doddy Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Ja Wam powim tak. Wczoraj byłam w nocy w Łodzi z ciotką Malibu po budy. Myślałam, że na 23 wrócimy spokojnie do domku a wróciłyśmy o...2.30 rano. Tak więc ja nie umiem powiedzieć o której będziemy w Wawie, czego wymagał ode mnie ten Pan. Nie wiem jak się będzie jechać, dwa nie wiem jak będzie z odbiorem zwierząt, a trzy to w Katowicach załatwiamy sprawy i nie wiemy ile się zejdzie. Pewnie będziemy wieczorem. I tyle mogłam powiedzieć Panu. Quote
doddy Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Ponieważ wychodzę z pracy i już nie będę mieć netu podaje swój nr: 0 501 797 018 Może w końcu się cokolwiek rozwikła. Jak na razie nikt nie dzwonił w sprawie Boska. Quote
Mysia_ Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Nie wiem co z tym facetem.... Napisał mu, zeby podjął jak najszybciej decyzję czy przyjedzie po Boska czy nie, ale póki co cisza.... :roll: A potrzebne tez mi sa jego dane. Jak ja nie lubie robić czegoś na ostatnią chwile :shake: Musze tez zaplanowac jutrzejszy dzień, bo jak coś to ja musze Boska do Katowic zawieźć.... A ja jutro mam zakonczenie roku szkolnego, więc mam nadzizje, że jakoś to się wszystko zgra :roll: Quote
sara_rokitnica Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 qrcze niech sie wreszcie odezwie facio bo tu zaraz oszaleje chyba... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Serce w gardle.Trzymamy kciuki.Bosku, jesteś tak blisko.. Quote
Mysia_ Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 do doddy też się nie odezwał.... :shake: Quote
Mysia_ Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 nadal cisza... Ja do jutra wieczoru nie będę na kompie, więc wrazie co można do mnie dzwonić, ale chyba nic z tego :( Quote
doddy Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Do mnie także Pan sie nie odezwał. W sumie ode mnie psa by nie dostał po pierwszej rozmowie telefonicznej, ale myślałam, że w końcu Pan się określi. Widocznie pies, to dla tego Pana za dużo "zachodu". Quote
sara_rokitnica Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 qrcze.... mam nadzieje tylko ze poprostu ten pan mial jakies chwilowe klopoty z czymstam i nie mogl sie odezwac ale Bosia nadal chce... to by byl zbyt duzy cios jak by sie okazalo ze jednak nici z domku.... :(:(:(:( Quote
Sabina02 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 No i co???? Kurcze, mi sie to wszystko nie podoba...:mad: Plutus i Stefus poszli w try migi....a Bosek...:shake: Co sie tutaj dzieje z tym gosciem???? Quote
Mysia_ Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 No więc dostałam e-maila, Pan bardzo mnie przeprasza, że dzisiaj z Boskiem nie wyszło, ale podobno dzisiaj nie dałby rady , bo kurier mial mu przywieźć jakiś sprzęt... Napisał mi, że na 90% będzie miał transport dla Boska i że bardzo mu zalezy , żeby psiak wreszcie do niego dotarł.... Quote
sara_rokitnica Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 uff... no to kamien z serca... jush sie balam ze calkiem zrezygnowal... Quote
wapiszon Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Może faktycznie ten Pan miał problemy. Trzymam kciuki za Boska. Quote
Mysia_ Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 transport,o którym pisał jednak nie wypalił :shake: Kombinuje dalej, napisał, że może sam przyjedzie po Boska.... Quote
sara_rokitnica Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 ło boshe z tak daleka??? no to rzeczywiscie mu zalezy na psiaku skoro jest gotowy az tutaj po niego przyjechac... moze znajdzie sie cos jeszcze do tego czasu... Quote
Mysia_ Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 transport o którym pisał nie wypalił, będzie próbował jeszcze coś wykombinować,ale jeśli nie to sam przyjedzie po Boska :roll: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Żeby chociaż go podwieźć 1/3 trasy..zerknijcie do wątku transportowego.. Quote
Mysia_ Posted April 28, 2007 Author Posted April 28, 2007 czekam co postanowi ten Pan..... :roll: Quote
paros Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Trzymam ............. :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
sara_rokitnica Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 i ja :):):) i to baaardzo mocno :):) Quote
Mysia_ Posted April 29, 2007 Author Posted April 29, 2007 nic narazie nie napisał mi..... Qrczę, może szukajmy mu dalej intesywnie domku? W koncu szkoda czasu.... :shake: Quote
sara_rokitnica Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 nom... bo jakos ten facio sie nie garnie zeby go zaadoptowac... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.