Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted




Fred to młodziutki - ok półtora roczny psiak. Jest wesoły, pogodny, choć troszkę nieśmiały. W domu jest grzeczny, nie niszczy, nie szczeka. Toleruje psy i koty (bał się prychającego kota..). Myślę, że idealny do dzieci. Lubi sobie pobiegać. Nie umie się bawić zabawkami, ale to kwestia czasu, powoli zaczyna łapać do czego służą.

Jest towarzyskim miłym psem.
Z wyglądu przypomina rasę - jagdterier.
Zaszczepiony i odrobaczony.

Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie.

Kontakt w sprawie adopcji:
500-493-942
728-462-537






  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i jest.
Charakter ma super, zachowuje sie jakby znal nas od lat. Moim zdaniem generalnie nie jest w wieku 3 lat (jak go okreslila pani wet.) tylko ma MAX 2. Ząbki bialutkie wrecz wskazuja na roczniaka, poltora...
Ma piekny szczery usmiech - czyli pokazuje zabki jak sie cieszy :)

ALE. Znaczy mieszkanie, jest mega nakrecony na suki. dZISIAJ na spacerze chcial nawet psa wybzykac.. Trzeba bedzie go wykastrować.

I cos mi sie wydaje ze on z jakiejs pseudo pochodzi.. Na zywo wygląda prawie jak jagdterier. Tylko one chyba inną sierść mają.

Posted

Śliczny, podobny do naszego Felusia :lol: Wytrymujesz i będzie kropka w kropkę jak jagdterrier :p

Powodzenia z temperamentem terierkowym, ha ha ha :diabloti:

Posted

Delph może mogłabyś go wytrymować? :) Ty się na tym znasz.

Generalnie na razie nie widze w nim nic z teriera... w sensie jest mega spokojny, do zabawy trzeba go zapraszać. Ciągle śpi.

Zostawiony sam w domu całe szczęście nic nie robi :)

Posted

wczoraj Fred poznal nasza psią sąsiadkę. I co? Co mu było w głowie? Tylko jedno... Nie dało się z nimi iść na normalny spacer.
I niech mi ktoś powie, że kastracja jest zbędna...

Posted

mariolka napisał(a):
Twoje banerki i tak mi się nie pokazują w podpisie :P

nie chce zapeszac, ale mały ma wzięcie. dzisiaj juz przyjezdzaja ludzie go zobaczyc

Trzymam kciuki. Tylko,zeby go nie chcieli do polowan:roll:

Posted

Tamte kobiety nie przyjechaly. Nawet nie zadzowniły... Ja sie dobijalam, to nie odbierały telefonu.

Fred boi sie dzieci. Dorosły może z nim zrobic wszystko, a dziecko wystarczy ze sie spojrzy to on juz podkula ogon i zaczyna warczec.
Mialam przez 3dni dwojke malych dzieci w domu. Nie zdarzylo się, żeby ugryzł, ale na pewno trzeba bardzo uwazac

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...