Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

FADO to śliczny, młody biało-rudy piesek w typie Cocker Spaniela, który ma ok. 4 lata i jest idealny :loveu: Jest troszkę mniejszy niż typowy spaniel, ale to dodaje mu tylko uroku. Piesek został zabrany ze schroniska w Nowodworze koło Lublina, był tam od 9 października i nikt go nie szukał :-(
Stan jego sierści i wychudzenie świadczą o tym że od dawna nikt o niego nie dbał.

To jest świetny pies, nie może tylko mieszkać w domu z innymi zwierzętami i dziećmi. Jeśli dom będzie go wychowywać konsekwentnie i jego przyszli właściciele pokażą mu że to oni tu rządzą to nie będzie żadnych problemów :smile:
On się na spacerach sam z siebie nie rzuca na psy, nie reaguje nawet jak inne psy szczekają na niego. Nie reaguje agresją w stosunku do obcych...czasami warknie w ekstremalnej sytuacji, ale to nie jest nic groźnego.
On jest wspaniałym domownikiem...uwielbia się przytulać, pragnie bliskości człowieka i odda wszystko za chwilę zabawy jego ulubioną piłeczką, którą przynosi i oddaje!
Fado bardzo chce mieć człowieka tylko dla siebie...

Umie zachować czystość.

Jest zaszczepiony. Niedługo będzie też odrobaczony i wykastrowany.

Faduś jest w tej chwili w hotelu w Zamościa u Funi.

Rozliczenie:

Wydatki:
- 135zł pierwsza wizyta u weta (Lublin)
- 10zł druga wizyta u weta (Lublin)
- 30zł trzecia wizyta u weta (Lublin)
- 24zł- koszt allegro - dwie wystawione aukcje wyróżnione
- 300zł - hotelowanie Fado
- 15zł - szczepienie na wściekliznę
- 5zł - odrobaczenie
- 7,5zł - dojazd do weta
suma: - 526,5zł

Wpłaty:
- 47zł - zostało po suczce Muszce
-150zł - na kastrację Fado od as_ko
- 128,5zł - na hotelowanie Fado od as_ko - listopad
- 201zł - od as_ko z bazarków na opłacenie wizyt u weta
suma: 526,5zł

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fado czeka jeszcze wizyta u weta w poniedziałek w celu obcięcia pazurków, wyczyszczenia uszu i powycinania reszty kłaczków przy łapkach, bo my niestety nie mamy na tyle talentu żeby zrobić to same.

Posted

Jestem i ja. Ile miał dredów, matkoboska, spomiędzy palców na spodzie łapek, między poduszkami nie dałyśmy rady powycinać, wiercił się strasznie i wyrywał nogi i go w końcu szczypnęłam i to był finał zabiegów przy łapkach. Z tyłka powycinane, z ogona też.

Posted

Fado jest niesamowicie spokojnym pieskiem :loveu: Na spacerze nawet jak inny pies na niego szczeka to on się przygląda jakby pytał...."ale o co ci chodzi"... :lol:
Na spacerze zdecydowanie się ożywia. W domu widać że jest zmęczony, ale nie chce spać na materacyku pożyczonym od Bugiego...chyba mu pachnie innym pieskiem, więc usnął na siedząco :-o bo na kanapie były porozkładane psie ubranka.

Posted

Hm, czyżbym wyczuwała aluzję do zapachu roztaczanego przez Bugisia ? :cool3:

On dzisiaj ZJADŁ to gówno, nie tarzał się ! Więc użyczone Fadowi łóżeczko nie ma prawa brzydko pachnieć, poza tym było niedawno prane. Bo je Efi zasikała.

Posted

[quote name='E-S']Hm, czyżbym wyczuwała aluzję do zapachu roztaczanego przez Bugisia ? :cool3:

On dzisiaj ZJADŁ to gówno, nie tarzał się ! Więc użyczone Fadowi łóżeczko nie ma prawa brzydko pachnieć, poza tym było niedawno prane. Bo je Efi zasikała.
No coś ty, dla mnie pachnie ok....ale Fado podszedł dzisiaj do niego powąchał i więcej nie interesował się materacykiem...więc nie wiem o co mu chodzi :roll:
Właśnie goście wyszli i Faduś rozpłaszczył się na podłodze i śpi jak zabity.

