Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Nikt nie zagląda, bo nikogo nie wzruszają...

Mnie wzruszają, ale Ciotki z ich watku, rzeczywiscie nie przejawiają zainteresowania. Nawet bazarku fony nie ma kto podnosic...

Posted

Trafiłam tutaj z opisu Anja2201 i ich historia mnie bardzo wzruszyła. Bardzo wypiękniały, mój TZ też zachwycił się ich zmianą. Podglądam wątek, bo na razie nie mam jak im pomóc, finansowo na razie nie jestem wstanie pomóc, ogłoszeń też nie umiem zrobić, więc mam niewiele do zaoferowania :-(

Posted

To jest tak...
ratowałyśmy sunieczki, bo miały być uśpione. Sądziłyśmy, ze to stare psiaki... okazało się że nie za piękne, ale... o starości nie ma tu mowy.
I jak to bywa w momencie kiedy ich życie wisiało na włosku był szum i poruszenie, teraz są bezpieczne więc i zainteresowanie marniutkie.

Posted

Anja2201 napisał(a):
Dziewczyny mają cały czas odnawiane allegro i ogłoszenie na parunastu portalach , ale nawet głupiego meila nie dostałam :(

I niech mi ktos powie, ze uroda nie pomaga w zyciu. Choc czasem trafia sia fart...

Posted

Na zdjęciach nie są zbyt urodziwe. Może. Ale w rzeczywistości są takie kochane i wyjątkowe. Biedne sierotki. Kaja ma ryjek bardziej siwy. Jakoś mi się to teraz w oczy rzuciło. Czesałam je dzisiaj. Mają taką zdrową sierść. Nie linieją bardzo, pięknie błyszczą...Miśka to wulkan, ale Kaja ostatnio straciła na agresji i energii. Jakaś taka potulna, pokorna się robi. Mam nadzieję, że to nie raczysko, które nosi w sobie tak ją osłabia. Nie jest cierpiąca, ale widzę jakąś niepokojącą zmianę. Albo to starość....Odmłodniała na chwilkę na początku, a teraz to już z górki :-?

Posted

Anja, wetki wycięły, co było do wycięcia. Pozostaje wątroba i płuca, czyli wyrok, bo tego się nie wytnie. Ogólnie jest w bardzo dobrej kondycji - rącza, śmigła, szczekająca, tylko tak jakoś mi gaśnie. Nie ma już w niej tej pierwotnej agresji, w Miśce natomiast jest. Nie odwarkuje, nie marszczy sie tak często, odpuszcza w sytuacjach, w których dawniej musiałabym krzyknąć. Jest bardzo posłuszna - siada na komendę, idzie we wskazane miejsca...Kochany siwy pyszczek.

Posted

Misia rozrabia , ale niestety nic zabawnego nie zrobiła . Rozmawiałam dzisiaj długo z Czarodziejką , sytuacja jest bardzo zła , Misia jest psem nie do opanowania , nawet wiązanie jej nie rozwiązuje problemu , musimy ją zabrać od Czarodziejki i bardzo proszę nie naskakujcie na nią , ja rozumiem i wy też zrozumiecie kiedy Czarodziejka wszystko opisze .

Niestety nie mamy funduszy na przeniesienie Misi do innego płatnego hotelu / DT i chyba jedynym wyjściem jest schron . Misia jest psem nie adopcyjnym , nawet do pilnowania podwórka nikt jej nie chce . Po rozmowie z Czarodziejką myślałam tylko o schronie , ale spróbuję raz jeszcze , zrobiłam jej wydarzenie na FB , w cuda nie wierzę , ale jak bym nie wykorzystała wszystkich możliwości to nie mogła bym spać spokojnie .
http://www.facebook.com/event.php?eid=215579468465448&pending

Posted

bela51 ja od paru miesięcy nad tym myślę , wciskam Miśkę każdemu , przyznam , że nie szukam już domu idealnego , tylko takiego gdzie Miśka będzie miała podstawową opiekę tzn pełna micha woda i odpowiednia porcja ruchu , innego domu to my dla niej nie znajdziemy . DT płatny ? A z kąd kasę na to brać , sama widzisz jak idą bazarki , nawet podnosić nie ma kto , ja ostatnio nie wyrabiam , albo jeżdżę z Groszkiem po wet , , albo siedzę u psiaków u mnie na wsi ( samyedki i jej syn od roku nie spuszczane z łańcucha ) , do tego mam robotników którym trzeba obiad ugotować i swoje psiaki , czasu na dogo brak :(I chyba mam już na dzisiaj dosyć bo zaczynam się użalać nad sobą , a tu trzeba się wziąć w garść .

Posted

Jeśli schron to tylko nasz , bo tu mam wstęp właściwie całą dobę i kontrolę , wiem , że P. prezes co dziennie ją wygłaska , ja będę wpadać tak często jak się da .

Posted

Też rozmawiałam akurat dzisiaj z Czarodziejką i przy okazji o Miśce...:shake:
Trzeba się naprawdę mocno sprężyć i z kasą i jednocześnie z szukaniem domu..
Co do innego DT proponowałabym hotelik u Lilki, miałaby odpowiednią porcję ruchu po okolicznych łąkach - Anja macie tam tomaszowskie psiaki więc warunki znane i sprawdzone - tylko oczywiście kasa:-( u Lilki jest też 300zł
Spróbuje dzisiaj w nocy siąść trochę nad ogłoszeniami...

Posted

anett dzięki , że jesteś , ja myślę o hotelu u mariamc (chyba tak ) tam jest 200 zł za dobę , a u Lilki psy siedzą po dwa w jednym boksie z tego co wiem , więc dla Misi agresorki odpada , nie chcemy tragedii .

Allegro misi i Kajki ( możesz tekst i fotki wziąć ) :
http://allegro.pl/misia-szuka-podworka-do-pilnowania-adopcja-i1644664977.html

http://allegro.pl/kaja-sunia-owczarek-szuka-domu-adopcja-i1644664994.html

Posted

[QUOTE=Anja2201;16981881...
u Lilki psy siedzą po dwa w jednym boksie z tego co wiem , więc dla Misi agresorki odpada , nie chcemy tragedii .
...

Czarodziejka mówiła, że Misia spokojnie się dogada z jednym psiakiem i to obojętnie z psem czy suką - ona się tylko absolutnie nie nadaje do większego stada.
Tylko nie wiem jak w takim szeregowym kojcu gdzie po bokach też są psy - czy nie będzie świrować? Czarodziejko...? jak widziałabyś Miśkę w takich warunkach?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...