Jump to content
Dogomania

Szukasz "rasowego bez rodowodu"? Rodezjanka nie dla frajera.Wyadoptowana...


Recommended Posts

Posted


Szukasz "rodezjana bez rodowodu"?

Szukasz "rasowego bez rodowodu"?

...czyli tak naprawde chcesz robic za frajera i dac się oszukać jakiemuś cwanemu handlarzowi,któremu zalezy tylko na tym,abys zapłacił za psa i sobie poszedł. Nie z dobrego serca chce 700 zł za "rasowego,ale bez rodowodu",tylko z pazernosci. Bo pieski,jakie sprzedaje to kundelki-mieszańce. Takiego samego możesz uratować ze schroniska,za prawie darmo,a do tego zrobic dobry uczynek.

Pomyśl ,jaką masz gwarację, ze pokazany przez handlarza pies, wyrośnie na choćby podobnego do danej rasy??? W Związku Kynologicznym masz rodowód i on jest gwarancją, ze dany szczeniak wyrośnie na przedstawiciela rasy. Co masz w przypadku psa "bez rodowodu"? słowo honoru ? przypatrz się zawsze osobie,która sprzedaje szczeniaki, czy na jej twarzy mozna zobaczyć coś takiego jak "honor"?

W schronisku w Trójmieście wylądowała własnie suka "rodezjan bez rodowodu"nr 209/10. Czeka na ratunek od bezdomności. Za kilka tygodni,miesięcy nie bedzie juz taki ładna,z taka błyszczącą sierścią więc trzeba się spieszyć Jest ładną suką w typie rodezjana,mniejsza od rodowodowego psa,ale ma dominujaca domieszke tej rasy i jako rodezjana trzeba ja traktować -ma takie same potzreby,wymagania,plusy i minusy.Młoda,około półtoraroczna suka,domowa,czysta,nie jest szczekliwa. Na grzbiecie ma ciemna pręgę,ale nie rosnie w odwrotnym kierunku.
Nie kupuj psów "rasowych bez rodowodu",uratuj takiego samego mieszańca ze schroniska,bedzie taniej i szlachetniej. A efekt w wygladzie,którego przeciez szukasz-może nawet lepszy niz w przypadku kupna szczeniaka "bez rodowodu",bo w przypadku tej podrosniętej suczki wiesz chociaz,jak docelowo wyglada. W przypadku szczeniaków kupowanych "na słowo honoru handlarza" może się okazac,ze kupiłes mc charta,doga, laba,kundelka z krwi i kosci,czy jamnikowatego. Handlarze smieja się z Was,drodzy nabywcy "rasowych bez rodowodu". Przeciez Wy nie macie zielonego pojecia,jak wyglądać ma szczeniak danej rasy,mozna Wam wcisnąć dosłownie wszystko.Nie bądz frajerem,uratuj ze schronu!


Kontakt,Dominika 600 757 965

mail :[email protected]





  • 3 weeks later...
Posted

Trafiłam na ten wątek dzięki kasi14 i nie mogę przestać przecierać oczu ze zdumienia. Sunia do złudzenia przypomina moją półtoraroczną Larę, adoptowaną z Gdyni, kiedy ta była jeszcze szczeniakiem. Porównajcie same







Jutro postaram się zrobić zdjęcia w bardziej codziennych sytuacjach, żebyście mogły dokładniej przyjrzeć się temu podobieństwu - przy czym Lara jest najjaśniejsza z rodzeństwa. Myślałam, że może Wasza sunia to jej siostra, ale ona ma białą plamkę na karku, więc odpada. Miejmy nadzieję, że to zwykły zbieg okoliczności i nikt nie próbuje stworzyć tam swojej własnej odmiany rhodesianów.

Posted

brazowa1 napisał(a):
Przeciez Wy nie macie zielonego pojecia,jak wyglądać ma szczeniak danej rasy,mozna Wam wcisnąć dosłownie wszystko.Nie bądz frajerem,uratuj ze schronu



Wybacz, ale z takim obrazliwym, przesmiewczym i dosc pretensjonanlnym podejsciem do ludzi, ktorzy chca posiadac rasowe psy, zdzialasz mniej, niz bys mogla.

Piekny pies, mysle, ze spora gromada 'frajerow' z checia by mu pomogla....

Posted

Noire... prosze Cie ale...co możesz wiedzieć na ten temat? Brązowa pomaga psom od 180 lat, widziała wiele, uratowała więcej psów niż niejeden człowiek w życiu głaskał. Wie co pisze. A przede wszystkim CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM. To ogłoszenie ma trafić właśnie do ludzi inteligentnych. Jak hasło: Media MArkt, nie dla idiotów. A ta suczka jest NIE DLA FRAJERÓW. Więc wolelibyśmy jednak żeby żaden frajer nie próbował jej pomagać...