Posted

Jaki błyszczący :loveu:
Ciekawe, czy się będzie w nocy do łóżka pakował :D
Skoro mu materacyk dzienny Bugisia nie pasi, może łóżeczko przypasuje, co ? :evil_lol:

Posted

Byliśmy dzisiaj na spacerze w wąwozie ;) Fado przy bliższych spotkaniach z pieskami (nie suczkami) większymi od siebie warczy na nie, czasem poszczekując. Z małymi pieskami chętnie by się bawił.
Zdziwiło mnie to że kupę robi bardzo często ale w bardzo małych ilościach. Do tego chyba się przeziębił bo kicha. Martwi mnie trochę jego nosek, których jest taki wyschnięty. Spróbowałam zrobić zdjęcie, ale nie wiem czy mi wyszło. Nie wygląda na chorego. Sporo pije, ale suchej karmy nie chce jeść :mad: to wina tych psich kabanosów, które wczoraj jadł podczas wycinania kudłów.

2 osoby na spacerze zainteresowały się małym, jedna Pani wzięła ode mnie numer telefonu, bo jej koleżanka chciała wziąć pieska ze schroniska i może zakocha się w Fadusiu :lol:

Nosek, nie wiem czy udało mi się pokazać jaki jest suchy :-(



Aaaaa...Fado przekonał się do posłanka i teraz tam śpi :multi:

Posted

Kupa może wynikać ze stresu i zmiany warunków, u mnie szczyle często tak mają, ze dopiero po jakimś czasie to się reguluje. Karmę będzie jadł, w końcu zgłodnieje ;) Na przetrzymanie go ;)

Posted

Nosek suchy po schronisku to norma - w bloku jest suche powietrze, zmiana wody, zmiana pożywienia, kąpanie, zmiana całego otoczenia - norma. Kicha, kurcze, przeziębił się przez to kąpanie ? :( czy kicha bo coś jakiś zapach go w nos drażni ?

Posted

E-S napisał(a):
Nosek suchy po schronisku to norma - w bloku jest suche powietrze, zmiana wody, zmiana pożywienia, kąpanie, zmiana całego otoczenia - norma. Kicha, kurcze, przeziębił się przez to kąpanie ? :( czy kicha bo coś jakiś zapach go w nos drażni ?


Myślę, że nosek też się unormuje, bo w blokach jest suche powietrze... Może smarować czymś na razie nawilżającym, zeby nie popękał? Jeśli nie jest osowiały, to myślę, że chory też nie.

Posted

E-S napisał(a):
Nosek suchy po schronisku to norma - w bloku jest suche powietrze, zmiana wody, zmiana pożywienia, kąpanie, zmiana całego otoczenia - norma. Kicha, kurcze, przeziębił się przez to kąpanie ? :( czy kicha bo coś jakiś zapach go w nos drażni ?

Czyli jak suchy nos to norma to ok, ale kichanie to on już przywiózł z Nowodworu, bo pamiętam że w samochodzie już kichał. :(
A kontaktowałaś się może z tą koleżanką, co ma jechać do Zamościa? Coś wiadomo?

Posted

A jutro Fado przydałoby się czyszczenie uszu, obcinanie paznokci, wycinanie dredów z łapek i wizyta u weta, żeby mu zmierzył temperature, obejrzał oczka itp. Dziewczyny gdzie oprócz Stefczyka można to wszystko za jednym razem załatwić? Bo nie będę miała jak tam dojechać.

Posted

as_ko napisał(a):
A jutro Fado przydałoby się czyszczenie uszu, obcinanie paznokci, wycinanie dredów z łapek i wizyta u weta, żeby mu zmierzył temperature, obejrzał oczka itp. Dziewczyny gdzie oprócz Stefczyka można to wszystko za jednym razem załatwić? Bo nie będę miała jak tam dojechać.


Myślę, że prócz wycinania dredów, to można wszystko na Głębokiej załatwić u p. doktora M., MaDi pewnie bedzie widziała lepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...