Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Dramat . Rano nie mogłam wyjść z domu . Mąż w nocy 2 razy odśnieżał ścieżki na podwórku , żebym mogła rano dojść do kurników . Ale i tak rano śnieg miałam powyżej kostek i nawiany pod drzwi . Jak chciałam wyjść do sklepu , to nie mogłam otworzyc furtki . Jak już przepchałam się szparą , to za podjazdem pługi zrobiły ogromną skarpę ze śniegu , i nie mogłam przejść na druga stronę ulicy . To nie miasto , nikt tu chodników nie odśnieża .W kurnikach jest ciepło , bo to stare , grube mury . Kurczaki mam małe i grzeja się pod lampami . Mają ponad 20 st w odchowalnikach . W chałupie zimno . 18-20 st . W nocy trzeba wstawac i dokładać do pieców .Jak to wszystko sie stopi , to moje gęsi będą w stanie nurkować na podwórku :roll: Drugą zimę tu jestem , i druga taka ostra i śnieżna .Za to zwierzaki mają się świetnie . Koty włażą do kurników i pomiędzy drobiem łapią myszy . Ptactwo przyzwyczaiło się do tych odwiedzin .Malutkiej nie wypuszczam , ona szaleje po pokoju z Krysią . Roki całymi dniami śpi na wersalce , Kobi jak przystało na starego tetryka , ciągle chodzi nabzdyczony i warczy na wszystkich . Apetyty mają nieziemskie .Z ledwością jestem w stanie udzwignąć ciężar ich karmienia . I suche i gotowane znika w moment .Na szczęście staruchy nie chorują . Ogólnie to byle do wiosny :lol:

Bożenko w Zmigrodzie nie lepiej. Zaspa na zaspie i zero piasku. Ślizgawica na całego i oby do wiosny! Kuchnia:)

  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z Helcią chyba lepiej , bo zaczyna szaleć jak pijany zając . Jak za dużo wariuje , to wtedy kicha i smarka , ale jak jest spokojna , to juz nie gluci .Ubaw mamy z nią niesamowity , bo kota ma kota na punkcie biegania .Mniej skacze po meblach , za to robi wyścigi z własnym cieniem :lol: Bidulka nie ma za bardzo z kim poszaleć , bo tu wszyscy już stateczni i poważni , i patrzą na nią jak na oszołoma :evil_lol:Roki kiedyś o mało nie dostał zawału , kiedy spał na wersalce od kocem , a Helcia przebiegła po nim z impetem :cool3: Zrobiła się bardzo towarzyska i stara sie być przy nas jak najwięcej . Trzeba uważać , żeby na niej nie usiąść , kiedy wtopi sie w fotel .Apetyt ma nadal nieziemski . Je dużo i wszystko .Nadal dostaje beta-glukan . Mąż bardzo ją lubi , w końcu to Jego znajda :lol: Ja tego sieroctwa nawet nie zauważyłam . :cool3:

Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie , i życzymy zdrowych , spokojnych Świąt :tree1:

Posted

Bianko spełnienia marzeń w Nowym Roku
zdrowia przede wszystkim , bo zresztą sobie poradzimy ( no trochę kasy nie zaszkodzi:cool3:)
spokoju , dla Ciebie , Twojego Męża , dzieciaków i całej ferajny cztero i dwunożnych ,biegających i fruwających

Posted

Bardzo serdecznie dziękuję :loveu: Również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku .Dużo zdrowia , oraz spełnienia marzeń . Oby rok 2011 nie był gorszy od poprzedniego :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Edi100 napisał(a):
Uuu dawno nikogo u Helci nie było, to się melduję;)
Dziękuję , że pamiętasz . Helcia kicha nadal . Wet każe jej tylko dawać lek na odpornośc i czekać . Mała rozrabia jak pijany zając . Apetyt na zdumiewający , wali łapkami inne koty i psy . Fruwa po firankach i ogólnie podnosi nam poziom adrenaliny:lol:
Potrafi spasc razem z zasłoną na podłogę , przebiec jak błyskawica po stole i wskoczyć w środku nocy na głowę :evil_lol: Fajna jest .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Dziękuję , że pamiętasz . Helcia kicha nadal . Wet każe jej tylko dawać lek na odpornośc i czekać . Mała rozrabia jak pijany zając . Apetyt na zdumiewający , wali łapkami inne koty i psy . Fruwa po firankach i ogólnie podnosi nam poziom adrenaliny:lol:
Potrafi spasc razem z zasłoną na podłogę , przebiec jak błyskawica po stole i wskoczyć w środku nocy na głowę :evil_lol: Fajna jest .

No fajna:) Rozrabiara na 102:)
Moze Helcia ma alergię, apsik?

Posted

Gosiara napisał(a):
Na doporność najlepszy Zylexic tylko ze drogi trzeba podać 3 zastrzyki w ciągu 72h koszt 180zł.ale spokój na choroby na kilka lat...

No nie wiem . Jak miałam na tymczasie rok temu kotkę , to dostała Zylexis , i kicha do dziś .150 zł zapłaciłam za 3 zastrzyki , i nic nie pomogło .

Posted

Edi100 napisał(a):
Jak zdróweńko Helci? O Formę nie pytam, bo pewnie rozrabia dalej;)

Dziękuję , kicha ciut mniej .Rozrabia okropnie . Włazi mi na kolana , gryzie i drapie po rekach . Potrafi z rozbiegu wskoczyć mi na nogę jak na drzewo .:cool3: Apetyt ma nieziemski . Wprost trudno uwierzyć , gdzie ona to wszystko mieści :cool3: Jest bardzo fajna . Może jak już będzie całkiem ciepło , i będzie troszkę wychodzić na słońce , to przestanie smarkać .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...