Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koteczka, śliczna rdzawa buraska - nazwana przez moją Agę Cha-Che (czyt. Cza-cze) trafiła dzisiaj do naszego "psiego" domu. Kotka, ewidentnie domowa, została wywalona na ulicę i koczowała pod sklepem. Było coraz zimniej i niebezpieczniej - wczoraj poproszono mnie o pomoc kici i tak jakoś - jest u nas.
Zaliczyła wizytę u weta, gdzie zachowywała się rewelacyjnie.

Koteczka ma ok. 5 - 6 m-cy. Jest śliczna, delikatnej drobnej budowy. Została odrobaczona, odpchlona. W poniedziałek jesteśmy umówieni na sterylkę.
Nie wiemy co spotkało kicie - ma wydarty 1 pazurek - ale ranka nie jest zainfekowana.

W pokoju mojej córki poczuła się jak u siebie - wie co to łóżko, ale najbardziej zafascynowała ją szczurka - spędziła pod klatka długi czas - i nawet, co widać na zdjęciu - dotknęły się noskami. Nasza szczurka zahamowań nie ma i spokojnie kończyła toaletę na oczach wpatrzonej koteczki.

Niestety - duzo gorzej przedstawia się sytuacja naszej suni - która dopiero teraz usnęła zmęczona wrażeniami. Spędziła długi bardzo czas pod drzwiami pokoju Agi rycząc, wyjąc i jęcząc - obawiam się że nie w miłosnych zamiarach - ciekawe co sąsiedzi.

Muszę szybko poszukać dla kici domu - jest łagodna i rewelacyjnie, bardzo, bardzo głośno mruczy. Calkiem traktor.

Niestety kotke wpuściłam do pokoju Agi, gdy trwały prace porządkowe przy szczurzej klatce, dość brutalnie przerwane - stąd ślady szczurzych zabaw.








Nosek w nosek



Cha-Che jest kolejnym, zwierzakiem pod opieka naszej Fundacji.
Pomóżcie mi szukac jej domu! proszę!

Posted

supergoga napisał(a):
Miałam dzisiaj obiecujący telefon w sprawie kici - jak dobrze pójdzie w poniedziałek po sterylce pojedzie do domku. Oby - trzymajcie łapy palce i co się da.

czyżby cud? :)
trzymam mocno kciuki!

Posted

Kicia przyjechała do nas jeszcze - Pani przyjedzie jutro. Dzisiaj były korki a Pani koteczki musiała byc gdzies jeszcze ok. 20.00.
A to tak szybko nie idzie - rozmowa, umowa, instrukcje. Koteczka po zabiegu odebrana spi słodko.
A hotelik opuściła dzisiaj druga koteczka Consuela - na sterylke i jutro na tymczas. Biedny, mruczący, piekny Carlos został zupełnie sam w kociarni.

A to Cha Che jeszcze przed sterylką.









Posted

Wczoraj Cha Che opuściła nasz tymczasik i pojechała do swego domku. Mam nadzieję, że będzie w nim szczęśliwa i szybko się zaaklimatyzuje. Oby - bo jest tego warta. To kochany miziak!

Posted

Nie na długo, w przyszłym tygodniu chyba Carlos przyjedzie do nas - po kastracji. Consuela pojechała na tymczas, a on w hoteliku w kociarni zupełnie sam został, żal mruczka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...