supergoga Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Koteczka, śliczna rdzawa buraska - nazwana przez moją Agę Cha-Che (czyt. Cza-cze) trafiła dzisiaj do naszego "psiego" domu. Kotka, ewidentnie domowa, została wywalona na ulicę i koczowała pod sklepem. Było coraz zimniej i niebezpieczniej - wczoraj poproszono mnie o pomoc kici i tak jakoś - jest u nas. Zaliczyła wizytę u weta, gdzie zachowywała się rewelacyjnie. Koteczka ma ok. 5 - 6 m-cy. Jest śliczna, delikatnej drobnej budowy. Została odrobaczona, odpchlona. W poniedziałek jesteśmy umówieni na sterylkę. Nie wiemy co spotkało kicie - ma wydarty 1 pazurek - ale ranka nie jest zainfekowana. W pokoju mojej córki poczuła się jak u siebie - wie co to łóżko, ale najbardziej zafascynowała ją szczurka - spędziła pod klatka długi czas - i nawet, co widać na zdjęciu - dotknęły się noskami. Nasza szczurka zahamowań nie ma i spokojnie kończyła toaletę na oczach wpatrzonej koteczki. Niestety - duzo gorzej przedstawia się sytuacja naszej suni - która dopiero teraz usnęła zmęczona wrażeniami. Spędziła długi bardzo czas pod drzwiami pokoju Agi rycząc, wyjąc i jęcząc - obawiam się że nie w miłosnych zamiarach - ciekawe co sąsiedzi. Muszę szybko poszukać dla kici domu - jest łagodna i rewelacyjnie, bardzo, bardzo głośno mruczy. Calkiem traktor. Niestety kotke wpuściłam do pokoju Agi, gdy trwały prace porządkowe przy szczurzej klatce, dość brutalnie przerwane - stąd ślady szczurzych zabaw. Nosek w nosek Cha-Che jest kolejnym, zwierzakiem pod opieka naszej Fundacji. Pomóżcie mi szukac jej domu! proszę! Quote
Ajula Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 o kurde, ale masz kłopot :( kocia śliczna, ale czy szybko znajdzie dom? kotów do adopcji jest zatrzęsienie Quote
supergoga Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Miałam dzisiaj obiecujący telefon w sprawie kici - jak dobrze pójdzie w poniedziałek po sterylce pojedzie do domku. Oby - trzymajcie łapy palce i co się da. Quote
Ajula Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 supergoga napisał(a):Miałam dzisiaj obiecujący telefon w sprawie kici - jak dobrze pójdzie w poniedziałek po sterylce pojedzie do domku. Oby - trzymajcie łapy palce i co się da. czyżby cud? :) trzymam mocno kciuki! Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 trzymam kciuki żeby się udało. Wygląda podobnie jak moja działkowa kotka Aga (Agnieszka), więc jest z pewnością b.mądra. Quote
supergoga Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Na razie nadal u nas. Może w poniedziałek, jeśli szczęście dopisze, po sterylce pojedzie do domu. Quote
What May NN Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 dziś poniedziałek, kicia nadal u Was czy pojechala do swojego domku?? Quote
supergoga Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Kicia przyjechała do nas jeszcze - Pani przyjedzie jutro. Dzisiaj były korki a Pani koteczki musiała byc gdzies jeszcze ok. 20.00. A to tak szybko nie idzie - rozmowa, umowa, instrukcje. Koteczka po zabiegu odebrana spi słodko. A hotelik opuściła dzisiaj druga koteczka Consuela - na sterylke i jutro na tymczas. Biedny, mruczący, piekny Carlos został zupełnie sam w kociarni. A to Cha Che jeszcze przed sterylką. Quote
supergoga Posted November 11, 2010 Author Posted November 11, 2010 Wczoraj Cha Che opuściła nasz tymczasik i pojechała do swego domku. Mam nadzieję, że będzie w nim szczęśliwa i szybko się zaaklimatyzuje. Oby - bo jest tego warta. To kochany miziak! Quote
Ajula Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 to Twoja psiaca Gosiu wreszcie odetchnęła :) Quote
supergoga Posted November 11, 2010 Author Posted November 11, 2010 Nie na długo, w przyszłym tygodniu chyba Carlos przyjedzie do nas - po kastracji. Consuela pojechała na tymczas, a on w hoteliku w kociarni zupełnie sam został, żal mruczka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.