Andzike Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Weronia napisał(a):Dziewczyny, właśnie wróciłam od Pani :) Wszystko jest pięknie - dom wymarzony (choć to wiedziałam już wcześniej), najlepszy z możliwych. Sunia jest szczęściarą, że Państwo się nią zainteresowali. I to wielką. Kiedy mała jedzie? Wspaniałe wieści :D :D :D Cudownie, ze Mimi wyjdzie ze schroniska :D :D :D Juuupi!!! Quote
Romka Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 Na razie wklejam zdjęcia ze schroniska z soboty,jak wrócę z hoteliku od Antka to napiszę więcej i na pewno skontaktuję się z Zefirkiem. Mimi i Molly są w jednym boksie. W sobotę było głaskanie i pokazywanie brzuszka: I jeszcze jedno mniej udane: Quote
mamanabank Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Biedny pies - lampa, ale już niedługo :-) Quote
Romka Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Już jesteśmy dogadane z Zefirkiem,wstępnie na niedzielę ...Spotykamy się w Koninie,tu nastąpi powitanie Mimi z Zefirkiem ,a potem Zefirek jedzie z Mimi do domu do Szamotuł.Kontakt ze schroniskiem już był,p.Marek przygotowuje umowę adopcyjną,która ja zabieram wraz a Mimi ...no to pakuj się mała,jedziesz po nowe życie. Quote
zefirek Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ale jestem szczesliwa :) Juz Jej sie niemoge doczekac... mozecie byc pewni ze u nas Jej sie krzywda nie stanie...będzie traktowana jak Księżniczka... juz Ją chcemy jak najszybciej tulić....... Czekam z niecierpliwoscią na tego Słodziaka :) Quote
mamanabank Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Mimiku kochany, jeszcze tylko chwileczkę :-) chwilunię, chwilusinkę. Quote
Romka Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Jestem umówiona z Zefirkiem w Koninie o 17 00,w piątek.Mimi miała dziś zdjęte szwy po sterylizacji,wszystko zagoiło się i jest dobrze.W piątek Mimi będzie grzała doopkę już we własnym domu. Quote
zefirek Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Już się nie mogę doczekać :) oj będzie grzała doopke tak tak... będzie przytulana non stop... Quote
Andzike Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Wspaniale, że Mimi będzie już niedługo w swoim domu!!! Quote
zefirek Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Mimi, to Twoja ostatnia (zielona) noc w schronisku, jeszcze tylko kilka godzin... już jutro śpisz ze mną :) :) :) Quote
mamanabank Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Tak jest! To ostatnie chwile Mimi w schronie Tutaj z Hyźkiem i pokazująca brzuszek Quote
Romka Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 z Hyżkiem nie widzę... Wypuściłyśmy ją z boksu jak wyjeżdżała Molly,cały czas stała przy kratach na dziedziniec i przytulała się ze wszystkich sił,zeby tylko zblizyć się do nas... Jutro będę w schronisku o 13 00.Mimi już tylko chwilka dzieli cię od domku... Quote
zefirek Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Mimi do zobaczonka dzisiaj o 17 :) jeszcze tylko chwilka :) Quote
Andzike Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='zefirek']Mimi do zobaczonka dzisiaj o 17 :) jeszcze tylko chwilka :)[/QUOTE] Ale się cieszę, że to cudeńko nie będzie już siedzieć w schronie :D Quote
mamanabank Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 No, Mimi już w objęciach swojej pani, wiem to ze sprawdzonego źródła :-) :-) :-) Quote
kajkoowa Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Bardzo się cieszę, Romciu zmieniaj tytuł :) Quote
Figafiga Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Super!!!Dziękujemy Zefirkowi za dobry dom!!! Quote
zefirek Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Juz wszystko opowiadam... Więc na sam początek musze powiedziec ze Mimi jest jeszcze śliczniejsza niż myślałam... imię Mimi - pasuje do niej idealnie i takie pozostanie :) mimo ze narazie mało na to imie reaguje (myślę że to kwestia czasu). Wczoraj udało mi się spotkać z Romką jeszcze wcześniej niż planowałyśmy, dzięki czemu miałam Mimi dłużej... Zdjęcia z pierwszego naszego spotkania ma Romka w swoim aparacie :) Malutka na początku troszke przestraszona ale szybko się przekonała i zaczęła łasić :) w samochodzie cały czas spała... Od razu upodobała sobie czerwony kocyk, na ktorym juz uwielbia lezec...Jak tylko dojechałyśmy do szamotuł to otworzyła oczka, tłumaczyłam jej ze juz jestesmy prawie w domku to mlaskała zaciekawiona... Pierwsze przywitanie z moją mamą - z emocji się posiusiała... a potem to już było tylko lepiej. Najpierw niepewnie obchodziła cał domek - oto zdjęcie : pomału zaczela sie oswajac i potem to juz jej w główce było tylko gilanko i łaskotki... To zdjęcie Mimi a dalej z moją mamą... cdn. Quote
zefirek Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 cdn. Na poczatku wogol nie byla zainteresowana miseczka z jedzonkiem, ale jak juz sie troszke rozejrzala po okolicy - zabrala sie za pierwsze w swoim domku jedzonko :) smakowalo jej bardzo :) a mlaskała tak że ho ho: Nie kąpaliśmy jej wczoraj, żeby nie miała na ten jeden dzien za duzo stresow, takze niech sie troszke oswoi i wtedy zadbamy o jej sliczna mieciutką sierść :) Po tym jak się najadła przyszła moja siostra ze swoim pieskiem, Mimi byla zachwycona - widac ze bardzo lubi towarzystwo innych piesków... Najpiewr się owąchały a potem były zabawy - Mimi była taką kokietką że mały tajson nie wiedzial co sie dzieje... Quote
mamanabank Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Doczekała się :-D Suuuuper, dziękujemy za relację i czekamy na więcej :-) Quote
zefirek Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 cdn. troszkę sie pobawily i wygonilysmy tego malego kolege, bo przeciez Mimi byla padnieta podróżą no i emocje... Oczywiscie byly kłótnie z kim będzie spała, bo wszyscy nagle ją chcieli do łóżka ;) wygrała mama : Tak Mimi ponoć spała przez całą noc... ciekawe co jej sie sniło :) Ja jak tylko sie obudzilam szybko popedzilam do pokoiku gdzie spala...byla przeslodka, same zobaczcie jak wygladala zaraz po przebudzeniu : a teraz sie bawimy i caly dzien bedziemy sie gilac... juz wie ze to jest jej zabaweczka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.