Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie pojechała na zabieg. Jest przeziębiona i dostała antybiotyk. Tekst wymyślę, kochane, ale dopiero w poniedziałek. Nie wyrabiam :shake:
Ast, ten biały ma tatoo, ale z Legionowa, a tam ZK pracuje tylko we wtorki od 17-19. Trzeba czekać na info. Katowice nic nie wiedzą.

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A czy nie mozna zalozyc jej kubraka,? noce juz chlodne, zwlaszcza dla krotkowlosych ktore z kanapy znalazly sie w schronie na betonie. O ile dobrze pamietam kilka sztuk podrzucilam do schronu.

Posted

Nie jest na zewnątrz. Jest w budynku tam gdzie szczeniaki i suki po sterylkach. Tam cały dzień jest włączone ogrzewanie i w nocy ciepło sie w miarę utrzymuje.

Posted

to kciuki zeby sie odnalazl jakis normalny wlasciciel...
niedlugo nasza kolej na ogloszenia..dopisac cos o malej, bedzie wiecej zdjec bo jesli nie to podesle to co jest;)

Posted

monika55 napisał(a):
Oj skomplikowane to wszystko. Ktos komus dał go na przechowanie, ten ktoś komu innemu , a tamten sru go do schronu. Shanti to moze wytłumaczy.


masakra z tymi ludźmi ......

Posted

monika55 napisał(a):
Oj skomplikowane to wszystko. Ktos komus dał go na przechowanie, ten ktoś komu innemu , a tamten sru go do schronu. Shanti to moze wytłumaczy.


Tego sie nie da wytłumaczyć, bo dla mnie to chore. Przekazywać psa z rąk do rąk. :angryy:
W każdym razie w sobotę wraca ponoć z zagranicy właściciel Brutusa ( bo tak ma w końcu na imię) i wiele się wyjaśni.

Posted

majku33krakow napisał(a):
czy baner jej nie powinien brzmiec " potraktowana jak smiec" , a nie " jestem smieciem? " ,co?


...uhm, pewnie trzeba zmienić...:cool3:
A co tam u maleństwa słychać?

Posted

Kiara została adoptowana w niedzielę. Mnie przy tym nie było. Kolega tak zdecydował, bo dalej była przeziębiona i nici ze sterylki w schronisku. Cóż, mam nadzieję że będzie ok.:roll:

Posted

Jak najbardziej.
Wolałabym oddać ją po sterylce, ale cóż.:roll:
Jedyny plus, że już nie marznie w tym wilgotnym budynku.

Brutus vel Uniek vel Urwis Łaciaty Pokerowy Żywot już w domku. :roll::mad: Po prawie miesięcznym pobycie w schronisku odebrała go wreszcie siostra właściciela. Miała komplet dokumentów, potwierdziłam ich prawdziwość telefonicznie z hodowcą. Cóż, może rzeczywiście czasem takie rzeczy się zdarzają. Biedny pies. Ale nie oddałam tak sobie. Musiała podpisać umowę adopcyjną, bo chciałam sobie zagwarantować możliwość wizyt poadopcyjnych i śledzenia dalszych jego losów.

Posted

Atrisko napisał(a):
Shanti...a cos więcej o domku Kiary...qurcze mam jakieś mieszane uczucia...


Moje uczucia są takie same w obu tych przypadkach, ale cóż nie zawsze wszystko ode mnie zależy.

Jeśli chodzi o Brutusa to mieszka w Gliwicach, więc kochana Atrisko za jakiś czas ładnie się do Ciebie uśmiechnę........ ;);)

Państwa od Kiary nie widziałam, ale postaram się też coś dowiedzieć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...