tanitka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 malutka jest już aniołkiem... dostała szansę na życie, los chciał inaczej..... :( Quote
agnieszka24 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Maleńka (*) :placz: Biegaj szczęśliwa za TM :( :( Nie podarujemy tym $%#&% z Dymin! oni są odpowiedzialni za twoją śmierć!! Quote
erka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 :(:(:(:( biedna malutka, tylko kilka dni lepszego życia dostała . A czy to nie mogła byc parwo, której objawy zostały przyhamowane przez surowicę? Quote
kanna Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 nie parwo to nie było... na naszą prośbę została przeprowadzona sekcja..... chciałyśmy mieć pewność... jutro powinnyśmy otrzymać dokument ...zamieścimy go w całośći... po rozmowie z wetem wiemy , że przyczyna śmierći była martwica dwunastnicy i skręt jelit... w związku z tym mam pytanie....w jaki sposób i czym karmione są szczeniaki w kielcach? Quote
erka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Jeżeli myślisz, że sa karmione inaczej niz reszta , to jesteś w grubym błędzie. Jezeli dopchaja sie do jedzenia, a Arielka , była przecież w boksie z dorosłymi/ gdyby nawet były same szczeniorki, to też to samo/ , to mają do dyspozycji wspaniałe menu, w postaci zepsutych korpusów, kości, spleśniałych wędlin,jakiejś bryji szarego koloru, chyba kaszy zalanej zimna wodą, obwarzanków suchych zalanych wodą. Takie wspaniałe żarcie mamy uwiecznione na zdjęciach, więc to nie jakieś domysły. Quote
kanna Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 erka napisał(a):Jeżeli myślisz, że sa karmione inaczej niz reszta , to jesteś w grubym błędzie. Jezeli dopchaja sie do jedzenia, a Arielka , była przecież w boksie z dorosłymi/ gdyby nawet były same szczeniorki, to też to samo/ , to mają do dyspozycji wspaniałe menu, w postaci zepsutych korpusów, kości, spleśniałych wędlin,jakiejś bryji szarego koloru, chyba kaszy zalanej zimna wodą, obwarzanków suchych zalanych wodą. Takie wspaniałe żarcie mamy uwiecznione na zdjęciach, więc to nie jakieś domysły. erka ja się domyśłam.....psy z okolic gdzie miaszkam były zgarniane do olkusza i są nadal niestety pomimo ,ze ta kaźnia zamknięta....facet nam się "przbranżowił" i bawi się w hyclowanie....( za co zresztą dostał pierwszy wyrok skazujący) ale nie o tym... jakoś nie mogę dojść do siebie....ona była taka rezolutna,rosła na damskiego rozbójnika...żaden psiak tak nie potrafił kombinować jak ona ,żeby dostać to czego chce....potrafiła wejść na taras podciągając się na przednich łapkach i wspinając się jak rasowy alpinista....a taras jest metr nad ziemią....robiła to po to ,zeby widzieć cały teren ogrodu... pocieszeniem może być tylko fakt, że mieszkała jak domowy psiak....z tarasem , kanapą ,wielkim ogrodem i dużą dawką miłości.... :-( Quote
divia_gg Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kanna napisał(a):.... pocieszeniem może być tylko fakt, że mieszkała jak domowy psiak....z tarasem , kanapą ,wielkim ogrodem i dużą dawką miłości.... :-( I tego trzeba sie trzymac. Chyba nikt sie tego nie spodziewal:( Ale jak i Malamut wyciagniety stamtad tak i Arielka odeszly otoczone miloscia i opieka. A tam by konaly w meczarniach...I to niech bedzie pocieszenie... Quote
kanna Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 dziś miałam pierwszego maila o Amandę.... Quote
tanitka Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 widzialam zdjęcia Amandy w reportażu o kieleckim schronisku :( Quote
kanna Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 a czy to można gdzieś jeszcze zobaczyć? Amanda wygląda pięknie....jeszcz tylko troszkę jej chudość widać ale sierść piękna, błyszcząca..jubi leżeć na kanapie...i pięknie wygląda:loveu: jej psychika natomiast pozostawia wiele do życzenia....strach jest w niej nadal i choć widać postępy...to dom musi być bardzo ale to bardzo cierpliwy dla dziewcynki niestety nikt nie :shake:dzwoni Quote
