Onaa Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Być może iwop już dzisiaj nie będzie na kompie, może jutro się wszystkiego dowie. Szkoda, że jednak domek nie okazał się fajny. Quote
matahari81 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 [quote name='matahari81']prosze to byl powod tego ze wczesniej nie moglam sie odezwac: http://www.dogomania.pl/threads/192095-Bali-walczy-o-życie-chore-nerki-fatalne-wyniki.Walczymy-potrzebne-wsparcie chcialabym zeby byla jasnosc bo to nie byl wynik mojej nieodpowiedzialnosci czy braku powagi. napisalam jej smsa ze napisalam na dogo. i ja jej podawalam numer swojego telefonu przeciez- nie wazne. no ja bym miala obiekcje co do domu i to dla takiego szczeniaczka:( mam dosc glowa mi peka i jeszcze ta eutanazja ech:( Quote
iwop Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Matahari81 nie mialam zamiaru cie urazić, jezeli tak wyszło to przepraszam... Po prostu bardzo się martwiłam i czekałam na sms. Sytuacja z psem do eutanazji tłumaczy wszystko :( Trudno niekiedy ogarnąć te nieszczęscia... Faktem jest, że wczoraj miałam dość trudny dzień - kotka, której ktos chciał uciąć łapke jest u mnie (ma tutaj watek) i nikt jej nie chce, a ja niestety nie mogę jej zatrzymać (5 zwierzaków w małym mieszkaniu), rozszedł jej sie szew i wczoraj byłam wybitnie przewrażliwiona...Mam nadzieję, że mnie rozumiesz... Wracając do piesia. To bardzo dziękuję ci za ta wizytę. Oczywiście nie zamierzamy oddać małego do takiego domu. Już to widzę - piesek w skrzynce.... Jakaś patologia.... Dziekuję ci i wychodzę na spacer ze swoimi stworami. Quote
matahari81 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 iwop napisał(a):Matahari81 nie mialam zamiaru cie urazić, jezeli tak wyszło to przepraszam... Po prostu bardzo się martwiłam i czekałam na sms. Sytuacja z psem do eutanazji tłumaczy wszystko :( Trudno niekiedy ogarnąć te nieszczęscia... Faktem jest, że wczoraj miałam dość trudny dzień - kotka, której ktos chciał uciąć łapke jest u mnie (ma tutaj watek) i nikt jej nie chce, a ja niestety nie mogę jej zatrzymać (5 zwierzaków w małym mieszkaniu), rozszedł jej sie szew i wczoraj byłam wybitnie przewrażliwiona...Mam nadzieję, że mnie rozumiesz... Wracając do piesia. To bardzo dziękuję ci za ta wizytę. Oczywiście nie zamierzamy oddać małego do takiego domu. Już to widzę - piesek w skrzynce.... Jakaś patologia.... Dziekuję ci i wychodzę na spacer ze swoimi stworami. nie szkodzi ja tez naprawde mialam trudny dzien a sytuacja z balim mnie dobila- mialysmy nadzieje ze piesek przezyje:( z rozmowy wyszlo ze szczniaczek nie mialby swojego stalego miejsc a chodzil gdzie mu sie podoba. to nie skrzynka byla a raczej pod lozkiem zbite jakies deski i na "dywanie" jakas sierka polozona.......nie wiem ja bym po prostu powiedziala ze ze wzgledu na male dzieci nie dostana psa zeby sie nie tlumaczyc ale ogolnie uwazam ze on zasluguje na lepszy domek. gdybym sie jeszcze kiedys mogla przydac to do uslug........powiem tak - nie skromnie ja jestem raczej skrupulatna w prawdzaniu domku wiec mozecie mi zaufac Quote
iwop Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 matahari - bardzo ci dziękuję :) Oczywiście piesek tam nie pojedzie... Niech sobie pluszaka kupią :angryy: Quote
iwop Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Piesio prawdopodobnie bedzie miał domek w Warszawie! Trxzymajcie kciuki! Quote
Onaa Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Oby tym razem domek okazał się dobry dla maluszka :). Quote
Ulaa Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Ta patologia pewnie i tak skądś pieska weźmie. Nie każdy robi wizyty przed adopcją... :( Moim zdaniem powinni trafić na czarną listę. Quote
iwop Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Dzisiaj sie rozstrzygnie, czy piesio pojedzie do domku do Warszawy...Trzymajcie cioteczki kciuki! Quote
matahari81 Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 trzymam kciuki mocno zeby tym razem domek okazal sie odpowiedni dla maluszka Quote
iwop Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Piesio pojechał dzisiaj do Warszawy. Jego nowi państwo to młodzi, bardzo sympatyczni ludzie. Specjalnie po niego przyjechali :) Obiecali przysyłac zdjęcia i oczywiście zgadzają się na wizyty :) Oby maluszkowi sie poszczęściło! Quote
matahari81 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 to superrrrrrrrrrrrrrrrrrr uf jedna bidka juz w domku Quote
iwop Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 matahari81 napisał(a):to superrrrrrrrrrrrrrrrrrr uf jedna bidka juz w domku Tak, ale pojawiły się problemy... Mały (2 moiesiące) jest podobno agresywny w stosunku do nowej pani... Skonataktowałam się z behawiorysta i poszedł tam... Ech.... Quote
Ulaa Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Agresywny? Akurat... Ludzie nieraz histeryzują jak szczeniak się bawi, chwyta za ręce itd. W dodatku sami popełniają błędy traktując szczeniaka jak zabawkę albo inwalidę, nie dając mu szansy na samodzielność i naturalne zachowania, nie respektują jego sygnałów. Często takie maluchy faktycznie stają się nerwowe, "zbuntowane". Agresywny to on dopiero będzie, jeśli sygnały jakie teraz daje piesek nie przyniosą skutku. Quote
iwop Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Kopiuję mail od Pani Molika: W zwiazku, ze mam wolna chwilke chcialam napisac Pani co slychac u Molika. Hmm... rosnie jak na drozdzach do tego uczeszcza do psiego przedzkola, coprawda za nim dopiero drugie zajecia, ale widze, ze juz ladnie siada, a co najwazniejsze wariuje z innymi psiakami, wiec jest troche spokojniejszy:). Zdjecia postaram sie zrobic w najblizszym czasie. Molik do tego jest zdrowy, wesoly, jak wspominalam wczesniej duzy jak na 3,5 m-ca( najwyzszy w swojej grupie oprocz owczarka niemieckiego:)), wazy prawie 6 kg, a jest szczuply, wiec to swiadczy o jego wzroscie, jedyna dolegliwoscia jest choroba lokomocyjna, ktora posiada, ale zgodnie z tym co mowia ten problem dotyczy duzej liczby mlodych psiakow. Hmm.. oprocz tego tworzymy naprawde szczesliwy team:). Pozdrawiam serdeczie i zycze milego dnia. Małgorzata Zychowska Quote
matahari81 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 ciesze sie bardzo na te dobre nowinki:) Quote
Viris Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Fajnie że ludki postanowiły z psem pracować. Oby nie przysparzał więcej problemów ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.