Jump to content
Dogomania

Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii


Recommended Posts

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Paulina_mickey']Witam!!!
Piękna psinka!!!:loveu:
Ma tyle kropek:loveu:
Uwielbiam takie dalmatyńczyki!!!!!
pozdrawiamWitamy ;) Miło że nas odwidziłaś i że djęcia się podobją :multi:


[quote name='Ola&Kora']Cześć Sylwuś

Chcię cię przeprosić że cię nie odwiedzałam.... Ale teraz na pewno się poprawię

Do piątku.... to już tylko 4 dni Olu :calus: Lepiej późno niż wcale, a poza tym to ja wcale nie oczekuję i nie wymagam od Was byście nas odiwedzali, a jak mam mniej do nadrabiania tym lepiej :evil_lol: Ale bardzo się cieszymy że pod naszą nieobecnośc tyle ludków nas odwiedziło :multi:

gochgoch bardzo sie cieszę że się kropiasta podoba :loveu: Miło jest usłyszeć to od kogoś kto jest mistrzem w robieniu zajesmerfnych zdjęć :multi::multi::multi:

_ChiQuiTa_ dobra dobra, ja wiem jaka jest tu radośc kiedy wyjeżdżam w niedzielę wieczorem :evil_lol::evil_lol:

Kasiu witaj, bardzo miło że wpadłaś do nas wcześniej :loveu:

[quote name='Guffi']Cześć! Mnie ostatnio długo nie było:-( ...
Co tam nowego?Nowych wiadomości jest dużo, większośc to niestety złe wiadomości ale nie mam teraz siły o nich pisać :-(

Wiktoria, Justyna, Karolina :calus:

Posted

":: FiGa ::" napisał(a):
Ale dzisiaj mam troszkę czasu i zamierzam go zmarnotrawić siedząc bezsensownie na dogo


Też chwilowo tak marnuję czas. Ale gdyby tak miał wyglądać czas zmarnowany w całym moim życiu, to nie miałabym czego żałować :roll:

Cieszę się, że już jesteś :*

Posted

cześć Kobietko ;)

a jednak mam neta na wekend :multi::multi: no i wpadłam do mojej ulubionej galeryjki :loveu: pisz co u Ciebie, Figi i Czabulaka? przyjechałaś z nim?

Posted

Justyś ja tez :*

Kasiu słychać u nas nie mało :shake: Okazało się że nam ten nowy domek zaczyna nawalać i nie możemy już tam mieszkać :placz: Więc co z Czabem?? :placz: Z tatą się znowu posprzeczałam, on w domku Czaba nie chce, Jadzik - moja koleżanka - ma już 2 psy i jej rodzice też się nie zgadzają :placz: Co mamy zrobić, nie chcę go nikomu oddawać :placz:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Okazało się że nam ten nowy domek zaczyna nawalać i nie możemy już tam mieszkać :placz: Więc co z Czabem?? :placz: Z tatą się znowu posprzeczałam, on w domku Czaba nie chce, Jadzik - moja koleżanka - ma już 2 psy i jej rodzice też się nie zgadzają :placz: Co mamy zrobić, nie chcę go nikomu oddawać :placz:


A nie ma możliwości wynajęcia jakiegoś innego mieszkania? Do tej pory jakoś byś przekonała tatę, żeby Czabi u Was mieszkał, potem znów pojedzie do domku...
Na pewno coś wymyślicie, przecież nie możecie Czaba nigdzie oddać, już sie do Ciebie przyzwyczaił i musisz to wytłumaczyć tacie. Że tak jest i inaczej się nie da.

Wierzę, że sobie poradzisz, przecież nie zostawisz Czabiego ! :*

Posted

Sylwia musi być jakieś wyjście!!! Porozmawiaj z tatą jeszcze, przekonaj go że Czabi jest Twoim psem i nie mozesz go nigdzie i nikomu oddać bo to Ty uratowałaś mu życie!!!! Przecież Czabi juz cię pokochał a Ty jego!!!
Ty go przygarnęłaś, prawda? więc już kiedyś ktoś mu złamał srece porzucając go!!!

