zuzlikowa Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Ten psiak miał pecha...jest bernardynem! 26.02.2011...Pudzian wyjechał przez Kęty...Czerwionkę do swojego domu w Koblencji! Przebył ponad 1000km, by odnaleźć swoje miejsce na ziemi!...by odnaleźć swoich ludzi...swoją rodzinę! Bądź szczęśliwy Pudzianku/ Piegusie! .[SIZE=3]..i jednak okazuje się,że to nie był jednak pech! Zakochała się w Pudzianku Polka z Koblencji...i przyjechała po niego aż 1000km w jedną stronę, a on zaakceptował i ją, i jej rodzinę! Pudzian zwany też Piegusem...a w Niemczech wyszedł z niego Pegaz...ma swój domek i uczy się jezyka! Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli temu cudnemu psiakowi doczekać na swój dom...bardzo dziękujemy w imieniu najbardziej energetycznego benka jakiego znałam! Piegus ze swoją Pańcią...wyrusza do domku: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us [SIZE=3] 15.10.2010 Benio Pudzian nie ma niczego i nic kompletnie o nim nie wiemy...ponad to,ze jest żywiołowy, radosny,cierpliwy i ufny...lgnie do ludzi!!! ...ponad to,że jest straszliwie zagłodzony i jest już jedynie workiem kości obciągniętych jedynie skórą...nawet na czaszce ma tylko skórę!!!:-( KOMPLETNIE NICZEGO NIE MA !!! KOMPLETNIE NICZEGO NIE WIEMY!!! Ok.15 zadzwoniła Aga-ta...wyjechała akurat z mordowni OLKUSKIEJ... jest tu zagłodzony i bardzo zaniedbany duży bernardyn... CO ROBIĆ?...TO NASTĘPNY BENIO...CO ROBIĆ? :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( ...co robić?????? Agata wraca do Olkusza...zabierze psiaka do hoteliku Iwony(dziękuję Iwonko)... NIE MAM JUŻ NAWET ODWAGI PISAĆ,ŻE BEZ WAS...ale Wy to bardzo dobrze wiecie...BEZ WAS NAPRAWDĘ NIE DAMY RADY...ZUPEŁNIE NIE DAMY RADY!!! Benio Pudzian nie ma niczego i nic kompletnie o nim nie wiemy...ponad to,ze jest żywiołowy, radosny,cierpliwy i ufny...lgnie do ludzi!!! ...ponad to,że jest straszliwie zagłodzony i jest już jedynie workiem kości obciągniętych jedynie skórą...nawet na czaszce ma tylko skórę!!!:-( KOMPLETNIE NICZEGO NIE MA !!! KOMPLETNIE NICZEGO NIE WIEMY!!! Błagam...pomóżcie temu smarkaczowi...nie mogłyśmy go w takim stanie zostawić w Olkuszu...przecież nie mogłyśmy...on nie doczekał by jeszcze kilku tygodni na zbieranie deklaracji! [SIZE=3]...JEDYNE CO MA, TO MIEJSCE W HOTELU I ...ten watek z pustymi miejscami...:-( CZYM JE ZAPEŁNI,ZALEŻY NIE TYLKO OD NIEGO,ALE I OD NAS. ...czym je zapełni? Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 DEKLARACJE : _ewa gonzales... (?)... jednorazowo _Anettta...10zł...deklaracja stała _zuzlikowa...10zł...deklaracja stała _Yana...50zł...jednorazowo-listopad -------------------------------------------------- Jednorazowe...:50zł + (?) Stałe...: 20zł Finanse Pudziana FINANSE PUDZIANA WPŁATY JEDNORAZOWE 25.10.2010 - Aimez_moi - 15 zł 26.10.2010 - BonaJ - 200 zł 04.11.2010 - Anettta - 20 zł 08.11.2010 - bico - 50 zł 12.11.2010 - Yana - 50 zł 01.12.2010 - p.Bożena D.-B. - 20 zł 01.12.2010 - szafranekm - 10 zł 01.12.2010 - KasiaS - 14 zł 01.12.2010 - allegro - 10 zł 16.12.2010 - Yana(bazarek) - 40 zł RAZEM - 429 zł DEKLARACJE MIESIĘCZNE LISTOPAD: 02.11.2010 - Anettta - 10 zł 05.11.2010 - scorpio133 - 10 zł 08.11.2010 - bico - 10 zł 12.11.2010 - joszka - 20 zł 25.11.2010 - zuzlikowa 20 zł RAZEM - 70 zł GRUDZIEŃ [SIZE=2]25.11.2010 - zuzlikowa - 20 zł 26.11.2010 - Anettta - 10 zł [SIZE=2]06.12.2010 - scorpio133 - 10 zł 14.12.2010 - joszka - 20 zł [SIZE=2][SIZE=3]RAZEM - 60 zł [SIZE=2][SIZE=3]STYCZEŃ [SIZE=2]26.11.2010 - Anettta - 10 zł [SIZE=2]06.12.2010 - scorpio133 - 10 zł RAZEM - 20 zł WSZYTSTKIE WPŁATY ŁĄCZNIE - 579 zł Stan konta na dzień 22.12.2010...579zł Dziękuję bardzo za najmniejszy objaw wsparcia dla Pudziana...bardzo dziękuję!:loveu: Pomóżmy temu "maluchowi"... nie ma potrzeby mówienia niczego więcej:shake:... zdjęcia mówią same za siebie:-(... Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Bernardyn_PUDZIAN_radosny WOREK KOŚCI szuka SWOJEGO człowieka! PUDZIAN... z przekory zwany też Markiem Piegusem, bo jak i on- radosny, wesoły, żywiołowy i ogromnie życzliwy... wszystkiego ogromnie ciekawy, cieszący się na wszystko,byle w towarzystwie swojego człowieka! Pudzianek, jest niespełna 2 letnim psiakiem w typie bernardyna- ogromnie jeszcze zachudzonym, ale pięknym i pro ludzkim!!! Jakie były losy Pudzianka...NIE WIEMY! Uwidziałyśmy go- worek kości o pięknej posturze i charakterze, w jednym z najgorszych schronisk! Nie znałyśmy jego przeszłości, ale mogłyśmy mieć wpływ na przyszłość! Nie mogłyśmy go zostawić... Pudzianek pojechał do hotelu pod Krakowem... i tu czeka na swój dom i swojego człowieka... Czeka pilnie ucząc się...nabierając masy mięśniowej i ciała (po miesiącu waży ledwie 40kg!) ciesząc z wolności,przestrzeni,towarzystwa innych psiaków...i LUDZI!!! PUDZIANEK nawet przez moment nie stracił swej żywiołowości, radości z przestrzeni i bliskości człowieka! Dziś jest nadal rozbrykanym bernardynim niedorostkiem, który chętnie biega, chętnie tuli się do człowieka, chetnie uczy się bawić(bo tego nie umie) z człowiekiem... uwielbia przytulanie, głaskanie, czochranie! Uczy się też pilnie chodzić na smyczy i wychodzi mu to nie najgorzej... uczy się i delikatności w kontakcie z człowiekiem... niestety,tu uwidacznia się jego przeszłość- przeszłość na łańcuchu i z bardzo rzadkim kontaktem z ludźmi! Zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany... czeka w hoteliku pod Krakowem na SWOJEGO CZŁOWIEKA! Pudzianek vel Marek Piegus Pilnie potrzebuje ciepłego i bezpiecznego domu i doświadczonego, konsekwentnego i spokojnego człowieka ...człowieka,który pokocha kontakt z radosnym Pudziankiem i będzie chciał i mógł poświęcić mu sporo czasu! ...człowieka, który zaprosi go do swojego domu i ogrodu, dając mu miejsce obok siebie, nie w kojcu! Ze względu na wielkość i żywiołowość Pudzianka szukamy domu bez małych dzieci z opiekunem mającym doświadczenie w wychowaniu i opiece nad gigancikami. [FONT=Times New Roman]KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:[/FONT] [FONT=Times New Roman] 506 47 92 42[/FONT] [FONT=Times New Roman][email protected][/FONT] [FONT=Arial] UWAGA...nie wydamy psa na łańcuch!!![/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial]Pamiętaj...zwierzę nie jest rzeczą... [/FONT] [FONT=Arial] Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej! Pudzian szuka swojego DOMU i swojego CZŁOWIEKA... NIE SZUKA ZATRUDNIENIA![/FONT] Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Puste strony do zapisania historii PUDZIANA...szczęśliwej historii?:oops: Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Puste strony do zapisania historii PUDZIANA...szczęśliwej historii? Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Puste strony do zapisania historii PUDZIANA...szczęśliwej historii? Quote
Aga-ta Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Chlopak juz u Iwony - SERDECZNIE DZIEKUJEMY:Rose: Pudzian Piegus jest naprawde przerazliwie chudy, to kosci opciagniete skora. Jest bardzo glodny, caly czas szuka jedzenia. Musial byc trzymany na lancuchy, poniewaz ma w charakterystyczny sposob wytarta siersc wokol szyi i zupelnie nie umie chodzic na smyczy, o czym najpierw przekonala sie karusiap przed schroniskiem, a potem Iwona jak jechala;) za nim do hotelu. Mimo, ze psiak jest strasznie wychudzony silny jest jak Pudzian;) Karusiap ma zdjecia, wiec pewnie wstawi jak znajdzie chwile Quote
Aga-ta Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 karusiap napisał(a):Przystojniak-Smierdzielek: .... to fakt! zapaszek powalajacy, w doslownym znaczeniu tego slowa:) Quote
karusiap Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 taki maly zamotany zrebaczek...jak balonik sie lata na drugim koncu smyczy....;) AAA do kogo zglasza sie straty materialne i moralne wywolane przez te kudlate stworki?Bo Agata mnie wysmiala... Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Aga-ta...jak uwidziałam to... ...to zrozumiałam Twoją determinację...to ucieszyłam się,że dałam się przekonać!!! Dzięki...teraz naprawdę rozumiem! Quote
