danal1983 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [CENTER][SIZE=7][COLOR=RoyalBlue]Bali[/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/2897/dsc00999s.jpg[/IMG] [CENTER]Ok 3 tygodnie temu zabrałam go do schroniska po zgłoszeniu, jakie przekazała nam S.M. Był markotny, wyglądał jakby był zmęczony daleką podróżą. Dodatkowo na oczach miał paskudne brodawki, które sprawiały, że ropiału mu oczka. zabrałam go prosto do lecznicy , ale ogólne badanie niczego nie pokazało. Bali w schronisku zaprzyjaźnił sie z innymi psami, hasał sobie po całym jego terenie, na tyle , na ile pozwalaly ma , jak sądziliśmy chore stawy Zoperowano mu tez brodawki na powiekach, żeby poprawic mu komfort zycia Myliliśmy się, to nie były stawy. juz od początku musiały mu dokuczać nerki. Wczoraj jego stan drastycznie sie pogorszył. Bali przestał jeśc, pić, zmarkotniał... Badanie wykazało poziom kreatyniny 4,5 , mocznika 220. Dowiedzielismy się, że wielu wetów nie leczy już psów w takim stanie, że to wskazanie do eutanazji. My sie jednak tak łatwo nie poddamy i wierzymy, że Bali tez powalczy. Dzisiaj dwa razy był na kroplówce. Zabrałam go do siebie, bo musi miec cieplutko, a teraz w schronie zimnica... Moje zwierzaki daja mu narazie spokój, w razie czego go odizoluje. Za 3 dni powtórne badanie, które powie nam prawde i rozstrzygnie ... Musi byc dobrze Pomóżcie jak możecie. [SIZE=5][COLOR=DarkOrange]Potrzebne są srodki finansowe na leczenie i dalsze badanie, niezbędne są dobre rady i dobre słowa [/COLOR][/SIZE] na zdjęciu bali w trakcie akcji adopcyjnej, jeszcze z brodawkami na powiekach. Widać , jakie to kochane psisko, prawda??? [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9493/dsc00997rw.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9493/ds[/IMG] wczoraj jeszcze nie wiedzialam nic o chorobie Baliego i zrobilam mu allegro, tzn wstawiłam na miejsce kotka, który szczesliwie znalazł dom... [URL]http://allegro.pl/bali-po-operacji-oczu-czeka-na-kochajacy-dom-i1208399151.html[/URL] [/CENTER] Quote
Ulaa Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Czy Bali to ten niewielki staruszek, który chodził sobie luzem przed boksami? Widziałam jego biedne oczka, ale poza tym nie sprawiał wrażenia że coś mu dolega poza wiekiem i brakiem domku... Biedactwo. DorkaWD dała rzeczy na bazarek. Napewno nie będzie miała nic przeciwko wystawieniu ich dla dziadzia. Ja też coś dołożę. Co jest przyczyną problemów z nerkami? Czy ma kamienie? A jeśli tak to jakiego rodzaju? Może warto byłoby dawać mu Royala Renal? Quote
danal1983 Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 wróciliśmy z kroplówki. dzisiejsze powtórne badanie krwi wykazalo jeszcze gorsze wyniki, za to badanie moczu wyszlo ok. moze bylo nie do konca miarodajne, ze wzgledu a te kroplowki ale gdyby bylo tragicznie , to pewnie by cos wykazalo. Ulaa, Ty sie znasz na tym, co myslisz? w poniedzialek bedzie mial robione usg nerek, (dzisiaj nie ma lekarza) zobaczymy w jakim sa stanie. wydaje mi sie ze czuje sie juz fizycznie lepiej, spaceruje sobie, troche podziubał jedzenia. do jedzenia dostał preparat w proszku Ipaktine . zbieram sie do pracy z ciezkim sercem Quote
majqa Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Karma dla nerkowców jest konieczna. Z preparatów, porozmawiajcie z wetami o zasadności podawania specyfików: ipatikine, rubenal, lespewet. Oczywiście i ustalenie przyczyny nie jest bez znaczenia, czyli czy nerki same w sobie siadają, czy też siadają, bo coś jest innego w tle jak choćby kamienie. Quote
Ulaa Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Też myślę, że potrzeba więcej diagnoz. Zwróćcie też uwagę na pęcherz, choć wet napewno nie przeoczy. Danal jesteś wspaniała, że chcesz o niego walczyć... To taki skromniutki "niewidoczny" pieseczek... Będziesz może w schronie we wtorek? Quote
