1244 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 A to jest dobry pomysł - taki plakacik można powrzucać do skrzynek pocztowych, albo powiesic na specjalnej tablicy w blokach - ja tak robię ogłaszając swoje psy.PS nie wieszamy plakatów, gdzie popadnie - bo niestety za to grozi kara administracyjna :) Quote
Mearta Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Już mam gotowy. Czekam tylko na zgodę na wykorzystanie opisu i zdjęć. Powieszę na legalnej tablicy ogłoszeń i w zoologicznych. Jak ktoś chce mogę podesłać w pdf. wersję do druku. Tak wygląda: SZUKAMY DOMU DLA PORZUCONEGO PIESKA Suczka Juleczka jest bardzo maleńka i delikatna ( waży ok 4 kg ) Trafiła do schroniska jako znaleziona. Niestety w czasie trwania kwarantanny nikt jej nie szukał , nie odebrał. Juleczka nie miała szans by przetrwać w twardych schroniskowych warunkach , dlatego też zaraz po kwarantannie została umieszczona w domu tymczasowym. Julcia ma ok 6-7 lat. Jest psinką typowo domową , jest grzeczna , zachowuje czystość w domu ,pozostawiona sama niczego nie niszczy . Dobrze dogaduje się z innymi pieskami. Ładnie chodzi na smyczy. Jak przystało na malutką psinkę jest troszkę szczekliwa , taki "domowy alarmik" na czterech nóżkach :smile: Bardzo lubi się bawić , biegać , jest wesoła i ciekawa świata. Bardzo potrzebuje bliskości i miłości człowieka ,uwielbia się przytulać , siedzieć na kolankach , a głaskania i pieszczot nigdy nie jest dla niej za dużo . Juleczka jest zdrowa , posiada komplet szczepień , jest odpchlona i odrobaczona oraz zachipowana . Suczka jest wysterylizowana (nie ma cieczki). Do pełni szczęścia brakuje jej tylko własnego domku i człowieka , którego mogłaby pokochać całym swym maleńkim serduszkiem. W sprawie adopcji prosimy o kontakt z Panią Lucyną tel. 513511200 Suczka dostanie wyprawkę: legowisko oraz szeleczki ze smyczą i karmę. Na zdjęciu Juleczka wyglada na większą niż w realu , to prawdziwa kruszynka ! Zdjęcie robione jeszcze w schronisku. Quote
iwa77 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Oczywiście można korzystać z opisu i zdjęć do woli , oby tylko psinka znalazła super domek Quote
ataK Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Chętna, o której pisałam dzwoniła do obecnego DT Julki i mówiła mi, że jakoś nie bardzo mogą się porozumieć :( Ona mówi, że ma już jednego psa i wie, że pies może szczekać i że sobie poradzi, a pani, u której teraz jest Julka odpowiada, że ona sobie tego nie wyobraża, bo Julka szczeka i jak dziecko zacznie krzyczeć, to matka tego nie wytrzyma... Nie bardzo wiem, o co chodzi, bo dziewczyna rzeczywiście ma już jednego psa i przecież ten pies nie zachowuje się bezszmerowo. Ona sama zresztą wychowywała się w domu pełnym psów i kotów. Dziewczyna dalej jest chętna do adpopcji Julki, ale dzwonić tam już nie będzie, bo powiedziała, że na każdy jej argument pani miała negatywną odpowiedź i usiłowała udowodnić jej, że się myli i że nie da sobie rady. Nie wiem, co powiedzieć tej dziewczynie, bo to ja właściwie ją namówiłam, żeby psiaka szukała tu, a nie kupowała od znajomych :( Quote
Mearta Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Dziwna sprawa. Moja siostra ma dwoje dzieci (w tym jedno półroczne) i dwa psy i jakos daje rade w małym mieszkaniu. Pies czasem szczeka, a dziecko czasem krzyczy - normalna rzecz i nie wszyscy tracą cierpliwość. Zawsze może Twoja koleżanka iść do schroniska i wziąć jakiegoś pieska jeżeli chce i ma możliwość. Quote
ataK Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Może, tyle że najbliższe schronisko jest w Nowym Targu. Poza tym ja tu wsiąkłam na amen, więc namawiam wszystkich na adopcję stąd :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.