Silvana Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Mleka już dziś prawie nie ma, Mia odżyła i jest w dużo lepszym nastroju. Stosujemy się do zaleceń Weta i z dnia na dzień widać poprawę. Nie ma na szczęście powiększonych sutków ani listew więc urojenie nie było mocne... Nie adoptuje też nic i nie ma zachować typowo matczynych, także jestem dobrej myśli. Jutro jedziemy na zdjęcie szwów :) Quote
mysza 1 Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Super, że Mia czuje się już dobrze. Filmik fajny :loveu: Quote
Cudak Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Martik jest cudowny :loveu: a Mia lepiej naprawdę trafić nie mogła :) Fajnie, że się tak odnalazła w domu, w końcu od szczeniaka mieszkała w kojcu i mogłaby mieć z tym większe problemy... Quote
Silvana Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Mia leśna :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us A tu skacząca przez strumyk, żeby przypadkiem łapek nie zmoczyć ;) Uploaded with ImageShack.us Quote
mysza 1 Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Ale śliczne zdjęcia i modelka też niczego sobie ;) Quote
barbara.h Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Wow, ale fajnie z kocurem się bawią :loveu: Quote
Silvana Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Ze spacerku: I jeszcze z moja mamą i Axelkiem: Quote
mysza 1 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Cudo! Jest po prostu prześliczna, wygląda rewelacyjnie. Wspaniała.:loveu::loveu::loveu: Quote
Silvana Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Nie żeby z charakteru ;) Ale tak- jest coraz piękniejsza i coraz kochańsza. Mam też piękne zdjęcia z dzisiejszego spaceru- byłyśmy nad naszym jeziorem, Mia pierwszy raz do niego weszła- a w zasadzie popłynęła po patyk! :cool3: Jestem z niej bardzo dumna bo zależało nam żeby umiała pływać w razie gdyby zeskoczyła z jachtu :) Także jutro kolejna dawka zdjęć :) Quote
Cudak Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Cudowna i szczęśliwa :loveu::loveu::loveu: akurat dziś ją wspominałam, bo byłam w miejscu, w którym wcześniej mieszkała... :shake: Jaka malutka jest przy Axelku :crazyeye: Quote
mysza 1 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Czekamy na kolejne zdjęcia zatem. Zmężniała, wyrosła, wcześniej to był podlotek, dobrze Ronja zauważyła. Quote
Silvana Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Moje szczęście po 10 miesiącach w nowym domu :) (Co prawda wstrętna pańcia wyczesała połowę futra i już nie jest taka masywna, ale przynajmniej talii dostała ;) Waży 33kg, ale wg wetki nie jest za gruba. Uploaded with ImageShack.us Quote
mysza 1 Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Cudo :) śliczne i szczęśliwe :) fantastycznie :) Quote
Silvana Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 To i wam się przyznam ;) Będąc w Grecji przybłąkał się do mnie mały, szary, potwornie śmierdzący filc, kuśtykający na 3 łapkach... Początkowo był tak przerażony, że nie dał się nikomu dotknąć, ale po jakimś czasie wpakował mi się na kolana... Oczywiście nie wytrzymałam i filc został zgarnięty z ulicy... Po całej nocy wycinania pancerza, kup i rzepów wplątanych w sierść, kąpieli oraz wizycie u weterynarza (wyciąganie kolca z łapki) osiągnęliśmy taki stan: Okazało się, że jest to młoda suczka (wg greckiego weta podrośnięty szczeniak, wg mnie ma ok.7-8 miesięcy). Chwilowo piesek został z moim mężczyzną na naszym jachcie gdzie się bardzo dobrze sprawuje, a ja wróciłam załatwić dla psa dokumenty przewozu do Polski. Za ok. tydzień sprowadzę potwora do Polski i wtedy dopiero będzie się w domu działo... (Tym bardziej, że łobuz jest cięty na koty, ale mam nadzieję, że uda nam się wypracować kompromis w tej sprawie...) Trzymajcie kciuki za nas, bo nie wiem co moja zazdrosna Mia i Axelek powiedzą na takiego szczurka w naszym domu ;) Pozdrawiamy i lecimy na spacer! Quote
mysza 1 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Ale fantastycznie :multi: Bardzo się cieszę, że ją wzięliście. Sytuacja psów w Grecji jest średnia :( Ale się dziewczynce udało ;) Trzymam kciuki za bezproblemowy przyjazd do Polski. Quote
ronja Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 ja też trzymam kciuki, kuleczka przesliczna my mamy kawalera dla niej;) Śnieżek - podopieczny Myszy Quote
Silvana Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Haha dziękuję bardzo za kawalera, to by się dopiero działo! ;) Ona jeszcze nie wycięta, ja się modlę żeby się nie okazało, że zaciążona, bo te małe psy chyba wcześnie zaczynają cieczkować...? W życiu nie miałam małego psa, także dopiero się dokształcam. A mój TZ zdaje się zakochany, przekonuje mnie, że fajnie będzie mieć 3 psy... Zgroza ;) Quote
mysza 1 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Silvana, ewidentnie mamy podobny gust, w kwestii onków i bialych puchatych kulek ;) A kawaler jutro żegna się z jajkami więc biedy nie będzie ;) Quote
Silvana Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Try dni temu była nasza rocznica, ale nie miałyśmy czasu aby tu zajrzeć więc teraz nadrabiamy :) Mia jest najcudowniejszym, najgrzeczniejszym i najukochańszym psem świata! DZIĘKUJEMY z całego serca wszystkim tym, którzy jej pomogli wyrwać się z tego paskudnego łańcucha i trafić do nas :D:D:D Myślę, że jest szczęśliwa- chodzi prawie codziennie na długie spacery po lesie, aportuje, pływa, wszędzie z nami jeździ i ma do towarzystwa teraz już dwa inne piesy. Ma kochającą rodzinę i czasem nawet zdarzy jej się spanie w łóżku ;> Zdjęcia obiecuję zrobić i wysłać na dniach, bo chwilowo jesteśmy wytarzane w leśnym błocie- zaraz idziemy pod prysznic się kąpać, bo w czwartek jedziemy na coroczny spływ z okazji 11 listopada :) Pozdrawiamy wszystkie ciotki!! Quote
mysza 1 Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 Udanego spływu, czekamy na fotki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.