agnieszka24 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Mam nadzieję, że sunieczka się otworzy. W kwietniu daliśmy do hotelu bardzo wycofana sunię, teraz to pieszczoszka, która sama dopomina się o głaski. Oby Amanda równie szybko nabrała zaufania do ludzi! :) To link do reportażu o kieleckiej mordowni, bo schronem tego nie mozna nazwać... http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/celownik/wideo/29092010-1725/2722091 Quote
kanna Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 mam pewną rodzinę zainteresowaną adopcją Amandy..... szunia w sobotę została zaszczepiona...za dwa tygodnie czeka ją sterylizacja... potem kilka dni rekonwalescencji.... państwo w sobotę przyjadą poznać madi....jeśli się zdecydują to bedzie troszkę czasu na oswojenie naszgo lękliwca:loveu: Quote
andzia69 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='kanna']mam pewną rodzinę zainteresowaną adopcją Amandy..... szunia w sobotę została zaszczepiona...za dwa tygodnie czeka ją sterylizacja... potem kilka dni rekonwalescencji.... państwo w sobotę przyjadą poznać madi....jeśli się zdecydują to bedzie troszkę czasu na oswojenie naszgo lękliwca:loveu:[/QUOTE] strasznie się cieszę!!! trzymam kciukaski za pozytywne zapoznanie:p i czekamy na relacje!:lol: Quote
Ati Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Amandzia miala odwiedziny, pokazala sie z jak najlepszej strony, jakby odmieniona czarodziejska rozdzaka. Panstwu sie bardzo podoba, zobaczymy co dalej:) Quote
tanitka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 o jejku, bardzo mocno trzymam kciuki za Amandę. Należy jej się dobry dom bardzo. :) Quote
kanna Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 oj tak... wizyta odbyła się dzięki uprzejmości pań z hotelu....przywiozły naszych potencjalnych właścicieli do siebie i zawiozły nazad.....:loveu: wizyta była długa i miła....teraz trzeba poczekać , bowiem państwo muszą przemyśleć... Quote
erka Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Słuchajcie mamy u siebie taką sunię, której udało sie uniknąć kieleckiej mordowni, bo po aferach ze schronem nie przyjęli psa z innej gminy. Sunia błąkała się już od wiosny w lesie w podkieleckiej miejscowości, była wtedy ok. 4 mies. szczeniakiem, teraz już w ciązy, z pewnością pierwszej, czyli ma ok. 9-10 mies/ już po sterylce/. Czy ona jest mixem wyżła, czy może da sie ja podciągnąć pod mixa jakiejś rasy do ogłoszeń? Dom dla Glorii bardzo pilny, bo nie mamy co z nią zrobic. Quote
erka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 To wielka szkoda:(, może by było trochę większe zainteresowanie, ale sunia jest bardzo piękna i ma cudne zielone oczy:). Quote
kanna Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 co do Amandy..... dopóki nie zapniemy wszystkiego na ostatni guziczek to zawsze dla mnie jest niepewne... bądźmy jednak dobrej myśli...... dziś do hoteliku przyjedzie syn( miły mlody człowiek) zabierze sunię na spacerek...czyli ciąg dalszy oswajania...w czwartek przyjedzie pani:loveu: sunoię czeka jeszcze sterylka , bo bez tego sunie nie oddamy....potem kilka dni rekonwalescencji.... to jest czas , kiedy państwo będą , przyjeżdżać i " przyzwyczajać " do siebie... urodą sunia oczarowała....dziś rozmawaiłam z pania o nieprawdopodobnej urodzie rzęs Amadi:evil_lol: czyli co? świateło w tunelu jest:razz: Quote
tanitka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 światełko, światełko rozbłyśnij dla Amandy !! Quote
kanna Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 wczoraj był spacerek ...państwo bardzo konsekwentni.... Amanda bała się iśc z początku na spacer ale od czego są łapówki...:evil_lol: co prawda nie dostała w łapę tylko do mordki ale całkiem ją to przekonało do pana i jego pomysłu...wróciła bardzo zadowolona....pan również....następna wizyta w czwartek:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.