kaja555 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 on pewnie nie kastrowany, a kastracja często pomaga przy nerkach, ale on musłaby być silniejszy do takiej operacji, teraz już chyba i tak za stary i za duże ryzyko trzymam kciuki żeby z tego wyszedł! Quote
danal1983 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 [quote name='Ulaa']Też myślę, że potrzeba więcej diagnoz. Zwróćcie też uwagę na pęcherz, choć wet napewno nie przeoczy. Danal jesteś wspaniała, że chcesz o niego walczyć... To taki skromniutki "niewidoczny" pieseczek... Będziesz może w schronie we wtorek?[/QUOTE] poniedzialek bedzie przełomowy pewnie, bo zrobimy usg. niestety dr grzebinoga ma teraz wolne a nikt, tak jak on nie odczyta usg. ulaa, najbardziej na swiecie kocham staruszki i bede o nie walczyc do konca. chociaz on wbrew pozorom chyba nie jest taki stary, ząbki ma dośc ładne tylko ogólne wrazenie sprawia jakby był stary, bo jest powolny:) niestety w tygodniu nie mam czasu zupelnie na schron, chyba ze cos sie dzieje, to wtedy "uciekam" z pracy:) ale jak przyjedziesz, to postaram sie wpasc:) Quote
danal1983 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 [quote name='majqa']Karma dla nerkowców jest konieczna. Z preparatów, porozmawiajcie z wetami o zasadności podawania specyfików: ipatikine, rubenal, lespewet. Oczywiście i ustalenie przyczyny nie jest bez znaczenia, czyli czy nerki same w sobie siadają, czy też siadają, bo coś jest innego w tle jak choćby kamienie.[/QUOTE] dzięki majqa, wezme najmniejsza paczuszke karmy, bo nie maja juz próbek;/ dostał Ipaktine w proszku, a jaki jest stan nerek, dowiemy sie w poniedzielk dopiero:( Quote
danal1983 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 [quote name='kaja555']on pewnie nie kastrowany, a kastracja często pomaga przy nerkach, ale on musłaby być silniejszy do takiej operacji, teraz już chyba i tak za stary i za duże ryzyko trzymam kciuki żeby z tego wyszedł![/QUOTE] kaja kochana, Bali był kastrowany przy okazji wycinania tych jego narośli na powiekach. teraz jest juz wyraznie sileniejszy, ma żywe oczka, jest bardziej kontaktowy i spaceruje sobie po mieszkaniu, interesuje sie kotkiem:) bedzie dobrze, czuje to:) Quote
majqa Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='danal1983'](...) bedzie dobrze, czuje to:)[/QUOTE] Musi być... Quote
Ulaa Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='danal1983']poniedzialek bedzie przełomowy pewnie, bo zrobimy usg. niestety dr grzebinoga ma teraz wolne a nikt, tak jak on nie odczyta usg. ulaa, najbardziej na swiecie kocham staruszki i bede o nie walczyc do konca. chociaz on wbrew pozorom chyba nie jest taki stary, ząbki ma dośc ładne tylko ogólne wrazenie sprawia jakby był stary, bo jest powolny:) niestety w tygodniu nie mam czasu zupelnie na schron, chyba ze cos sie dzieje, to wtedy "uciekam" z pracy:) ale jak przyjedziesz, to postaram sie wpasc:)[/QUOTE] Spoko, jeśli Ci nie pasuje to nie narażaj się w pracy, ja jeszcze nieraz Was odwiedzę :) Quote
danal1983 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 [quote name='Ulaa']Spoko, jeśli Ci nie pasuje to nie narażaj się w pracy, ja jeszcze nieraz Was odwiedzę :)[/QUOTE] ee tam, najwyżej samej sobie sie narażę:) Quote
danal1983 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5779/baliautko.jpg[/IMG] Bali w drodze do lecznicy [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/6945/balilecznica.jpg[/IMG] Bali w lecznicy [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/8369/balitrawka.jpg[/IMG] Bali na sikanku Quote
danal1983 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8592/balis.jpg[/IMG] Bali spaceruje [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5293/baliwkocyku.jpg[/IMG] Bali odpoczywa Quote
danal1983 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3308/zdjcie010bt.jpg[/IMG] Bali i mój Nerko. Musze przyznac ze moje zwierzaki są kochane i akceptują nowego tymczasowicza [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4228/zdjcie011ss.jpg[/IMG] Quote