Aimez_moi Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Cudny jest beniutek.......:) skad sie tyle ich bierze? Quote
Aga-ta Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 karusiap - no prosze, takie skargi i od razu na forum;) Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 [quote name='Aimez_moi']Cudny jest beniutek.......:) skad sie tyle ich bierze? ...Ja wiem jedno- Aga-ta ma zakaz wypuszczania się w inne rejony niż Kraków( a i tu z klapkami!!!),bo i z wczorajszego wojażu przywiozła Hanię...z dzisiejszego Pudziana...:shake:...ALE SORRY ZA TEN CZARNY HUMOR-dziś już nie mam siły mieć ...różowego! Ale tak powaznie- nie mam pojecia kochana...nowych beniów znowu cała masa- NIGERIA w Rzeszowie(a jest tam jeszcze ponoć nastepny beniasty!), HANIA, teraz pod Krakowem, Pudzian z OLKUSZA... I W ŻYWCU ledwie 1,5 miesięczny SZCZENIACZEK!!! Quote
karusiap Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Taak dac Agacie zakaz:)hihi nie wiem gdzie ona sie wloczy za tymi psami.... Quote
Aga-ta Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 karusiap napisał(a):Taak dac Agacie zakaz:)hihi nie wiem gdzie ona sie wloczy za tymi psami.... tam gdzie Ty;) Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 karusiap napisał(a):Taak dac Agacie zakaz:)hihi nie wiem gdzie ona sie wloczy za tymi psami.... ...mnie się coś widzi,że chyba obopólne oddziaływanie...a potem ten kto w aucie siedzi musi zwyzywać psiaka od Śmierdzieli...niestety musi,by być w zgodzie z prawdą! Quote
karusiap Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Zeby to tylko Smierdziel byl, toz to niszczyciel czystej krwi!! A tak powaznie to naprawde uroczy psiak,strasznie wesola ciapka:) Nauczyc go paru spraw-jak np ze na smyczy sie chodzi a nie poniewiera tym czyms co trzymaa drugi koniec- i spacery beda czysta przyjemnoscia:) Quote
hotelamok Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Pudzian? - jak najbardziej, ledwie łapałam przyczepność z ziemią jak mnie prowadził :) Śmierdziel? - nie wiem bo u mnie na świeżym powietrzu ale dziewczyny pół godziny samochód wietrzyły:) Chudzielec? - oj tak nawet kości czaszki mu widać:( dodam jeszcze na świeżo energetyczny aż nadto popił, pojadł a resztę wyrzucił i skakał po misce ale jak na benka przystało drapaniem za uchem nie pogardził;) ps. został sąsiadem Milusia kto wie może się dogadają Quote
karusiap Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 [quote name='hotelamok']Pudzian? - jak najbardziej, ledwie łapałam przyczepność z ziemią jak mnie prowadził :) Śmierdziel? - nie wiem bo u mnie na świeżym powietrzu ale dziewczyny pół godziny samochód wietrzyły:) Chudzielec? - oj tak nawet kości czaszki mu widać:( dodam jeszcze na świeżo energetyczny aż nadto popił, pojadł a resztę wyrzucił i skakał po misce ale jak na benka przystało drapaniem za uchem nie pogardził;) ps. został sąsiadem Milusia kto wie może się dogadają Iwonka, Ty taka drobniutka,ze mozesz jezdzic na nim;) Quote
hotelamok Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 karusiap napisał(a):Iwonka, Ty taka drobniutka,ze mozesz jezdzic na nim;) ty to masz łeb....że też sama na to nie wpadłam, widziałaś że od domu do hoteliku kawałek, kilkanaście razy dziennie z góry na dół nogi bolą a tu taki konik mi się trafił od jutra zaczynamy trening:evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 hotelamok napisał(a):ty to masz łeb....że też sama na to nie wpadłam, widziałaś że od domu do hoteliku kawałek, kilkanaście razy dziennie z góry na dół nogi bolą a tu taki konik mi się trafił od jutra zaczynamy trening:evil_lol: No,to przepadłeś chłopie...tom Ci robotę przyszykowała!!!...i to tylko za miskę strawy i trochu głasków!!!Nie odpuszczaj przynajmniej tych głasków...ma ich być mega ilość! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.