zadra Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Najwidoczniej bardzo był do nich przywiązany. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 oj był był :) Miałam z tym niemały zgryz. To jest w ogóle kolejny panikarz na moim łonie - najpierw Muminisko wrzeszczące wniebogłosy jak tylko nie tak się go dotknęło he he, a teraz Miodzisław. Te małe psiaki coś mają w sobie histerycznego :) Po kastracji dzisiejszej dzwoni do mnie wetka: pani Anito niech go pani zabiera szybko, bo drze się na całą lecznicę!! Jak przyjechałam to już przestał, ale mówili, że nie do wytrzymania płakał :evil_lol::razz::razz: Quote
Tola Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Jak Miodzik się czuje? Przesyłam same dobre mysli... Quote
agada Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 To chyba jednak nie ma Ci za złe jajków :eviltong:, bo płakał ewidentnie za Tobą :cool3: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 nie czuje się dobrze. Jest osowiały i nieszczęśliwy. Nie wiem czy za mną płakał, bo to też trochę panikarzyna marny jest tak jak Mumsi. No ale mogę sobie poprawić humor wiarą, że za mną. Od jutra antybiotyki :) Paniusia już się rozmyśliła; na miesiąc przyjeżdża siostra z Szikago (dowiedziała się zapewne dopiero wczoraj) i sprawa z Miodkiem jest nieaktualna. Ech ci ludziska.. Quote
sonia71 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Miodzio -nie rozchoruj się chłopaku ,wiesz że ty masz iść do domku i nie martw się że teraz nie wyszło ,na pewno zaraz się jakiś znajdzie :) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 dzisiaj już lepiej z Miodzisławem. Biega zadowolony i obszczekuje. Coś wczoraj miał zły humor.. Quote
haliza Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Chyba dzisiaj widziałam Miodzia -wylegiwał się na słoneczku przy domku, troszkę był daleko (czy masz też czarnego psiaka z czerwoną obróżką ? ):eviltong: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Haliza - nie mam czarnego w obróżce... Moje czarne są w domu i nie chodzą w obrożach, tylko w szelkach na spacery, ale są izolowane od Miodziska :) NIE wiem czy mogłaś widzieć, chyba że przejeżdżałaś polną drogą. A Ty wiesz w ogóle gdzie ja mieszkam? A tak przy okazji to ja też się zawsze zbieram żeby Cię zapytać w której aptece pracujesz żeby Cię nawiedzić, ale ciągle tyle spraw, że zapominam :) Quote
haliza Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Niestety to się pomyliłam :roll: - zmylił mnie taki podobny rudasek. Wybrałam się dzisiaj rowerkiem na spacerek ale główną drogą :evil_lol: (w przychodni :eviltong: ) Quote
sonia71 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 a ja jestem u Miodzika-niech do domku szybko zmyka :) Quote
sonia71 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 łał,Miodzisław a co u ciebie takie puchy....:)chodź wyczochram cię troszeczkę :) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 allegro Miodzistemu się skończyło i chcę mu wystawić nowe, ale do kompa wkradł się wirus i nie mogę zrzucić nowych fotek. A ze starymi nie chcę go wystawiać, bo nie były zbyt atrakcyjne.. Muszę małżowinę zmusić, żeby nareperował drugiego kompa (też wirus :( ) i może tam się da zrzucić.. Poza tym wszystko u Miodzistego w porzo. Rozlizywał sobie szwy gdy zdejmowałam mu ubranko do przepierki, ale już się goi i psina jest mocno zadowolona. I teraz znowu zapomniałam kiedy mogę go zaszczepić.. Quote
Tola Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Ja tez zaglądam do malucha i zyczę wspaniałego domku Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Miodowy ma kolejne allegro. A dla zainteresowanych pięknym fotka: Uploaded with ImageShack.us Quote
zadra Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Rodzice Maciusia :) napisał(a):allegro Miodzistemu się skończyło i chcę mu wystawić nowe, ale do kompa wkradł się wirus i nie mogę zrzucić nowych fotek. A ze starymi nie chcę go wystawiać, bo nie były zbyt atrakcyjne.. Muszę małżowinę zmusić, żeby nareperował drugiego kompa (też wirus :( ) i może tam się da zrzucić.. Poza tym wszystko u Miodzistego w porzo. Rozlizywał sobie szwy gdy zdejmowałam mu ubranko do przepierki, ale już się goi i psina jest mocno zadowolona. I teraz znowu zapomniałam kiedy mogę go zaszczepić.. Ok dwóch tygodni od momentu kiedy poczuł sie dobrze. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 okay, dzięki :) trzymajcie kciuki żeby wreszcie ktoś go pokochał i zaadoptował. Zorka już się cieszy powodzeniem, a Miodowy na razie cicho oprócz pani z szikago :( Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 dzisiaj ta pani przysłała maila, żę rezygnuje z Miodka przez rodzinę, która jest niechętna psiakowi. Nie rozumiem jak można mieszkać w domu wolnostojącym i nie mieć choć jednego psa... No ale cóż, czekamy na inny domek, mam nadzieję że nie tak długo jak czekał Muminek.. Quote
haliza Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 To domek nie dla zwierzaczków :shake: więc nie ma czego żałować :cool3: - znajdzie się ten prawdziwy :loveu: Quote
zadra Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Doczeka się malutki,ten domek nie dla niego!!! Quote
sonia71 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 haliza napisał(a):To domek nie dla zwierzaczków :shake: więc nie ma czego żałować :cool3: - znajdzie się ten prawdziwy :loveu: też jestem za-Miodzio doczekasz się na swój domek :) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 trzymajcie bardzo mocno kciuki - jutro przyjeżdżają Państwo z Hrubieszowa, zdecydowani na Miodka. Mam nadzieję, że spodoba się na żywo tak samo jak na fotkach. Wizyty przedadopcyjnej nie ma, ale będzie potrzebna po. Ale zdaje się, że z Hrubieszowa to nikogo nie ma na dogo :( Quote
Tola Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Rodzice Maciusia :) napisał(a):trzymajcie bardzo mocno kciuki - jutro przyjeżdżają Państwo z Hrubieszowa, zdecydowani na Miodka. Mam nadzieję, że spodoba się na żywo tak samo jak na fotkach. Wizyty przedadopcyjnej nie ma, ale będzie potrzebna po. Ale zdaje się, że z Hrubieszowa to nikogo nie ma na dogo :( Mamy w Hrubieszowie swoją dziewczynę:cool3: Trzymam kciuki Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 Miodowy dzisiaj pojechał do swojego domku. Przyjechali po niego bardzo mili ludzie, i mały gentleman, ich syneczek. Od razu zapanowała obopólna miłość, Miodzisław został zakuty w obróżkę i pojechał. Później lub jutro podam adres wątku pani Agacie i się zalogują aby zdać sprawozdanie :) Quote
Tola Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Ooooo; to pierwsza skladam gratulacje:lol: Wszystkiego dobrego Miodziku w nowym domu:loveu: I czekamy na zdjęcia i pierwsze relacje:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.