barbara.h Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Jest prześliczna, jak dobrze, że ją wypatrzyliście! :multi: Ja muszę się uporać jakoś ze swoimi suczkami ( mam ich sześć na wydaniu) :razz::shake: http://www.dogomania.pl/threads/195321-Dwie-%C5%9Bliczne-suczki-szukaj%C4%85-domu!!!!!! Quote
Silvana Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 1. Przy śniadaniu (mokra po buszowaniu w śniegu :) - nie bardzo może się zdecydować czy ukraść serek czy upolować papuga ;) Uploaded with ImageShack.us 2. Ciągamy się gryzakiem. Niestety pozostałe gumowe, piszczące zabawki były super przez chwilę, aż się nie zepsuły (czyt. nie zostały pożarte ;)) Uploaded with ImageShack.us Ukochany szczurek ma zeżartą łapkę, ale to nie przeszkadza bardzo- Mia zanosi go sobie wieczorem do swojego "łóżeczka" i śpią razem :) Potwora uwielbia śnieg :D Wychodzi rano i nie ma siły żeby się nie wytarzała. Z kotami już bardzo dobrze- chciałam wam wysłać zdjęcie jak kocur zlizuje jej śnieg z pyska, ale nie udało mi się dobiec po aparat :D Quote
rencia42 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Piękna a jaka sierść już błyszcząca-super. Quote
Silvana Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Miusek jutro idzie na sterylkę :( Trzymajcie kciuki! Quote
ronja Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='Silvana']Miusek jutro idzie na sterylkę :( Trzymajcie kciuki![/QUOTE] będzie dobrze!!! Quote
Silvana Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 No ja wiem, ale to zawsze stres... Troszkę się od niej uzależniłam i mam bzika na jej punkcie i martwię się choć wiem, że niepotrzebnie... Mia już grubiutka waży ponad 30kg- jutro sprawdzimy ile aktualnie. Straszny żarłok i niestety skryty kupożerca, ale walczymy z tym ;) Uwielbia nasze koty i Axelka. Jest bardzo grzeczna, słucha się niestety głównie mnie, ale jak nie ma mnie to i innych domowników. Jest słodziutka, pocieszna i wesoła :) Quote
Cudak Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Miło poczytać takie wieści :loveu: Trzymam kciuki za Mię :kciuki: Quote
mysza 1 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Ale fajne zdjęcia, dopiero zauważyłam :oops: Trzymam kciuki za sterylkę. Quote
gusia0106 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='Silvana']No ja wiem, ale to zawsze stres... Troszkę się od niej uzależniłam i mam bzika na jej punkcie i martwię się choć wiem, że niepotrzebnie... Mia już grubiutka waży ponad 30kg- jutro sprawdzimy ile aktualnie. Straszny żarłok i niestety skryty kupożerca, ale walczymy z tym ;) Uwielbia nasze koty i Axelka. Jest bardzo grzeczna, słucha się niestety głównie mnie, ale jak nie ma mnie to i innych domowników. Jest słodziutka, pocieszna i wesoła :)[/QUOTE] A w kwestii kupożercy ;) Czasami to wynik braku witamin albo niedoboru enzymów trawiennych - u weta albo w Internecie można kupić wyciąg ze żwacza. Pomaga ;) Quote
ronja Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 a u nas zimą wszyscy prawie zjadają kupy;) wczoraj nawet Dzi Aj Dzoł zajeżdzał kupą z pyszczydła po wieczornym siku, a ja go całowałam po wąsikach, fuuuu:) Quote
mysza 1 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 [quote name='ronja']a u nas zimą wszyscy prawie zjadają kupy;) wczoraj nawet Dzi Aj Dzoł zajeżdzał kupą z pyszczydła po wieczornym siku, a ja go całowałam po wąsikach, fuuuu:)[/QUOTE] A ja właśnie tłumaczyłam szefowi, że psy wcale nie zjadają kup :evil_lol: Quote
Silvana Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Juz jesteśmy w domku- Miaczek grzeje się przed kominkiem, bo bardzo zimna po operacji wróciła. Wygląda dobrze, choć ja oczywiście się martwię. Na szczęście cały weekend wszyscy będziemy w domu więc będzie pod czułą opieką :) Gusia- bardzo dziękuje za poradę- poczytałam w necie i kupimy żwacza :D Może to rozwiąże nasz problem nazbyt nieproszonego czyszczenia kuwet. Quote
