Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

nie parwo to nie było...

na naszą prośbę została przeprowadzona sekcja.....
chciałyśmy mieć pewność...

jutro powinnyśmy otrzymać dokument ...zamieścimy go w całośći...

po rozmowie z wetem wiemy , że przyczyna śmierći była martwica dwunastnicy i skręt jelit...

w związku z tym mam pytanie....w jaki sposób i czym karmione są szczeniaki w kielcach?

Posted

Jeżeli myślisz, że sa karmione inaczej niz reszta , to jesteś w grubym błędzie.
Jezeli dopchaja sie do jedzenia, a Arielka , była przecież w boksie z dorosłymi/ gdyby nawet były same szczeniorki, to też to samo/ , to mają do dyspozycji wspaniałe menu, w postaci zepsutych korpusów, kości, spleśniałych wędlin,jakiejś bryji szarego koloru, chyba kaszy zalanej zimna wodą, obwarzanków suchych zalanych wodą. Takie wspaniałe żarcie mamy uwiecznione na zdjęciach, więc to nie jakieś domysły.

Posted

erka napisał(a):
Jeżeli myślisz, że sa karmione inaczej niz reszta , to jesteś w grubym błędzie.
Jezeli dopchaja sie do jedzenia, a Arielka , była przecież w boksie z dorosłymi/ gdyby nawet były same szczeniorki, to też to samo/ , to mają do dyspozycji wspaniałe menu, w postaci zepsutych korpusów, kości, spleśniałych wędlin,jakiejś bryji szarego koloru, chyba kaszy zalanej zimna wodą, obwarzanków suchych zalanych wodą. Takie wspaniałe żarcie mamy uwiecznione na zdjęciach, więc to nie jakieś domysły.


erka ja się domyśłam.....psy z okolic gdzie miaszkam były zgarniane do olkusza i są nadal niestety pomimo ,ze ta kaźnia zamknięta....facet nam się "przbranżowił" i bawi się w hyclowanie....( za co zresztą dostał pierwszy wyrok skazujący)

ale nie o tym...

jakoś nie mogę dojść do siebie....ona była taka rezolutna,rosła na damskiego rozbójnika...żaden psiak tak nie potrafił kombinować jak ona ,żeby dostać to czego chce....potrafiła wejść na taras podciągając się na przednich łapkach i wspinając się jak rasowy alpinista....a taras jest metr nad ziemią....robiła to po to ,zeby widzieć cały teren ogrodu...
pocieszeniem może być tylko fakt, że mieszkała jak domowy psiak....z tarasem , kanapą ,wielkim ogrodem i dużą dawką miłości....

:-(

Posted

kanna napisał(a):
....
pocieszeniem może być tylko fakt, że mieszkała jak domowy psiak....z tarasem , kanapą ,wielkim ogrodem i dużą dawką miłości....

:-(


I tego trzeba sie trzymac. Chyba nikt sie tego nie spodziewal:( Ale jak i Malamut wyciagniety stamtad tak i Arielka odeszly otoczone miloscia i opieka. A tam by konaly w meczarniach...I to niech bedzie pocieszenie...

Posted

a czy to można gdzieś jeszcze zobaczyć?

Amanda wygląda pięknie....jeszcz tylko troszkę jej chudość widać ale sierść piękna, błyszcząca..jubi leżeć na kanapie...i pięknie wygląda:loveu:

jej psychika natomiast pozostawia wiele do życzenia....strach jest w niej nadal i choć widać postępy...to dom musi być bardzo ale to bardzo cierpliwy dla dziewcynki


niestety nikt nie :shake:dzwoni

  • 2 weeks later...
Posted

mam pewną rodzinę zainteresowaną adopcją Amandy.....
szunia w sobotę została zaszczepiona...za dwa tygodnie czeka ją sterylizacja...
potem kilka dni rekonwalescencji....

państwo w sobotę przyjadą poznać madi....jeśli się zdecydują to bedzie troszkę czasu na oswojenie naszgo lękliwca:loveu:

Posted

[quote name='kanna']mam pewną rodzinę zainteresowaną adopcją Amandy.....
szunia w sobotę została zaszczepiona...za dwa tygodnie czeka ją sterylizacja...
potem kilka dni rekonwalescencji....

państwo w sobotę przyjadą poznać madi....jeśli się zdecydują to bedzie troszkę czasu na oswojenie naszgo lękliwca:loveu:[/QUOTE]


strasznie się cieszę!!! trzymam kciukaski za pozytywne zapoznanie:p i czekamy na relacje!:lol:

Posted

Amandzia miala odwiedziny, pokazala sie z jak najlepszej strony, jakby odmieniona czarodziejska rozdzaka. Panstwu sie bardzo podoba, zobaczymy co dalej:)

Posted

oj tak...

wizyta odbyła się dzięki uprzejmości pań z hotelu....przywiozły naszych potencjalnych właścicieli do siebie i zawiozły nazad.....:loveu:

wizyta była długa i miła....teraz trzeba poczekać , bowiem państwo muszą przemyśleć...

Posted

Słuchajcie mamy u siebie taką sunię, której udało sie uniknąć kieleckiej mordowni, bo po aferach ze schronem nie przyjęli psa z innej gminy.
Sunia błąkała się już od wiosny w lesie w podkieleckiej miejscowości, była wtedy ok. 4 mies. szczeniakiem, teraz już w ciązy, z pewnością pierwszej, czyli ma ok. 9-10 mies/ już po sterylce/.

Czy ona jest mixem wyżła, czy może da sie ja podciągnąć pod mixa jakiejś rasy do ogłoszeń? Dom dla Glorii bardzo pilny, bo nie mamy co z nią zrobic.









Posted

co do Amandy.....

dopóki nie zapniemy wszystkiego na ostatni guziczek to zawsze dla mnie jest niepewne...

bądźmy jednak dobrej myśli......
dziś do hoteliku przyjedzie syn( miły mlody człowiek) zabierze sunię na spacerek...czyli ciąg dalszy oswajania...w czwartek przyjedzie pani:loveu:

sunoię czeka jeszcze sterylka , bo bez tego sunie nie oddamy....potem kilka dni rekonwalescencji....
to jest czas , kiedy państwo będą , przyjeżdżać i " przyzwyczajać " do siebie...

urodą sunia oczarowała....dziś rozmawaiłam z pania o nieprawdopodobnej urodzie rzęs Amadi:evil_lol:

czyli co? świateło w tunelu jest:razz:

Posted

wczoraj był spacerek ...państwo bardzo konsekwentni....
Amanda bała się iśc z początku na spacer ale od czego są łapówki...:evil_lol: co prawda nie dostała w łapę tylko do mordki ale całkiem ją to przekonało do pana i jego pomysłu...wróciła bardzo zadowolona....pan również....następna wizyta w czwartek:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...