Posted

Dziewczyny dla mojego taty nie liczy się to że on się do nas przywiązał bo Czab jest TYLKO psem. Kilka dni u mnie być nawet nie może - bo nawet na weekendy nie mogę go przywozić :placz: i teraz jest on u Jadzki z Kibusiem, ale i jej tata zaczął się denerwować :placz: Dlaczego te nasze taty takie niedobre są :placz:
Moja mama zgodziłaby się na Czaba u nas, mama koleżanki też - tylko te taty :mad:
A moja mama dziś pojechała [pracuje za granicą] i ja samam taty nie przekonam :placz:

Posted

Kasiu nie wiem :(
Myślałam o mojej kuzynce - ale to tylko jesli już naprawdę nie będę go mogła zatrzymać. Przed chwilką byłam z tatą o tym porozmawiać ale nawet jeszcze dobrze nie zaczęłam kiedy kazał mi się zamknąć i wracać do swojego pokoju :shake:

Nie chcę mieć w przyszłości dzieci jeśli będą musiały sie użerać ze mną tak jak ja z moimi rodzicami :shake:

Posted

Jejku myślałam że tu rdośc z tego powodu ze sie pojawiłas a tu takie wieści... :shake:
ci ojcowie to naprawde nic nie rozumieją... ja tez sie wiele razy o tym przekonałam, niepotrafią wysłuchać tylko odrazu każą sie zamknąc, dzieci i ryby głosu nie mają... tak mi zawsze mówią... :-(
No ale cóz... jakbym była mniejsza załatwiałabym to płaczem ale teraz tak sie nie da...:shake::shake::shake:

Posted

BBeta napisał(a):
Spokojnie cos wymyślisz. A może akurat Twój tata zmieni jeszcze zdanie
Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała :placz:
Pomysły mi sie skończyły, a jesli nawt bym coś wymysliła to mój tata i tak tego nie wysłucha. Nie wiem co zrobie jak usłyszę że mam się psa pozbyc albo on to zrobi :placz:

A teraz jeszcze nawał nauki, poprawianie ocen na lepsze przed końcem półrocza :shake:

A jak bedę musiała Czaba oddać to nie wiem co zrobię bo ta kuzynka to też nic pewnego, czekam na nią od południa i jeszcze się nie pojawiła na gg :shake:

Posted

Cześć Sylwuniu :calus:

Ojej, ale się u ciebie porobiło... :-( Wiem, jak ciężko przekonać ojców do takich rzeczy.... :-( A gdybyś znalazła mu jakiś dom tymczasowy... zanim nie znajdziesz nowego mieszkania? Nie musisz go przecież oddawać na zawsze....

Trzymaj się kochana :calus:

Posted

Witam kochana... ojej ale sie. porobiło... uuuuu kurcze no... moze jakoś wam się uda, może znajdziesz mieszkanko czy coś... no ja sama w mieszkaniu dwóch psów też nie mam i nie czuje sie na siłach by na razie mieć... trzymam kciukasy, zeby wszystko skończyło się dobrze...

Posted

Jestem Kasiu, jestem dobrej myśli ;) Zadzwonię jeszcze jutro do mamy, ona może szybciej dotrze do taty ;)
A za chwilke jakieś fotki dam na ożywienie atmosfery, bo się tu żałobna atmosfera zrobiła :)

Posted

Kochani ja zaraz tu zwariuję z tymi psami :placz: Przed chwilką wypuszczając Figę na siq znalazłam na naszych schodach suńke mojego wujka, gdy chciałam ją pogłaskać ona zaczęła się zwijać z bólu, nie wiem co jej się stało. Zadzwoniłam do wujka, sunia zostanie u nas na noc, nie wiem jak się u nas znalazła, bo mieszka 1,5km ode mnie :roll: Zapytałam czy suni się coś stało, bo źle wygląda. Dowiedziałam się że Teqilka miała mieć znowu pieski i poroniła :angryy: A prosiłam wujka by odizolował ją na czas cieczki, a on obiecał że własnie tak zrobi!! :angryy: Sunia miała rodzić, ale jej stan się pogarszał a szczeniaków nie było więc wzięli ją do weta, okazało się że szczeniaki nie żyją już od paru dobrych dni a suńka ledwo zipie i jak się wyliże to będzie cud :angryy: Owszem wylizała się, kilka dni pomieszkała sobie w domu cioci i wujka i teraz ją wyprosili na podwórko, a mała jakoś przyszła do nas. Teqilka to mama Kibica.
Dobrze że choc udało mi sie wywalczyc by mała została u mnie na noc :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...