danal1983 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 bali dzisiaj bardzo nas przestraszył. Noc przespał spokojnie. usnął ok 21 i spał do 1 w nocy, po czym wstał na siku i spał dalej do rana. o 8 kroplowka, przyjechalismy do domu i przed 11 zasnęliśmy. Bali leżał na wersalce pod kocykiem, obok ja i mój Neruś. nagle budzi mnie Nero drapaniem, a Bali jakby sparaliżowany,, zaczęło go wykręcać, piszczał strasznie. ja wpadłam w panikę, za 15 minut lecznica miała miec przerwe kilkugodzinną,a zreszta dyżurował taki wet, któremu nie ufam... Kiedy mu troche ustąpiło, zdjęłam kocyk, a tam nakupkane, i zwymiotowane śluzem:/ zaczął chodzic po mieszkaniu szukając kątów, wciskając sie wszędzie, gdzie był otwór. Pkmysłałam, że to koniec, że szuka miejsca ,żeby odejśc w spokoju. Zabrałam go na polko, a tam, jakby ożł, pędem zbiegł ze schodów, ogon podniesiony do góry. coś byo nie tak. chodził, szukał krzaków, wąchał, nie wysikał sie. załamana, zryczana przyprowadziłam go do domu. Tutaj jeszcze troche próbowął sie wciskać w kąty a potem sie uspokoił, osłabł i znowu jest "po staremu". Udało mu sie zrobic siku ale w domciu i później jeszcze raz na polku, ale długo musiał spacerować, zanim siknął. Cos jest nie tak z tym jego sikaniem, bo wczesniej sikał jak najęty. Niech juz będzie jutro... Quote
Ulaa Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 To może być przez kamienie. Biedny psiaczek... Dobrze, że masz go na oku i nie jest sam z tym swoim bólem :( Nie mam kiedy ruszyć z tym bazarkiem, przepraszam :/ to z pół dnia roboty będzie - ale napewno wyrobię się w tym tygodniu. Quote
danal1983 Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Dziesiejsza kreatynina 4,2 , mocznik 189. spadlo niewiele ale walczymy dalej. Bali bardzo dużo śpi. ja wierze z całego serca, że się uda , tylko martwi mnie teraz, że Bali nie je.Wzięłam mu dzisiaj royala dla nerkowców ale sie nie tknął. Wczoraj miał chętkę na schabowego. dałabym mu i całego ale bałam sie, że mu zaszkodzi, w końcu to słone, tłuste...chyba na nerki nienajlepsze? :( Quote
Ulaa Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Karmy lecznicze niestety bardzo często nie są lubiane szczególnie przez staruszki... Można spróbować skropić mu to jakimś wywarem, na zapach. Białko w jedzeniu (mięso, nabiał) bardzo obciąża nerki, więc trzeba go unikać. Jednocześnie białko jest budulcem mięśni, w tym serca... więc ciężko samemu taką dietę opracować, ale chyba nie zaszkodzi dieta zbliżona do ludzkiej nerkowej? Najlepiej jednak, gdyby jakoś przekonał się do renala... Quote
danal1983 Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Ulaa napisał(a):Karmy lecznicze niestety bardzo często nie są lubiane szczególnie przez staruszki... Można spróbować skropić mu to jakimś wywarem, na zapach. Białko w jedzeniu (mięso, nabiał) bardzo obciąża nerki, więc trzeba go unikać. Jednocześnie białko jest budulcem mięśni, w tym serca... więc ciężko samemu taką dietę opracować, ale chyba nie zaszkodzi dieta zbliżona do ludzkiej nerkowej? Najlepiej jednak, gdyby jakoś przekonał się do renala... na wieczorny posilek dostanie renaa zalanego woda, jesli nie uda sie, zaleje mu rosołkiem Quote
danal1983 Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 podnosze wątek, bo niewiele cioteczek zagląda:((( Quote
kaja555 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 jak się Bali czuje? Ale biedny staruszek :( Quote
danal1983 Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 kaja555 napisał(a):jak się Bali czuje? Ale biedny staruszek :( Bali wydaje sie byc troszke silniejszy. Niestety nie chce je śc, nie wiem czym mu dogodzić. Renal w zaden sposob mu nie podchodzi a musi jesc cokolwiek... lubi pasztet "z kogucikiem" ale tez podziubdzia tylko i odchodzi:( Quote
kaja555 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 to niedobrze, że nie je a nic go nie przekona? pierś z kurczaka gotowana? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.