Posted

Kundel_Bury napisał(a):
Wiek się zgadza, miejscowości tez bliziutko... A to że jakaś tam plamka... to w sumie to zwykle kundle więc jest duże prawdopodobieństwo że to siostry.


Cały miot, w którym urodziła się Lara jest znany, gdyż ich matka trafiła z interwencji do domu tymczasowego i tam urodziła. Trudno uwierzyć, ale była to sunia bardzo w typie setera irlandzkiego, więc szczyle pewnie wdały się w tatę. Może pokrył inną suczkę w tym samym czasie, bo jedyna siostra Lary ma własnie białe znaczenia:



Reszta to bracia. ;) Wolałam Was poinformować, bo przeleciała mi przez głowę myśl, że moze ktoś rozmnaża tam takie psy, ale coraz bardziej wydaje mi się, że to zwykły przypadek. Nie ważne. Trzeba pomóc znaleźć suni dom.

Posted

Betbet napisał(a):
Noire... prosze Cie ale...co możesz wiedzieć na ten temat? Brązowa pomaga psom od 180 lat, widziała wiele, uratowała więcej psów niż niejeden człowiek w życiu głaskał. Wie co pisze. A przede wszystkim CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM. To ogłoszenie ma trafić właśnie do ludzi inteligentnych. Jak hasło: Media MArkt, nie dla idiotów. A ta suczka jest NIE DLA FRAJERÓW. Więc wolelibyśmy jednak żeby żaden frajer nie próbował jej pomagać...





Wiem sporo, mimo, ze nie pomagam psom od kilku wiekow. Mialam w domu psy znalezione na dworze, na stacji benzynowej....mam rowniez rasowego psa i znam ogrom ludzi, ktorzy rowniez takowe psy posiadaja, z i bez rodowodu....wielu z nich pomaga, poniewaz kochaja zwierzeta.

Po prostu nie podoba mi sie przedstawiona niechec do ludzi, ktorzy chca miec rasowe psy, dlaczego? Dlatego, iz ja jestem w posiadaniu takiego wlasnie psa, bez rodowodu.. Nie chcialam psa na wystawy, a psa do kochania, psa towarzysza, ah ale ze mnie frajerka ;) Wybralam pewna dla mnie mala rase o przyjaznym charakterze, bo na to warunki mi pozwalaja....i kocham swojego pieska nad zycie, mimo, ze jest chory i mam z nim wiecej pracy, niz ze stadem sloni.


Moze i nie pomagam psom od 180 lat, ale wiele juz dla zwierzat zrobilam....bedac posiadaczem psa bez rodowodu :)


Reasumujac, wlasciciele takowych zwierzat nie sa frajerami, maja dobre serca, z checia przygarna bezdomne, brudne i zaniedbane kundelki......i baa.....sa ludzmi inteligentnymi.



Mysle, ze dalsza dyskusja jest zbedna, szczegolnie w tym temacie. Wyrazilam jedynie swoje zdanie, bo widocznie ludzie wiedzacy wiele o psach, jeszcze malo wiedza o ludziach. Pozdrawiam :)

Posted

Nie macie się już o co kłócić. Kana pojechała dzisiaj do Sopotu po Rodezjankę aby ją zabrać do domu... I wróciła z niczym bo okazało się że kilka godzin wcześniej sunia została adoptowana.

Posted

Kundel_Bury napisał(a):
Nie macie się już o co kłócić. Kana pojechała dzisiaj do Sopotu po Rodezjankę aby ją zabrać do domu... I wróciła z niczym bo okazało się że kilka godzin wcześniej sunia została adoptowana.

Szkoda,ze Kanie nie zabilo serce do innej psiej biedy i nie wziela innej na DT zamiast tej Rodezjanki....

Posted

No Ty chyba zartujesz...shit! poszła niewysterylizowana...nie zdazylismy...shit!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Noire....z takim podejściem zostaniesz znienawidzona na tym forum. Robimy wszystko żeby FRAJERZY nie kupowali psów bez rodowodów. Bo to że Ty sobie bierzesz pieska do kochania, to jedno. A to, że napędzasz nielegalną sprzedaż, która jest na allegro, rynkach, giełdach to drugie. Pozwalasz na to, żeby pojawiało się coraz więcej psów w typie rasy, bo nie chcę Cię martwić, ale jeśli nie masz rodowodu to nie jest to pies rasowy. Takich dykusji jest tu na pęczki. Znajdź sobie stronę rasowy=rodowodowy, poczytaj, a potem się wypowiedz i przyznaj jak głupio zrobiłaś...

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Szkoda,ze Kanie nie zabilo serce do innej psiej biedy i nie wziela innej na DT zamiast tej Rodezjanki....


Skąd wiesz że Kana nie wzięła nic?
Nie wiem dlaczego takie rzeczy piszesz o których nie masz pojęcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...