Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='matahari81']prosze to byl powod tego ze wczesniej nie moglam sie odezwac: http://www.dogomania.pl/threads/192095-Bali-walczy-o-życie-chore-nerki-fatalne-wyniki.Walczymy-potrzebne-wsparcie chcialabym zeby byla jasnosc bo to nie byl wynik mojej nieodpowiedzialnosci czy braku powagi.

napisalam jej smsa ze napisalam na dogo. i ja jej podawalam numer swojego telefonu przeciez- nie wazne. no ja bym miala obiekcje co do domu i to dla takiego szczeniaczka:( mam dosc glowa mi peka i jeszcze ta eutanazja ech:(

Posted

Matahari81 nie mialam zamiaru cie urazić, jezeli tak wyszło to przepraszam... Po prostu bardzo się martwiłam i czekałam na sms. Sytuacja z psem do eutanazji tłumaczy wszystko :( Trudno niekiedy ogarnąć te nieszczęscia... Faktem jest, że wczoraj miałam dość trudny dzień - kotka, której ktos chciał uciąć łapke jest u mnie (ma tutaj watek) i nikt jej nie chce, a ja niestety nie mogę jej zatrzymać (5 zwierzaków w małym mieszkaniu), rozszedł jej sie szew i wczoraj byłam wybitnie przewrażliwiona...Mam nadzieję, że mnie rozumiesz...

Wracając do piesia. To bardzo dziękuję ci za ta wizytę. Oczywiście nie zamierzamy oddać małego do takiego domu. Już to widzę - piesek w skrzynce.... Jakaś patologia....

Dziekuję ci i wychodzę na spacer ze swoimi stworami.

Posted

iwop napisał(a):
Matahari81 nie mialam zamiaru cie urazić, jezeli tak wyszło to przepraszam... Po prostu bardzo się martwiłam i czekałam na sms. Sytuacja z psem do eutanazji tłumaczy wszystko :( Trudno niekiedy ogarnąć te nieszczęscia... Faktem jest, że wczoraj miałam dość trudny dzień - kotka, której ktos chciał uciąć łapke jest u mnie (ma tutaj watek) i nikt jej nie chce, a ja niestety nie mogę jej zatrzymać (5 zwierzaków w małym mieszkaniu), rozszedł jej sie szew i wczoraj byłam wybitnie przewrażliwiona...Mam nadzieję, że mnie rozumiesz...

Wracając do piesia. To bardzo dziękuję ci za ta wizytę. Oczywiście nie zamierzamy oddać małego do takiego domu. Już to widzę - piesek w skrzynce.... Jakaś patologia....

Dziekuję ci i wychodzę na spacer ze swoimi stworami.


nie szkodzi ja tez naprawde mialam trudny dzien a sytuacja z balim mnie dobila- mialysmy nadzieje ze piesek przezyje:( z rozmowy wyszlo ze szczniaczek nie mialby swojego stalego miejsc a chodzil gdzie mu sie podoba. to nie skrzynka byla a raczej pod lozkiem zbite jakies deski i na "dywanie" jakas sierka polozona.......nie wiem ja bym po prostu powiedziala ze ze wzgledu na male dzieci nie dostana psa zeby sie nie tlumaczyc ale ogolnie uwazam ze on zasluguje na lepszy domek. gdybym sie jeszcze kiedys mogla przydac to do uslug........powiem tak - nie skromnie ja jestem raczej skrupulatna w prawdzaniu domku wiec mozecie mi zaufac

Posted

Piesio pojechał dzisiaj do Warszawy. Jego nowi państwo to młodzi, bardzo sympatyczni ludzie. Specjalnie po niego przyjechali :)
Obiecali przysyłac zdjęcia i oczywiście zgadzają się na wizyty :)

Oby maluszkowi sie poszczęściło!

  • 2 weeks later...
Posted

matahari81 napisał(a):
to superrrrrrrrrrrrrrrrrrr uf jedna bidka juz w domku




Tak, ale pojawiły się problemy... Mały (2 moiesiące) jest podobno agresywny w stosunku do nowej pani... Skonataktowałam się z behawiorysta i poszedł tam...

Ech....

Posted

Agresywny? Akurat... Ludzie nieraz histeryzują jak szczeniak się bawi, chwyta za ręce itd.
W dodatku sami popełniają błędy traktując szczeniaka jak zabawkę albo inwalidę, nie dając mu szansy na samodzielność i naturalne zachowania, nie respektują jego sygnałów. Często takie maluchy faktycznie stają się nerwowe, "zbuntowane".
Agresywny to on dopiero będzie, jeśli sygnały jakie teraz daje piesek nie przyniosą skutku.

  • 1 month later...
Posted

Kopiuję mail od Pani Molika:


W zwiazku, ze mam wolna chwilke chcialam napisac Pani co slychac u Molika. Hmm... rosnie jak na drozdzach do tego uczeszcza do psiego przedzkola, coprawda za nim dopiero drugie zajecia, ale widze, ze juz ladnie siada, a co najwazniejsze wariuje z innymi psiakami, wiec jest troche spokojniejszy:). Zdjecia postaram sie zrobic w najblizszym czasie. Molik do tego jest zdrowy, wesoly, jak wspominalam wczesniej duzy jak na 3,5 m-ca( najwyzszy w swojej grupie oprocz owczarka niemieckiego:)), wazy prawie 6 kg, a jest szczuply, wiec to swiadczy o jego wzroscie, jedyna dolegliwoscia jest choroba lokomocyjna, ktora posiada, ale zgodnie z tym co mowia ten problem dotyczy duzej liczby mlodych psiakow. Hmm.. oprocz tego tworzymy naprawde szczesliwy team:). Pozdrawiam serdeczie i zycze milego dnia.
Małgorzata Zychowska

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...