ludwa Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Z tymi kupami i żwaczami to różnie. Moje wcinały żwacze na potęgę i kupy w parku i z kuwety również:) No i po starchu, już po sterylce, wybudzeniu:), teraz tylko szwy i po sprawie;) Quote
mysza 1 Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Jak tam dziewczynka się czuje? Quote
Silvana Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 A dziękujemy- Mia mówi, że dobrze :) Dziś już nawet byłyśmy pół godzinki w lesie i pogoniła Axelka więc jak widać dokazuje :) Załączam zdjęcia: Rekonwalescencja na kanapie mamusi ;) Uploaded with ImageShack.us Brzuszek ładnie się goi... ( prosi żeby nie zwracać uwagi na ogolone sadełko ;P) Uploaded with ImageShack.us Wygłupy-> uśmiech dla ciotek :D Uploaded with ImageShack.us Quote
Silvana Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Aaa..... Mamy problem... Dziś oglądałam brzuszek i smarowałam maścią z wit. A i zauważyłam, że Mia ma mleko! Ciąża urojona? Po sterylce?? Jest taka spokojniejsza, wyciszona, ciągle chce leżeć na kanapie, ale myślałam, że to po prostu gorsze dni po zabiegu... Jutro zadzwonię do weta, ale może macie jakieś porady, pomysły? Podobno nie przytulać (i jak tu takiego słodziaka nie przytulać cholipa?)... Czy to znaczy, że powinnam jej też odsunąć posłanie spod mojego łóżka dalej i nie głaskać? :( :( Quote
ronja Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Silvana napisał(a):Aaa..... Mamy problem... Dziś oglądałam brzuszek i smarowałam maścią z wit. A i zauważyłam, że Mia ma mleko! Ciąża urojona? Po sterylce?? Jest taka spokojniejsza, wyciszona, ciągle chce leżeć na kanapie, ale myślałam, że to po prostu gorsze dni po zabiegu... Jutro zadzwonię do weta, ale może macie jakieś porady, pomysły? Podobno nie przytulać (i jak tu takiego słodziaka nie przytulać cholipa?)... Czy to znaczy, że powinnam jej też odsunąć posłanie spod mojego łóżka dalej i nie głaskać? :( :( to samo miała Emi po sterylce. to się podobno zdarza. jeżeli ma mleko w sutkach to musisz jej podawać coś na zastopowanie laktacji - Emi dostawala galastop - to takie krople, tylko drogie bardzo. do tego zalecane jest dużo ruchu, mało przytulania i koniecznie trzeba zabrać wszystkie zabawki, by Mia nie mogła ich zaadoptować. u nas trwało to z tydzień - gruczoły i sutki byly gigantyczne Quote
mysza 1 Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 O kurde, patrzcie co za zbieg okoliczności, u Emi to samo. Niestety musisz iść do weta :shake: Co za pech. Ja bym nie przesadzała z tym głaskaniem, czasami można przecież ;) Quote
ludwa Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Mysza, wychodzi na to, ze to te ciachane, co są pod Twoją opieką...;) Ciekawe o co chodzi? Quote
mysza 1 Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 ludwa napisał(a):Mysza, wychodzi na to, ze to te ciachane, co są pod Twoją opieką...;) Ciekawe o co chodzi? Malutka Bianca nie miała, na szczęście:p i kilka innych. Teraz jakaś faza ciąż urojonych, może pora roku, pojęcia nie mam. Quote
Silvana Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Mała niespodzianka dla fanów Miuska - zabawa z najlepszym przyjacielem Martikiem :) http://www.youtube.com/watch?v=dpg9YD1heJ8 Ps. Kot NIE jest dręczony ;) Martik jest masochistą i uwielbia wszelkie zabawy polegające na ciąganiu, szarpaniu itd... Niestety przez to nie dogaduje się z innymi kotami i znalazł sobie kompana do zabawy (zobaczcie jaka Mia jest delikatna- nie to co w zabawach z psem kiedy Axel, aż jęczy) ;) . Ps. 2 Mia odżyła. Szaleje na śniegu jak czołg :d Quote
ronja Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 a co z ciążą urojoną? mleko w sutkach jest nadal? Quote
rencia42 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Filmik super,na takie sceny godzinami można patrzeć. Quote
ludwa Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Jak ja kocham takie widoki. A teraz tak nie mam niestety....:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.