agrabcia Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Biedulek, mam nadzieje, że sobie poradzi i nic się nie stanie Quote
Ewanka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 agrabcia napisał(a):Biedulek, mam nadzieje, że sobie poradzi i nic się nie stanie O, matko, a co się tam może stać ?? ... mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ... trzymaj sie mały :) Quote
monika55 Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Ewanko, moż sie stać to do czego czasem dochodzi w boksach ogolnych, gdzie jest kilka psów. Czyli zdazaja sie pogryzienia itd. Nie musi tak być ale może. I dlatego sie martwie. Quote
shanti Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Nie mam go gdzie wyciagnąc. Ale tam gdzie on jest psiaki raczej spokojne. Quote
alina71 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Faktycznie ciężko mu tam, jest taki zgaszony. Quote
monika55 Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Alina nie strasz. Zal mi go bardzo.:-( Quote
monika55 Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Ten telefon milczy jak zaklety. Wrrr. Quote
clo Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 witam! wstawialas moniko chyba wczoraj gumisia na watek przygarne psa ktory zalozylam:)otoz wstepne wiadomosci sa takie ,ze Pani zakochala sie w gumsiu...narazie nie chce nic mowic na 100%itd Pani jest z Warszawy chcialaby go poznac moze by w weekend przyjechali tylko potrzebuje kilku wiadomosci po1 czy mozecie mi jak najwiecej o gumisiu napisac?oraz kiedy,jak,gdzie ,o ktorej mozna gumisia obejrzec?:) Quote
monika55 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Mam tyle wiadomości co w 1ym poście. Jak przywozi hycel z ulicy to przeszłość psa jest niewiadoma. Ma ok 2 lat, domowy bo ma problem z załatwieniem sie w boksie - widać nauczony czystości, bardzo "przytulny". Jutro bede w schronisku to sie wiecej dowiem. Schronisko czynne od 10 do 15 oprócz poniedziałku. Gdyby Państwo sie zdecydowali to możemy sie umówić. Quote
clo Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 kurcze troche daleko od warszawy...ok zaraz napisze panstwu Quote
shanti Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Daleko, ale po nasze psiaki warto jechać. ;) Są wyjatkowe :lol: Quote
clo Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 nie watpie;)))napisalam juz do panstwa no i poczekamy zobaczymy:) Quote
agrabcia Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 shanti napisał(a):Daleko, ale po nasze psiaki warto jechać. ;) Są wyjatkowe :lol: Bardzo, bardzo wyjątkowe (wiem coś o tym) Mam nadzieję, że wszystko sie uda Quote
alina71 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Nie jest aż tak daleko. ;) A po drugie od Wawy do Pawlowic jest prosta dobra droga. Quote
clo Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 tez mama nadzieje.Ale wiem tez ze Pani chce podjac swiadoma i odpowiedzialna decyzje dlatego tez daje jej czas do namyslu.napewno sie odezwie ale trzeba uzbroic sie w cierpliwosc:( Quote
clo Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Dostalam maila,ze Pani wciaz mysli b gumis jej sie podoba ale boji sie czy da rade ..ona naprawde jest odpowiedzialna wiec musi to sobie wszystko dobrze przemyslec ale trzeba byc dobrej mysli oby oby.. tymczasem przepraszam za offa gumisia ale prosze zajrzyjcie ciotki na chwile chociaz na ten watek..czarny jest w mordowni...ma miejscw w hotelu..zbiera na niego liczy sie kazde 5zl http://www.dogomania.pl/threads/188219-Czernuszek-ma-szansę-na-hotelik-lub-śmierć-każdy-grosz-zbliża-Go-do-dalszego-życia!/page21 Quote
monika55 Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 A Gumiś wystraszony. Patrzy tęsknie z daleka. Boi sie podejść do głaskania. http:// Quote
Dominika 0_0 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 a ja mam bardzo dobrą wiadomość ;) Wczoraj Gumiś znalazł domek ;] Ludzie zobaczyli jego ogłoszenie w necie. Przyszli do schroniska i od razu się pytali, który to Gumiś. Psiaczek podszedł do krat, w prawdzie troszkę mozolnie, ale podszedł. Wcześniej jak go wołałam to siedział z tyłu i jakoś mu sie nie spieszyło, a teraz jakby wiedział, że to jego szansa, czy coś. ;) Quote
monika55 Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Dzięki Dominika. Oby to był super domek. Szczęścia piesku. Quote
clo Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 jaka dobra wiadomosc!!!bo ja wlasnie mialam napisac zla ze ta moja pani jednak sie wycofala:(((ehhh ale cale szczescie ze sie mu udalo!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.